Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Oscar De La Renta Oscar Jasmine
Woda toaletowa dla kobiet 100 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Oscar De La Renta Oscar Jasmine w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Oscar De La Renta Oscar Jasmine
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
15 ofert dla Oscar De La Renta Oscar Jasmine EDT 100 ml; ceny od 65.03 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Oscar De La Renta Oscar Jasmine.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Oscar De La Renta Oscar Jasmine
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Oscar Jasmine Oscar de la Renta to perfumy, które swoją nazwą obiecują jedno, a na skórze robią coś nieco innego. To nie jest soliflorowy jaśmin w stylu perfumeryjnego katalogu — kompozycja gra całym białym bukietem, w którym tytułowy kwiat jest bohaterem, ale nie grającym solo. Cytrusowe otwarcie, tuberoza, kwiat pomarańczy i ylang-ylang tworzą zbiorową narrację, a jaśmin ją spaja.
To właśnie ta wielogłosowość jest kluczem do zrozumienia tego zapachu. Kto przychodzi po gęsty, absolutowy jaśmin w stylu perfumeryjnych ekstraktów — wyjdzie rozczarowany. Kto szuka lekkiego, świeżego kwiatu na ciepły dzień, ma szansę na miłą niespodziankę.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Oscar De La Renta |
| Typ | Woda toaletowa |
| Płeć | Dla kobiet |
| Rodzina zapachowa | Kwiatowy aromatyk z cytrusowym wstępem |
| Premiera | 2016 |
| Trwałość | Niezbyt długa — na większości skór ślad zanika w połowie dnia |
| Projekcja | Wyczuwalna w bliskim otoczeniu, nie zalewa przestrzeni |
| Najlepszy sezon | Wiosna i lato, szczególnie w ciepłe, słoneczne dni |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest chłodne i rześkie — neroli, bergamotka i sycylijska cytryna budują wejście pełne świeżości, które kojarzy się raczej z herbatą jaśminową niż z kwiatem zerwanym prosto z krzewu. Cytrusy są tu wyraźne, lecz nieagresywne; tworzą przestrzeń, nie dominują.
Pod tym jasnym, łagodnym wstępem szybko zaznacza się coś bardziej kwiatowego i kremowego. Już w pierwszych minutach można wyczuć, że zapach będzie podążał w kierunku bielonych kwiatów, nie zieleni ani świeżości wody. To perfumy z konkretnym kierunkiem.
Rozwój na skórze
Przejście do serca następuje stosunkowo szybko — cytrusy bledną, a na pierwsze miejsce wysuwa się zbiorowy akord białego kwiatu: hiszpański jaśmin splata się z kwiatem pomarańczy i tuberozą w miękką, niemal jedwabistą masę. Ylang-ylang dodaje odrobinę egzotyki i głębi, ale bez kiczowatości. Na skórze całość brzmi zielono-kremowo, nie słodko-opojnie.
Baza jest cicha i dyskretna. Wosk pszczeli i balsam tolu układają się w lekko żywiczne, ciepłe podłoże, które podtrzymuje kwiatowy rdzeń bez przykrywania go. Fasolka tonka wprowadza minimalną słodycz — bardziej sygnał niż atrybut. Białe drewno zaokrągla całość, nie wprowadzając niczego suchego ani ostrego. Zapach siada miękko i linearnie, bez gwałtownych przełomów faz.
Oscar Jasmine jest kwiatową kompozycją EDT wydaną w 2016 roku — i tę datę słychać. Profil zapachu pasuje do estetyki lekkiego, nowoczesnego kwiatu, który nie naśladuje nut absolutnych z niszowej półki ani nie kopiuje ciężkich kwiatowych bestii z lat osiemdziesiątych.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Trwałość to wyraźna słabość tego zapachu — psik rano daje wyczuwalny ślad przez kilka godzin, ale do wieczora na suchej skórze wiele nie zostaje. Na tkaninach trzyma się nieco dłużej. Projekcja jest umiarkowana i bliska: ktoś siedzący obok wyczuje zapach, ale nie wybiegnie on z pokoju przed właścicielem.
Dwa, trzy psiknięcia wystarczają — przy mniejszej ilości zapach może niemal zniknąć przed południem. Warto nakładać go bezpośrednio na skórę, a nie na ubranie, bo to właśnie kontakt z ciepłem ciała otwiera delikatniejsze aspekty kompozycji.
Kiedy to nosić
- Spacer po parku w ciepłe wiosenne popołudnie, gdy nie potrzebujesz zapachu na cały dzień
- Spotkanie przy kawie lub lekki lunch — zapach nie przytłacza rozmówcy
- Ciepłe wakacyjne wieczory, gdy szukasz czegoś lekkiego i kwiatowego bez ciężaru wieczorowych kompozycji
- Jako zapach codzienny na sezon wiosna-lato, szczególnie do jasnych, letnich stylizacji
- W upale sprawdza się lepiej niż ciężkie orientale — białe kwiaty nie stają się duszne pod słońcem
Komu pasuje, a komu nie
Ten zapach trafi do kogoś, kto szuka codziennych, niewymagających zapachów na ciepłą połowę roku — kogoś, kto woli kwiatową lekkość od intensywności i nie oczekuje, że zapach będzie go śledzić przez cały dzień. Estetyka jest nowoczesna, czysta i przystępna.
W kontekście garderoby Oscar Jasmine dobrze czuje się przy casualowych, jasnych stylizacjach — sukienka, wiosenny płaszcz, letnia bluzka. Pasuje do kogoś, kto ma już w kolekcji kilka intensywniejszych zapachów i szuka czegoś do codziennego, bezrefleksyjnego użytku.
Największy punkt sporny to rozbieżność między nazwą a faktycznym charakterem zapachu. Kto spodziewa się gęstego, naturalnego jaśminu, wychodzi rozczarowany — bo tu jaśmin jest elementem bukietu, nie solową rolą. Część odbiorców czuje też nutę mydlaną lub niemal chemiczną, szczególnie w otwarciu; ten odczyn jest silnie zależny od chemii skóry. Na niektórych skórach kompozycja pięknie się rozkłada w kremowy, zielony kwiat; na innych wydaje się płaska i sztucznie detergentowa.
Werdykt
Oscar Jasmine to zapach bez wielkich ambicji — lekki kwiatowy towarzysz ciepłej pory roku, który nie próbuje nikogo zaskoczyć ani zapaść w pamięć. Komu wystarczy codzienna, niesiląca się na nic świeżość białych kwiatów na kilka godzin, znajdzie tu przyzwoite rozwiązanie. Kto szuka wyrazistego jaśminu albo trwałości na cały dzień — warto poszukać gdzie indziej, bo ten zapach takich obietnic nie spełnia.
Najtańsza oferta
Zapachnisci