Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Paco Rabanne Ultrared Man
Woda toaletowa dla mężczyzn 50 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Paco Rabanne Ultrared Man w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Paco Rabanne Ultrared Man
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Najlepsze oferty
1 oferta dla Paco Rabanne Ultrared Man EDT 50 ml; ceny od 398.00 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Paco Rabanne Ultrared Man.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Paco Rabanne Ultrared Man
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Paco Rabanne Ultrared Man to zapach, który potrafi zaskoczyć. Cytrusowo-gourmandowa kompozycja z 2008 roku otwiera się jak lato w butelce — soczysta czerwona pomarańcz, zaraz ciepła kremowa słodycz — i przez chwilę wydaje się prostsza niż jest w rzeczywistości. Ale to nie jest kolejny letni cytrus. Pod pomarańczą czai się coś ciemniejszego.
Pralinowo-waniliowy rdzeń zamienia cytrusowe otwarcie w coś, co z jednej strony błyszczy w słońcu, z drugiej — ma w sobie balast ziemi. Paczula w bazie robi to cicho, bez natrętności. Rezultat jest nieoczywisty: perfumy, które wyglądają jak prosta frajda, a skrywają własny, dość poważny charakter.
W skrócie
| Cecha | Szczegóły |
|---|---|
| Marka | Paco Rabanne |
| Typ | Woda toaletowa |
| Płeć | Dla mężczyzn |
| Rodzina zapachowa | cytrusowy gourmand z drzewną bazą |
| Premiera | 2008 |
| Trwałość | trzyma się skóry przez większość dnia, choć chemia skóry ma tu słowo |
| Projekcja | ludzie obok ciebie ją wyczują, bez zalewania pomieszczenia |
| Najlepszy sezon | sprawdza się przez cały rok — wiosna, lato, jesień, zima |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest zdecydowane: czerwona pomarańcz wyskakuje natychmiast i przez kilka minut dominuje bez dzielenia się miejscem z innymi nutami. Nie jest to zwykła cytrusowa świeżość — to odmiana bardziej soczysta, słodkawa, zbliżona do skórki owocu niż do soku. Na skórach podatnych na szybkie wchłanianie cytrusów ten moment trwa krótko; na innych zatrzymuje się na dłużej.
Już w ciągu kilku minut pod pomarańczą zaczyna się rysować coś kremowego — zapowiedź pralinowego serca, która sprawia, że całość przypomina bardziej deserowy akord niż sportowy cytrus. To wstęp do czegoś bardziej poważnego niż obiecuje pierwsze psiknięcie.
Rozwój na skórze
Przejście do serca następuje sprawnie — po kilkudziesięciu minutach pralina i fasolka tonka wyraźnie przejmują inicjatywę. Połączenie tych dwóch nut buduje profil bogaty, ale nie natarczywy: pralina daje słodycz z lekką orzechowością, tonka — mleczną głębię z delikatnym powiewem tytoniu. Razem z resztką cytrusu tworzą coś, co da się opisać jednym słowem: przytulne.
Baza z paczulą i wanilią siada dyskretnie, bez dramatycznego akcentu. Paczula nie dominuje — pełni funkcję kotwicy, która sprawia, że zapach nie staje się jedynie słodką pianką, lecz ma pewne oparcie w ziemi. Wanilia jest kremowa, lecz powściągliwa. W końcowej fazie kompozycja leży bardzo blisko skóry — ciepła, intymna, pozbawiona wyraźnej projekcji.
Ultrared Man pochodzi z linii zapachów Paco Rabanne z 2008 roku i klasyfikuje się jako cytrusowy gourmand — kategoria, która w tamtym czasie nie była oczywistym wyborem dla marki kojarzonej z bardziej sportowym DNA. To odróżnia go od głośniejszych linii tej marki i nadaje mu charakter czegoś niedokończonego w sensie komercyjnym, za to ciekawego zapachowo.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuCharakter i obecność
Na skórach sprzyjających gourmandowym zapachom Ultrared Man trzyma się przez większość dnia — wieczorem wyczujesz go jeszcze jako ciepły ślad skórny. Na suchszych skórach historia bywa inna: zapach może skurczyć się do skin scentu po kilku godzinach, a nawet szybciej. To z tych kompozycji, gdzie różnica między ciałem a ubraniem jest wyraźna — na tkaninie trwa dłużej i mocniej.
Projekcja jest umiarkowana od początku i wyraźnie maleje po kilku godzinach. Jedno-dwa psiknięcia na klatkę piersiową lub szyję wystarczą — to nie jest zapach, który wymaga dawkowania z ostrożnością. Na imprezach w zamkniętych pomieszczeniach nie zaleje przestrzeni, ale zaznaczy obecność komuś, kto podejdzie blisko.
Kiedy to nosić
- Codzienny spacer w mieście, gdy chcesz mieć na sobie coś przyjemnego bez wysiłku
- Nieformalne spotkanie z przyjaciółmi — kolacja w luźnym miejscu, kawa popołudniu
- Wyjście w ciepłe wieczory, gdy inne zapachy mogłyby być za ciężkie
- Jesienne i zimowe popołudnia — ciepło ciała wyciąga z niego więcej słodyczy
- Zakupy, kino, wyjazd weekendowy — wszystkie sytuacje bez dress code'u
- Unikaj bardzo intensywnego upału, gdy słodycz gourmandowa może stać się przytłaczająca
Komu pasuje, a komu nie
Ten zapach trafi do kogoś, kto lubi cytrusy, ale nudzi go ich ulotność — i szuka czegoś, co ma w sobie trochę słodkiej głębi bez pretensji do galowej kompozycji. Charakter Ultrared Man jest pogodny, otwarty, nieco nonszalancki. To nie jest zapach dla kogoś, kto chce robić wrażenie — to zapach dla kogoś, kto lubi dobrze się czuć we własnej skórze.
W praktyce sprawdza się najlepiej w swobodnym kontekście: praca twórcza, codzienny rytm, weekendy. Pasuje do szafy, gdzie jest już parę bardziej formalnych zapachów, a to miałoby pełnić funkcję lekkiego codziennego towarzysza. Nieoczywisty wybór dla kogoś, kto kojarzy Paco Rabanne wyłącznie z Invictusem — bo Ultrared Man gra w innej, spokojniejszej lidze.
Komu warto go odradzić? Tym, którzy mają problematyczną chemię skóry z gourmandowymi kompozycjami — trwałość bywa mocno skrócona i może frustrować, szczególnie biorąc pod uwagę ograniczoną dostępność. Zapach jest oficjalnie wycofany z produkcji, więc każdy flakon jest z drugiej ręki lub z zapasów. Ci, którzy oczekują wyraźnej, agresywnej projekcji i długiego dystansu od skóry, mogą też poczuć niedosyt — to kompozycja intymna, nie demonstracyjna. I jeszcze jedno uczciwe ostrzeżenie: drydown może podzielić zdania — część odbiorców doświadcza w finalnej fazie czegoś plastikowego lub dezorientującego, co nie każdemu przypadnie do gustu.
Co przyciąga do Ultrared Man mocniej niż cokolwiek innego, to przede wszystkim balans: kwaśna czerwona pomarańcz i kremowa pralina nie walczą ze sobą, lecz układają się w coś spójnego i naturalnego. To jest jego największa siła. Słabym punktem bywa właśnie trwałość — kapryśna, zależna od skóry i od partii produkcyjnej flakonu.
Werdykt
Paco Rabanne Ultrared Man to niedoceniony gourmand, który nie stara się krzyczeć. Cytrusowe otwarcie, pralinowe serce i dyskretna paczulowo-waniliowa baza tworzą kompozycję z charakterem — wystarczająco prostą, żeby nie zmęczyć, wystarczająco złożoną, żeby nie znudzić. Dla kogoś, kto szuka swobodnego zapachu do codziennego noszenia i nie boi się słodyczy w miarowym wydaniu — to zakup wart rozejrzenia się po rynku wtórnym. Kto szuka czegoś głośnego i wydajnego — niech poszuka gdzie indziej.
Najtańsza oferta
Allegro(oldparfum)