Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Yves Saint Laurent Opium
Woda perfumowana dla kobiet 30 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Yves Saint Laurent Opium w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Yves Saint Laurent Opium
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Najlepsze oferty
Aktualnie 21 ofert dla produktu Yves Saint Laurent Opium.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Yves Saint Laurent Opium.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Yves Saint Laurent Opium
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Yves Saint Laurent Opium to zapach, który nie stara się nikomu podobać — i właśnie to sprawia, że jest nie do zapomnienia. Gęsty, żywiczny, ciepły do granic wytrzymałości: orientalna korzenna kompozycja budowana wokół bursztynu, opoponaksu i paczuli, która wchodzi do pomieszczenia z pełną świadomością siebie.
Niżej znajdziesz dokładny rozkład nut, opis tego jak zapach się rozwija na skórze i uczciwe wskazówki, kiedy po niego sięgać — a kiedy odpuścić.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Yves Saint Laurent |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Dla kobiet |
| Rodzina zapachowa | Orientalny korzenny |
| Premiera | 2009 |
| Trwałość | Jeden psiknięty psik rano starcza na cały dzień i wieczór |
| Projekcja | Ludzie w pobliżu wyczują zapach wyraźnie — nie zalewa pokoju, ale jest obecny |
| Najlepszy sezon | Jesień i zima, gdy chłód zagęszcza żywicę i rozkręca ciepło bazy |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie zaskakuje — spodziewasz się ciężkiego, orientalnego uderzenia, a zamiast tego pojawia się jasny cytrus. Mandarynka i bergamotka grają przez pierwsze minuty razem z konwalią, tworząc moment lekkości, który trwa krótko. To nie jest perfumowy wstęp dla wygody słabszych nosów — to chwilowy oddech przed tym, co idzie za nim.
Już pod cytrusowym otwarciem rysuje się ciemniejsza warstwa: mirra i jaśmin zaczynają wyłaniać się zanim nuta głowy zdąży opaść. Ktoś, kto liczy na coś świeżego i dziewczęcego, będzie tu ostrzeżony — zapach wyraźnie zmierza ku gęstej, balsamicznej sferze.
Rozwój na skórze
Przejście do serca następuje szybko — mirra i jaśmin tworzą kombinację, która brzmi kwiatowo, ale w praktyce jest przede wszystkim kadzidlana i żywiczna. Jaśmin nie jest tu romantycznym kwiatkiem; wchłania dym mirry i staje się ciepły, niemal jadalny. Na niektórych skórach w tej fazie pojawia się wrażenie cynamonu — ciepłego, suchego korzenia — choć w piramidzie go nie ma; to prawdopodobnie efekt tego, jak mirra i opoponaks reagują z ciepłem skóry.
Baza to moment, w którym Opium EDP 2009 zdecydowanie decyduje, czym chce być: opoponaks i bursztyn nakładają słodko-żywiczną warstwę, paczula wnosi ziemistą głębię, a wanilia spaja całość w coś ciepłego i niezwykle trwałego. Na suchej skórze powdery odcień wanilii bywa wyraźniejszy, na tłustszej — bardziej balsamiczny. Część osób w tej fazie wyczuwa słodycz na poziomie cola syrupu, inni — głęboki żywiczny kamień.
Ta edycja z 2009 roku to reformulacja orientalnej klasyki z lat 70. — mniej krawędziowa od oryginału, bardziej oswojona, ale wciąż kompletnie odmienna od całej linii Black Opium. To nie są perfumy dla kogoś, kto szuka słodkiego waniliowego komfortu Black Opium — to zupełnie inna kategoria ciężkości i charakteru.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieCharakter i obecność
Opium EDP siada na skórze mocno i nie puszcza. Nałożone rano wyczujesz wyraźnie przez resztę dnia, a powdery ślad wanilii zostaje jeszcze wieczorem — jeden lub dwa psiknięcia w zupełności wystarczą. Projekcja jest wyraźna przez pierwszą godzinę — ktoś siedzący blisko ciebie poczuje zapach bez wątpliwości. Potem zacieśnia się do bliskiej odległości, ale nie znika.
W praktyce warto nakładać ten zapach z rozwagą — szczególnie w zamkniętych pomieszczeniach zimą, gdzie ciepło dodatkowo otwiera żywice. Dobrze sprawdza się na tkaninach (szalik, sweter), gdzie rozgrzewa się powoli i daje spokojniejszą, bardziej aksamitną projekcję niż bezpośrednio na skórze. W silny mróz staje się niezwykle komfortowy i otulający.
Kiedy to nosić
- kolacja jesienią lub zimą, gdy zależy ci na wyrazistym zapachu który nie wymaga uzupełniania
- wieczorowe wyjście do teatru lub na koncert — ciemna sala i chłód korytarza to idealne warunki
- spotkania w nieformalnym, ale dojrzałym towarzystwie — domowy aperitif, ciepły salon
- popołudnie w niedzielę z kawą i szarością za oknem — jeden psiknięty psik na szalik
- zimowe podróże pociągiem, gdzie zapach powoli się rozkręca zamiast atakować
- unikaj w upały i w ciasnych, dusznych przestrzeniach — żywica robi się wówczas przytłaczająca
Komu pasuje, a komu nie
Opium EDP 2009 jest dla kogoś, kto nie boi się zapachu wyrazistego i trochę anachronicznego. Ktoś, kto nie szuka komplementu od każdego w pokoju, ale od tej jednej osoby, która wie czego słucha. Zapach nie wpisuje się w żaden aktualny trend — nosi go ten, kto ma własne zdanie i nie potrzebuje akceptacji rówieśników.
Dobrze pasuje do stylu, który łączy klasykę z brakiem przepraszania za siebie: ciepłe płaszcze, naturalne tkaniny, zamiłowanie do herbaty w dobrych porcelanowych filiżankach i innych zapachów z tej samej rodziny orientalnej. Jeśli w kolekcji masz już inne żywiczne, paczulowe zapachy, Opium EDP wejdzie w nią naturalnie jako zimowy punkt ciężkości.
Odpuść, jeśli szukasz czegoś świeżego, nowoczesnego albo nienarzucającego się. Ten zapach dzieli i jest to część jego charakteru — część osób poczuje w nim przestarzały mydelniczy ciężar, inni rozpoznają natychmiast głębię, której brakuje nowym premijerom. Ktoś, kto oczekuje słodkości w stylu Black Opium, znajdzie tu coś zupełnie innego i może poczuć się rozczarowany. Na niektórych skórach mydelny, ostry odcień mirry dominuje nieprzyjemnie — przed zakupem warto sprawdzić w sklepie.
Werdykt
Yves Saint Laurent Opium EDP 2009 to wybór dla kogoś, kto szuka zapachu z charakterem, a nie z zasięgiem. Nie jest najłatwiejszy — wymaga właściwej pory roku, właściwego nastroju i cierpliwości na pierwsze kilkanaście minut, zanim baza powie, czym naprawdę jest. Trwałość nie pozostawia wątpliwości: jeden psiknięty psik wieczorem i zapach jest z tobą przez całą noc. Jeśli tęsknisz za perfumami które mają coś do powiedzenia poza próbą bycia lubianym, Opium jest czymś, co warto powąchać.
Najtańsza oferta
Amazon.pl(Amazon)