Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Lancome Poeme
Woda perfumowana dla kobiet 100 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Lancome Poeme w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Lancome Poeme
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
22 oferty dla Lancome Poeme EDP 100 ml; ceny od 319.00 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Lancome Poeme.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Lancome Poeme
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Lancôme Poème to jeden z tych zapachów, które nie starają się nikomu przypodobać — i właśnie dlatego działają. Wydane w 1995 roku, od pierwszego psiku budują coś na kształt gęstego, żółtego światła: ciepłego, kwiatowego, chwilami niemal jednego w słodyczy. Rzadko który zapach tak dosłownie uzasadnia swoją nazwę — tu rzeczywiście coś się układa w kolejne wersy.
Wielu omija Poème z góry, zakładając że za bogatą floralnością kryje się to, co zwykło się nazywać "starszą szkołą". To nieporozumienie, które warto rozwiać: ta kompozycja gra pełną orkiestrą, ale nie dla pokrycia wiekiem — dla rozmachu, z jakiego kiedyś pozwalały sobie budżety prestiżowych domów zapachowych.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Lancôme |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Dla kobiet |
| Rodzina zapachowa | Kwiatowy orientalny |
| Premiera / Perfumer | 1995, Jacques Cavallier Belletrud |
| Trwałość | Jeden psik rano starcza na cały dzień i wieczór |
| Projekcja | Ludzie obok cię wyczują — wyraźna, ale nie zalewa pomieszczenia |
| Najlepszy sezon | Jesień i zima; ciepło ciała otwiera kompozycję w najlepszy sposób |
Pierwsze wrażenie
Na skórze otwiera się eksplozją tego, co można by nazwać kwiatowym mieszaniem się z jabłkowym stoiskiem — narcyz, brzoskwinia, śliwka i czarna porzeczka robią otwarcie zaskakująco owocowe jak na kompozycję o takim reputacyjnym ciężarze. Bergamotka i mandarynka dorzucają odrobinę cytrusowej jasności, zanim całość przykryją głębsze warstwy. Bieluń i mak himalajski są tu jako elementy budujące pewną nieoczywistość — w pierwszych minutach można poczuć coś prawie narkotycznego, roślinnie gęstego.
Pod tym owocowo-kwiatowym rozgrzaniem szybko zarysowuje się to, czego można się spodziewać po sercu: mimoza, tuberoza, ylang-ylang — zestaw, który zapowiada coś mocno kwiatowego, niemal pierzastego w swojej teksturze. Otwarcie wygasa w kilka minut, ale zdąży już wybudować ciekawość.
Rozwój na skórze
Po kwadransie kompozycja wchodzi w swój właściwy głos. Serce to rozwinięty bukiet: mimoza z jej pudrowością, tuberoza kremowa i trochę natrętna, heliotrop który daje efekt waniliowo-kwiatowego halo, jaśmin i róża jako klasyczne filary, kwiat pomarańczy i frezja jako jasne akcenty. Ten moment najdłużej trwa — i tu dzieje się to, za co Poème bywa opisywane jako "żółta chmura pyłku": cała ta kwiatowość układa się w jedno ciepłe, gęste pole zapachowe, bez wyraźnych granic między poszczególnymi nutami.
Baza sprawia, że kompozycja siada na skórze jak coś żywego: wanilia, fasolka tonka, bursztyn i piżmo tworzą podkład gęsty i ciepły, cedr daje minimalną strukturę. Kwiat pomarańczy wraca tu jako nuta bazowa — co ciekawe, pojawia się zarówno w sercu, jak i bazie, przez co ten akord staje się rodzajem klamry spinającej całość. Zapach nie ewoluuje gwałtownie — to bardziej powolne otwieranie jednego kwiatu niż drama akt-do-aktu.
Jacques Cavallier Belletrud stworzył kompozycję klasyfikowaną jako kwiatowy, jednak z tak wyraźnym wsparciem orientalnym w bazie, że Poème balansuje na granicy dwóch rodzin. Fakt, że rynek zachował ten zapach przez trzy dekady — choć dziś dostępny jest głównie przez odsprzedaż — świadczy o tym, że coś tu działa ponadczasowo.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Trwałość należy do lepszej półki — kompozycja złożona w ten sposób, z piżmowo-bursztynową bazą, nie ginie po paru godzinach. Psik rano da wyczuwalny ślad przez cały dzień; wieczorem, gdy zostaje już tylko baza, zapach trzyma się skóry jak ciepły ślad po słońcu. Projekcja jest wyraźna — osoba siedząca obok wyczuje Poème bez trudu, ale bez efektu zalewania.
Dwa-trzy psiki to absolutne maksimum — i to z zastrzeżeniem. W ciepłe dni ten zapach może stać się przytłaczający: gęsta floralność plus orientalna baza pod wpływem letniego upału rozwijają się znacznie intensywniej niż w chłodne wieczory. Najlepsze wyniki daje nakładanie na skórę — na włosy i ubrania zapach utrzymuje się długo, ale traci subtelność.
Kiedy to nosić
- Jesienny spacer po parku, gdy liście już opadły — zapach pasuje do tej pory roku jak zdjęcie do ramki
- Kolacja we dwoje w miejscu z półciemnym oświetleniem, gdzie nie trzeba przekrzykiwać muzyki
- Do pracy w chłodne miesiące, jeśli masz gabinet albo nie siedzisz w małym biurze pełnym ludzi
- Wizyta rodzinna albo spotkanie, przy którym zależy ci na wrażeniu dystyngowanej kobiecości bez ostentacji
- Niedzielne popołudnie w domu — tu Poème nie musi nic nikomu udowadniać
- Unikaj podczas upałów i w zamkniętych, dusznych przestrzeniach — kompozycja rośnie z temperaturą
Komu pasuje, a komu nie
Ten zapach odnajdzie swój dom u kogoś, kto nie boi się charakteru. Nie tej ostentacyjnej obecności, która wchodzi do pomieszczenia pierwsza i zostaje ostatnia, ale obecności dojrzałej — wyraźnej, pewnej siebie, niekoniecznie zważającej na to, co pomyślą sąsiedzi przy stoliku. Poème jest dla kogoś, kto wie co lubi i nie szuka kompromisu w kierunku neutralności.
W praktyce sprawdzi się u osoby, której szafa zawiera już kilka solidnych flakoni i która potrafi powiedzieć dlaczego lubi to co lubi. Styl ubierania: raczej klasyczny albo świadomie eklektyczny — cokolwiek, byle z intencją. Poème nie leży obok lekkich świeżo-wodnych zapachów — tutaj mówimy o innej kategorii głębokości.
To, co w Poème wciąga najbardziej, to właśnie ta kwiatowo-orientalna głębia, której nie sposób zignorować — oryginalna, niekliszowana, z momentami niemal jadalnymi (miodowa mimoza, waniliowe undercurrents). Słabym punktem bywa natomiast nieumiejętność dostosowania się do pory roku czy nastroju: na niektórych skórach Poème trzyma się intensywnie przez cały dzień, na innych gaśnie szybciej niż oczekiwano — i tu chemia skóry ma ostatnie słowo. Ktoś, kto oczekuje zapachu dyskretnego albo świeżego, rozczaruje się — te perfumy nie grają cicho.
Werdykt
Poème to jeden z tych zapachów, które zasługują na uwagę bardziej niż na obietnicę. Kwiatowy orientalny z prawdziwego zdarzenia — złożony, ciepły, z charakterem, który nie starzeje się w złym sensie. Dla kogoś szukającego zapachu do codziennego biurowego użytku albo czegoś lekkiego na lato — nie tutaj. Dla kogoś, kto chce zapachu z przekonaniem, który przetrwa dłużej niż jeden sezon — Poème jest wart próby na skórze zanim zapadnie decyzja.
Najtańsza oferta
Flaconi