Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Dunhill Icon Racing Red
Woda perfumowana dla mężczyzn 100 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Dunhill Icon Racing Red w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Dunhill Icon Racing Red
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Najlepsze oferty
18 ofert dla Dunhill Icon Racing Red EDP 100 ml; ceny od 113.62 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 21.07.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Dunhill Icon Racing Red.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Dunhill Icon Racing Red
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Dunhill Icon Racing Red to orientalno-drzewne EDP z 2021 roku, które wchodzi cytrusowo-pieprznym strzałem i szybko osadza się w bursztynowo-drzewnej bazie. Czerwony flakon, inspirowany motoryzacyjnym dziedzictwem Dunhilla, skrywa coś zaskakującego: nie jest to kolejna woda kolońska dla sportowca, lecz kompozycja z prawdziwą strukturą — coś pomiędzy świeżym a ciepłym, zbyt treściwa na lato, zbyt lekka na mroźny styczeń.
Wokół tego zapachu narosło sporo kontrowersji. Powszechne jest porównanie do Versace Eros Flame — ale to uproszczenie. Icon Racing Red idzie w stronę bardziej zieloną, mniej słodką i wyraźnie bardziej umiarkowaną w projekcji. Ktoś, kto oczekuje pełnej intensywności tamtego zapachu, może wyjść rozczarowany. Kto szuka świeższego, spokojniejszego kuzyna w tym DNA — tu znajdzie coś ciekawego.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Dunhill |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Dla mężczyzn |
| Rodzina zapachowa | orientalno-drzewny aromatyk z cytrusowym otwarciem |
| Premiera | 2021 |
| Perfumer | Dominique Preyssas |
| Trwałość | trzyma się skóry przez większość dnia |
| Projekcja | wyczuwalna dla osób w pobliżu, ale nie zalewa pomieszczenia |
| Najlepszy sezon | wiosna, lato i jesień — działa w szerokim zakresie temperatur |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest dobre i czyste: pomarańcza z mandarynką wchodzą razem z czarnym pieprzem i grejpfrutem, a nuty słoneczne dają lekkości całości. Petitgrain dodaje zielonawą, lekko gorzką krawędź, która odróżnia to od czysto owocowej kompozycji — jest tu coś bardziej roślinnego, jakby wyjście na świeże powietrze wcześnie rano, gdy jest jeszcze ciepło, ale nie parno.
Pod tym cytrusowym wstępem dość szybko rysuje się serce: paproć zapowiada zielonkawy, prawie szarawy charakter, a kadzidło (olibanum) buduje już na tym etapie głębię. To jest moment, w którym zapach odbiega od typowego odświeżacza powietrza i zapowiada coś o ambicjach.
Rozwój na skórze
Po kilkunastu minutach cytrusy się wyciszają i kompozycja przechodzi w serce. Paproć i geranium nadają mu niemal leśny, zielony ton, a pieprz — obok czarnego pieprzu w otwarciu — wraca jako drugi głos korzenno-ziołowy. Kadzidło jest tu ważnym łącznikiem: nadaje sercu żywiczną, lekko dymną ciepłotę, która nie przytłacza, lecz zaokrągla całość.
Baza to spokojne lądowanie. Cedr i wetyweria tworzą drewniane fundamenty, bursztyn i fasolka tonka dokładają ciepło i lekką słodycz, a piżmo z mchem dają miękkość. Całość siada na skórze gładko i bez niespodzianek — orientalno-drzewna baza z zielono-korzennymi akordami to główny punkt ciężkości tej kompozycji i właśnie to pozostaje przez kilka godzin.
Dominique Preyssas stworzył zapach wpisujący się w rodzinę oriental woody, ale otwierający się cytrusami — technicznie to klasyczny schemat "wejście świeże, wyjście ciepłe", dobrze wykonany, choć bez rewolucji.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieCharakter i obecność
Psik rano daje wyczuwalny ślad popołudniem — na większości skór zapach trzyma się dobrze przez kilka godzin bez konieczności dosikania. Zdarza się jednak, że na bardzo suchej skórze trwałość spada wyraźnie i wtedy po południu zapach niemal znika. To z tych kompozycji, w których chemia skóry ma duże znaczenie — warto przetestować przed zakupem.
Projekcja jest umiarkowana i przez to dobrze wychowana: osoba siedząca obok wyczuje zapach, ale nie przytłoczy pomieszczenia. Dwa psiknięcia w punkty pulsu wystarczą. Unikaj nakładania zbyt dużo w ciepłe dni — kiedy skóra się rozgrzeje, zapach potrafi przez chwilę brzmieć głośniej niż byś chciał.
Kiedy to nosić
- Wiosenny poranek, gdy temperatura jeszcze nie przekroczyła dwudziestu stopni — cytrusy i zieloność paproci są wtedy w najlepszej formie
- Dzień w biurze lub na spotkaniu, gdzie liczy się dyskrecja i czysty, profesjonalny ślad
- Weekendowe wyjście w casual: kawa, spacer, proste towarzystwo bez presji etykiety
- Jesienna kolacja, gdy powietrze już trochę chłodniejsze i baza bursztynowo-drzewna brzmi pełniej
- Podróż — format flakonów travel-friendly i szeroka stosowalność sprawiają, że zapach nie wymaga planowania kontekstu
- Popołudniowy zakup — przydatny, gdy nie wiesz co zabrać i potrzebujesz pewnego, neutralnie przyjemnego wyboru
Komu pasuje, a komu nie
Dobrym odbiorcą jest ktoś, kto szuka czegoś codziennego, ale nie banalnego — zapach przyzwoity w każdej sytuacji, nie krzyczy, nie polaryzuje, nie wymaga odwagi. Jeśli w kolekcji są już zapachy bardziej wyraziste i szukasz czegoś do pracy lub weekendowych aktywności bez ryzyka, Icon Racing Red sprawdzi się dobrze.
Działa szczególnie jako uzupełnienie kolekcji, nie jako samotny flakon. Dobrze komponuje się ze stylem ubierania między sportowym a smart-casual — ani do gali, ani do siłowni, ale na to wszystko pomiędzy. Cena w dyskontach perfumeryjnych jest zdecydowanie argumentem — to zapach, który można kupić bez fanfar i używać bez ceremoniału.
Największą siłą jest trwałość i stosowalność — to widać konsekwentnie w pozytywnym odbiorze. Zniechęca natomiast pochodność: ktoś, kto dobrze zna Versace Eros Flame, może odczuć Icon Racing Red jako zbędny duplikat w łagodniejszej wersji. Zdania rozjeżdżają się też w kwestii siły: część osób dostaje imponującą trwałość, inni rozczarowują się słabą projekcją — to zapach, który warto przetestować na własnej skórze, nie kupować w ciemno.
Odpuść, jeśli szukasz zapachu wyróżniającego, który zostanie zapamiętany — Icon Racing Red gra bezpiecznie i rzadko robi wielkie wrażenie. Komu zależy na oryginalności lub silnym charakterze, ten powinien poszukać gdzie indziej.
Werdykt
Dunhill Icon Racing Red to solidna, rzemieślnicza propozycja w stylu orientalno-drzewnym, zbalansowana i nieproblematyczna w noszeniu. Nie ma w nim nic przełomowego, ale jest uczciwe i dobre jakościowo w przedziale cenowym, w którym się teraz obraca. Pasuje jako codzienny towarzysz dla kogoś, kto woli sprawdzony grunt od eksperymentów.
Kto już ma Versace Eros Flame i szuka unikalności — niech poszuka gdzie indziej. Kto szuka codziennego zapachu na wiosnę i jesień z dobrą trwałością i spokojnym charakterem — ten wychodzi z tego wyboru usatysfakcjonowany.
Najtańsza oferta
E-glamour