Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Maison Asrar Faris Al Arab
Woda perfumowana unisex 100 ml
Zbieraj swoje flakony w jednym miejscu, dziel je na listy i śledź, ile dziś warta jest cała kolekcja.
Damy znać mailem, gdy Maison Asrar Faris Al Arab spadnie do ceny, którą sam ustawisz. Za darmo, bez spamu — alert wyłączasz jednym kliknięciem.
Masz już konto? Zaloguj się
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Zmiana ceny
- 24 godz
- 0%
- 7 dni
- 0%
- 30 dni
- 0%
- 3 mies
- ↓3.0%
- 6 mies
- ↓5.8%
Śledź zmiany cen produktu Maison Asrar Faris Al Arab w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Maison Asrar Faris Al Arab
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
10 ofert dla Maison Asrar Faris Al Arab EDP 100 ml; ceny od 131.00 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 22.10.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Maison Asrar Faris Al Arab.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Maison Asrar Faris Al Arab
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Maison Asrar Faris Al Arab nie sili się na subtelność. Od pierwszej sekundy kładzie na stole gęsty bursztyn, cukrową słodycz i likierowy pazur wiśni, a potem przez długie godziny trzyma ten obraz, nie rozmieniając go na drobne. Marka pochodzi ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, premiera przypadła na 2025 rok, a rejestr jest dokładnie taki, jakiego można się po tym adresie spodziewać: orientalno-drzewny, żywiczny, pisany grubą kreską.
Etykieta mówi unisex, ale w realnym odbiorze zapach ciąży wyraźnie w stronę męską — bez agresji, raczej ciemno i gładko niż ostro. To kompozycja na chłód i późne godziny, nie na letnie południe.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Maison Asrar |
| Typ | woda perfumowana |
| Płeć | unisex, w odbiorze wyraźnie męski |
| Rodzina zapachowa | orientalno-drzewna, bursztyn z wanilią i słodyczą |
| Premiera | 2025 |
| Kraj pochodzenia | Zjednoczone Emiraty Arabskie |
| Trwałość | doskonała — psik rano czuć wieczorem |
| Projekcja | duża przez pierwsze godziny, potem ciepła aura przy skórze |
| Najlepszy sezon | zima i jesień, latem zdecydowanie za dużo |
| Pora dnia | zdecydowanie wieczór |
| Stosunek jakości do ceny | jeden z najmocniejszych argumentów tego zapachu |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest gęste i niemal jadalne. Likier wiśniowy wchodzi pierwszy i od razu nadaje całości alkoholowy, deserowy ton — to nie jest świeża wiśnia z sadu, tylko ciemna, kandyzowana, zalana czymś mocnym. Zaraz obok ustawia się wanilia, ale bez cukierkowej lekkości: raczej ciepła i tłusta, taka, która skleja resztę składników. Nuty orientalne dokładają korzenną szorstkość, a drzewo kaszmirowe podkłada pod to wszystko miękki, lekko pudrowy dywan, przez który nic nie kłuje.
Pierwsze minuty potrafią zaskoczyć w jeden konkretny sposób — u części skór wiśnia z korzeniami układa się w ton, który skojarzy się z lukrecją albo wręcz z aptecznym syropem, choć żadnej lukrecji tutaj nie ma. To wrażenie schodzi po kilkunastu minutach i nie wraca. Warto o tym wiedzieć zawczasu, bo otwarcie decyduje o całej reszcie — jeśli te pierwsze minuty przypadną ci do gustu, dalej będzie tylko wygodniej.
Od otwarcia do bazy
Serce jest tym miejscem, w którym kompozycja przestaje być deserem, a zaczyna być zapachem. Bursztyn przejmuje prowadzenie i trzyma je już do końca — ciepły, żywiczny, z tą charakterystyczną złotawą gęstością, która wypełnia przestrzeń wokół skóry. Trzcina cukrowa nie robi z tego cukierka, tylko dokłada oblepiającą, karmelową miękkość, a drzewo cedrowe wprowadza pierwszy suchy kontrapunkt. To ważne, bo bez cedru całość osunęłaby się w mdłość.
Baza jest najlepszą częścią. Fasolka tonka pogłębia wanilię o migdałowy, lekko tytoniowy odcień, drzewo sandałowe wygładza wszystko kremową warstwą, a labdanum dokłada bursztynowi ciemności i skórzastej głębi. Piżmo domyka konstrukcję i sprawia, że zapach po kilku godzinach zamienia się w ciepłą, pudrową aurę tuż przy skórze — mniej głośną, ale znacznie bardziej intymną niż początek.
Rozwój nie jest wielopiętrowy. Po pierwszej godzinie kompozycja ustawia się w docelowej pozycji i zostaje w niej bez zmian, tracąc tylko na sile. Jeśli szukasz zapachu opowiadającego historię w kilku aktach — to nie ta półka.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćTrwałość i ślad
Pod tym względem to jedna z mocniejszych propozycji w swoim przedziale. Psik rano jest wyczuwalny późnym popołudniem, a wieczorna aplikacja spokojnie dotrwa do rana. Ślad jest wyraźny i przez pierwsze dwie–trzy godziny idzie przed tobą, potem osiada bliżej skóry, ale nie znika — przechodzi w gęstą, ciepłą poświatę. Osobna sprawa to tkaniny: ślad na ubraniu trzyma się dniami, a sweter czy szalik potrafią pachnieć jeszcze długo po odwieszeniu do szafy.
W praktyce oznacza to jedno: mniej znaczy więcej. Dwa psiknięcia wystarczą na wieczór na mieście, trzy to już maksimum na naprawdę duże wnętrze. Celuj w klatkę piersiową i kark, a odpuść nadgarstki — w cieple ciała słodycz rośnie i potrafi się zrobić duszno. Nie aplikuj go przed zamkniętym spotkaniem ani przed podróżą w tłoku. Warto też wiedzieć, że nos szybko oswaja się z tą słodyczą — na jednej skórze zapach po godzinie robi się dla właściciela niemal niesłyszalny, choć otoczenie czuje go cały czas.
Kiedy to nosić
- Mroźny wieczór w mieście, kiedy płaszcz i szalik same roznoszą ciepły ślad.
- Kolacja we dwoje — likierowa słodycz i pudrowa baza działają tu wprost i bez subtelności.
- Wyjście ze znajomymi po zmroku, gdy chcesz, żeby zapach wszedł do pomieszczenia chwilę przed tobą.
- Chłodne, leniwe popołudnia jesienią — po prostu do płaszcza, bez okazji.
- Wieczorne wyjścia formalne: ciemny bursztyn dobrze siada pod marynarkę i nie brzmi tanio.
- Odpuść w upał i w biurze open space — w wysokiej temperaturze słodycz rośnie, a ślad staje się nie do zignorowania dla osoby przy sąsiednim biurku.
Ile zostało z pierwowzoru
Ten zapach nie powstał w próżni — to czytelna interpretacja bardzo drogiej niszowej bursztynowej kompozycji spod znaku Clive Christian, sprzedawana za ułamek tamtej ceny. Porównanie nasuwa się samo, więc postawmy je uczciwie: podobieństwo jest realne, ale to nie kopia jeden do jednego.
Największa różnica siedzi na starcie. Pierwowzór otwiera się szerzej i bardziej owocowo, ma więcej warstw w pierwszych minutach i wpuszcza dymne akcenty, których tutaj nie ma wcale. Faris Al Arab startuje węziej, słodziej i bardziej likierowo — mniej tu niuansu, więcej bezpośredniości. Za to po godzinie dystans znika: tonka, sandałowiec i labdanum układają się niemal identycznie, a różnica leży w otwarciu, nie w bazie.
Jest jeszcze druga strona równania. Tańsza kompozycja zostawia gdzieś ślad kompromisu i tutaj też się on pojawia — w bardzo dalekim tle da się wyłapać syntetyczną szorstkość. Trzeba jednak mieć nos ustawiony na jej szukanie: bez punktu odniesienia obok to po prostu bardzo dobry, gęsty bursztyn.
Co się w tym lubi, a co odstrasza
Najmocniej broni się tu połączenie gęstości z ceną. Za pieniądze z zupełnie innej półki dostajesz zapach, który pachnie drogo, trzyma się cały dzień i zostaje na ubraniu. Flakon i opakowanie też są zrobione z rozmachem powyżej przedziału cenowego, więc całość świetnie działa jako prezent. Sama konstrukcja zapachu jest przy tym przemyślana: cedr i labdanum ratują słodycz przed osunięciem się w deser.
Zgrzytów są trzy. Pierwszy i największy to sama słodycz — jeśli nie masz do niej cierpliwości, nic tu z czasem nie zmięknie. Drugi to nierówność świeżego flakonu: prosto z pudełka zapach bywa słabszy i bardziej płaski, niż powinien. Trzeci jest techniczny — zakrętka bywa nieszczelna i flakon potrafi ciec, więc nie wrzucaj go luzem do walizki.
Komu pasuje, a komu nie
Najlepiej trafi do kogoś, kto lubi ciepłe, słodkie orienty i nie szuka w zapachu dyskrecji. To rejestr dojrzały — nie w sensie „staroświecki”, tylko w sensie gęstości i powagi. Na młodszej osobie może zabrzmieć jak pożyczony płaszcz o dwa rozmiary za duży, i to nie jest kwestia metryki, tylko tego, czy nosisz takie zapachy na co dzień, czy dopiero je poznajesz.
Kontekstowo to wybór dla kogoś, kto wychodzi wieczorami w chłodnej połowie roku i chce być zauważony bez wydawania fortuny. Sprawdza się jako zimowy zapach rozpoznawalny — dość charakterystyczny, żeby ludzie zaczęli go z tobą kojarzyć, i dość tani, żeby go nie oszczędzać.
Odradzić trzeba trzem grupom. Tym, którzy szukają świeżości, cytrusów albo mydlanej czystości — to inna planeta. Tym, którzy potrzebują zapachu do biura na cały dzień, bo ten jest po prostu za duży. I tym, którym przeszkadzają deserowe akcenty — wiśniowego likieru na starcie nie da się tu ominąć.
Pachną podobnie
- Clive Christian XXI Blonde Amber — ten sam gatunek złotego, żywicznego bursztynu z cukrową obwódką.
- Fragrance World French Avenue Amber Empire — najbliższy sąsiad w rejonie słodko-bursztynowego orientu.
- Lattafa Pride Art Of Arabia III — wspólna oś ciepłego, suszonego, drzewno-bursztynowego Wschodu z wyraźną słodyczą.
- Montale Oud Tobacco — ten sam ciemny, gęsty klimat wieczornego orientu z żywicami.
- Viktor & Rolf Spicebomb Extreme — pokrewny rejon ciepłych korzeni i słodkiej, waniliowej bazy na chłodne miesiące.
Zanim kupisz
Dwie rzeczy warto ustawić sobie w głowie przed zakupem. Po pierwsze, świeży flakon warto odstawić na kilka tygodni — kompozycja prosto z pudełka bywa cieńsza i słabsza, a po odczekaniu wyraźnie zyskuje na gęstości i mocy. Jeśli więc pierwsze dni wypadną blado, nie odsyłaj od razu, tylko schowaj flakon do szafki i wróć do niego za miesiąc. Po drugie, standardowa pojemność to sto mililitrów — w przeliczeniu na mililitr wychodzi wyjątkowo tanio, ale pomyłka zostanie z tobą na lata.
Dlatego mimo świetnej relacji ceny do zawartości nie jest to zakup w ciemno dla każdego. Słodkie, gęste orienty dzielą ludzi na dwa obozy: albo działa od pierwszego psiknięcia, albo męczy po kwadransie. Sprawdź próbkę przez pełny dzień, na skórze i przy niskiej temperaturze. Jeżeli już wiesz, że lubisz bursztynowo-waniliowy Wschód, ryzyko jest minimalne.
Werdykt
To bardzo dobra, gęsta bursztynowa kompozycja z likierowym pomysłem na otwarcie, która trzyma się skóry i ubrania z uporem przekraczającym swój przedział cenowy. Nie jest odkrywcza, ale robi dokładnie to, co obiecuje, i robi to konsekwentnie.
Jeżeli szukasz ciepłego zapachu na jesień i zimę, lubisz słodycz i nie zamierzasz wydawać na jeden flakon kwoty porównywalnej z czynszem — to jedna z sensowniejszych opcji, jakie znajdziesz. Jeżeli słodycz cię męczy albo potrzebujesz czegoś do pracy, odpuść bez żalu i szukaj gdzie indziej.
Najtańsza oferta
Perfumeria-euforia
Maison Asrar Faris Al Arab: ceny i dostępność
Ceny sprawdzone w sklepach 22 października 2026. Maison Asrar Faris Al Arab (woda perfumowana unisex) kosztuje od 131,00 zł za 100 ml — najtaniej w sklepie Perfumeria-euforia. Porównujemy oferty z 10 sklepów w pojemności 100 ml.
Jak zmieniała się cena Maison Asrar Faris Al Arab 100 ml?
Najniższa cena dnia wśród sklepów, notowana od 25 listopada 2025.
- Najniższa cena w historii: 131,00 zł (Perfumeria-euforia, 22 października 2026).
- Najwyższa cena: 199,00 zł (25 listopada 2025).
- Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 131,00 zł.
- Typowa cena (mediana z 332 dni): 139,00 zł.
- Obecna cena 131,00 zł obowiązuje od 3 września 2026.
- Cena zmieniła się 6 razy w ostatnich 90 dniach.
Gdzie kupić Maison Asrar Faris Al Arab 100 ml?
10 sklepów
- Perfumeria-euforia — 131,00 zł za 100 ml, dostawa 11,50 zł, razem 142,50 zł.
- Allegro(GRUPA-EUFORIA) — 131,20 zł za 100 ml, dostawa 11,50 zł, razem 142,70 zł.
- Zapachnisci — 145,00 zł za 100 ml, dostawa 15,00 zł, razem 160,00 zł.
- Allegro(ZapachWschodu) — 174,99 zł za 100 ml, dostawa 9,99 zł, razem 184,98 zł.
- Empik(morele-net) — 196,25 zł za 100 ml, dostawa 10,99 zł, razem 207,24 zł.
- Orientarte — 209,99 zł za 100 ml, dostawa 5,00 zł, razem 214,99 zł.
- Ezebra — 222,00 zł za 100 ml, z darmową dostawą.
- E-glamour — 225,50 zł za 100 ml, dostawa 11,95 zł, razem 237,45 zł.
- Elnino-parfum — 225,50 zł za 100 ml, dostawa 11,95 zł, razem 237,45 zł.
- Makeup — 418,00 zł za 100 ml, z darmową dostawą.
Dane pochodzą z ofert sklepów, które porównujemy, i z codziennych odczytów cen. Jak porównujemy ceny →