Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Jil Sander No 4
Woda perfumowana dla kobiet 50 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Jil Sander No 4 w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Jil Sander No 4
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
4 oferty dla Jil Sander No 4 EDP 50 ml; ceny od 172.97 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 21.07.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Jil Sander No 4.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Jil Sander No 4
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Jil Sander No. 4 to orientalno-korzenny zapach z 1990 roku, który nie kryje swojego charakteru — bogaty, ciepły, wyraźnie zmysłowy. Przy pierwszym kontakcie może przytłoczyć intensywnością, jednak to właśnie ta intensywność jest tutaj zamierzona i skrojona z precyzją. Zapach jednocześnie dostojny i zwierzęco ciepły — połączenie, które albo natychmiast wciągnie, albo sprawi że krok w tył.
Niżej znajdziesz pełny rozkład kompozycji, opis rozwoju na skórze i wskazówkę, komu ten zapach rzeczywiście pasuje.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Jil Sander |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Dla kobiet |
| Rodzina zapachowa | orientalno-korzenny z kwiatowym sercem |
| Premiera / Perfumer | 1990 / Michel Almairac |
| Trwałość | trzyma się skóry przez większość dnia |
| Projekcja | wyczuwalna dla osób w pobliżu, bez zalewania pomieszczenia |
| Najlepszy sezon | jesień i zima, najlepiej w chłodniejsze dni |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie No. 4 gra na kilku planach równocześnie: śliwka i brzoskwinia wchodzą pierwszoplanowo, soczyście i owocowo, jednak zaraz za nimi pojawia się zielona, lekko gorzka nuta galbanum i ziołowy powiew ganiemu. Bergamotka i anyż zaostrzają krawędzie owoców, dając pierwszym minutom charakter pikantny i świeży zarazem. To nie jest słodkie otwarcie — owoc jest tu soczysty, ale nie deserowy.
Jednocześnie w tle rysuje się już zapowiedź serca: różany akcent i geranium sugerują, że za chwilę kompozycja przesunie się w kierunku kwiatowym. Ktoś wyczuwa różę, ktoś inny przede wszystkim bergamot — to z tych zapachów, w których zaskakuje jak różnie na różnych skórach manifestuje się ta sama piramida.
Rozwój na skórze
Po kilku–kilkunastu minutach otwierające owoce schodzą na dalszy plan i budzi się serce — i tu No. 4 staje się sobą. Tuberoza i goździk to dominanty, które prowadzą kompozycję przez środkową fazę. Tuberoza jest kremowa i pełna, goździk wnosi korzenny pazur. Dołączają ylang-ylang z mleczno-tropikalnym odcieniem, a heliotrop i fiołek kładą na to wszystko pudrową mgiełkę. Jaśmin i mirra dodają balsamu i lekkiej dymy — całość to gęste, kwiatowe serce z orientalnym podszyciem.
Baza przychodzi z czasem spokojnie — i to jest moment, gdy zapach zyskuje swoją drugą twarz. Cywet i piżmo wnoszą zwierzęcą, skórną głębię; mech dębowy i paczula dokładają ziemistości i cierpkości. Drzewo sandałowe wygładza te kanty, wanilia i fasolka tonka prowadzą kompozycję w ciepłą, lekko pudrowatą słodycz. Na niektórych skórach to drydown staje się najbardziej elektryzującą częścią — intensywnie zmysłowy i bliski skóry.
Zapach zaprojektował Michel Almairac, a jego premiera w 1990 roku wpisuje się w epokę wielkich, pełnych kompozycji — czas, kiedy perfumy nie bały się zajmować miejsca. Oficjalna klasyfikacja oriental spicy to określenie trafne, choć niemal skromne wobec tego, co tu się dzieje.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Psik rano zostawia wyczuwalny ślad jeszcze późnym popołudniem — trwałość No. 4 jest jedną z jego realnych zalet. Na ubraniach trzyma się szczególnie długo. Projekcja działa intymnie: ktoś siedzący obok wyczuje zapach wyraźnie, ale to nie jest kompozycja, która wchodzi przed właścicielką do pokoju — pozostaje w strefie osobistej.
Wystarczą dwa psiknięcia w miejsca ciepłe — szyja, przeguby, dekolt. Więcej nie potrzeba: No. 4 w cieple ciała intensywnieje i sam się „otwiera". W gorące letnie dni może stać się przytłaczający, więc najlepiej zostawić go na chłodniejsze miesiące.
Kiedy to nosić
- Jesienne i zimowe wyjścia wieczorowe — kolacja, teatr, koncert
- Dni w biurze, gdy zależy ci na dyskretnej, ale wyraźnej obecności — przy klimatyzacji No. 4 zachowuje się spokojnie
- Spotkania w małym gronie, gdzie zapach może wybrzmieć bez ryzyka przytłoczenia
- Weekend w chłodny październikowy ranek — sweter, wełniany szalik
- Gdy chcesz zapachu o klasycznym ciężarze, ale nie szukasz czegoś współcześnie słodkiego ani owocowego
- Wieczorne spotkania w mniejszej przestrzeni — bar, mała restauracja
Komu pasuje, a komu nie
No. 4 trafia do kogoś, kto szuka zapachu z charakterem — z wyraźną orientalną głębią, bogato skomponowanego, bez kompromisów w kierunku świeżości czy lekkości. Pasuje osobom, które lubią wiedzieć że ich zapach jest obecny, a nie zaledwie wyczuwalny.
Najlepiej sprawdza się w stylistyce klasycznej i wyraźnie kobiecej — pasuje do garderoby, w której jest miejsce na wełnę, jedwab i ciemne kolory. Jeśli w kolekcji masz już Opium, Samsarę czy Poison i szukasz kolejnego zapachu z tamtej rodziny charakterów — to jest właśnie to terytorium.
Ten zapach rozczaruje kogoś, kto szuka świeżości, letnich klimatów albo ma awersję do zwierzęcych, skórnych baz — cywet i piżmo w drydownie są wyraźne i nie ma mowy żeby ich nie wyczuć. Warto też wiedzieć, że między starszymi a nowszymi wersjami (po przejęciu przez Coty) istnieje różnica w charakterze: oryginał jest bardziej zielony i animaliczny, nowsze wydania — cieplejsze i łagodniejsze. To z tych zapachów, które część osób uznaje za objawiają odkrycie, a inni — przy pierwszym kontakcie — cofają nos.
Werdykt
Jil Sander No. 4 to kompozycja dla kogoś, kto nie boi się zapachu z historią i charakterem. Nie jest to łatwy wybór dla niezdecydowanych — ale jeśli orientalne, kwiatowo-korzenne klimaty to twój rejon, No. 4 dowozi i nie każe za to przepłacać. Zapach, który na zimnych i jesiennych chwilach sprawdza się rzadko spotykaną pewnością siebie.
Najtańsza oferta
Notino