Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Histoires De Parfums Noir Patchouli
Woda perfumowana unisex 120 ml tester
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Histoires De Parfums Noir Patchouli w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Histoires De Parfums Noir Patchouli
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty serca dusza zapachu
Najlepsze oferty
1 oferta dla Histoires De Parfums Noir Patchouli EDP 120 ml tester; ceny od 432.00 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 04.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Histoires De Parfums Noir Patchouli.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Histoires De Parfums Noir Patchouli
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Histoires De Parfums Noir Patchouli to zapach, który od razu stawia pytanie: czy paczula musi być ciemna i ciężka, żeby brzmieć poważnie? Ta kompozycja odpowiada twierdząco, a jednocześnie robi to inaczej, niż można by się spodziewać. Nie ma tu żywicznej gęstości ani dymnych głębi, z którymi paczula bywa kojarzona — zamiast tego jest zieleń, skóra i coś z atmosfery zapomnianej szafy pełnej futrzanych płaszczy.
Słowo "Noir" w nazwie może zmylić: to nie jest zapach ciężki, nieprzenikniony ani mroczny. To paczula w rejestrze chyprowym — ziołowa, lekko pudrowa, z czytelnym rysem ze skóry i delikatną słodyczą w głębi. Ktoś, kto spodziewa się orientalnej intensywności, może być zaskoczony, jak bardzo jest tu powietrze i lekkość.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Histoires De Parfums |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina zapachowa | drzewno-aromatyczny chypr z akcentami skóry |
| Premiera / Perfumer | lata 2000., Gérald Ghislain i Sylvie Jourdet |
| Trwałość | trzyma się przez większość dnia, na ubraniach zostaje jeszcze dłużej |
| Projekcja | wyczuwalna w bliskim otoczeniu, nie zarzuca przestrzeni |
| Najlepszy sezon | jesień i zima, kiedy chłód wydobywa głębię kompozycji |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest konkretne i bezkompromisowe. Paczula pojawia się od razu — ziołowa, z lekko ziemistą cierpkością, poparta kardamonem i kolendrą, które dodają ostrej, korzennej nuty bez przegrzania. Nie ma tu etapu "zanim zapach się otworzy" — po pierwszym psiknięciu jest już gotowy, nieprzejednany i w pełni uformowany.
Pod tym pierwszym uderzeniem kryje się coś, co nie pasuje do wizerunku "ciemnej paczuli": mydlana miękkość, prawie wetywanilowa łagodność, jakby kompozycja chciała jednocześnie drażnić i uspokajać. Ktoś spodziewający się orientalnej głębi poczuje tu napięcie między surowością a elegancją — i to napięcie zostaje do końca.
Rozwój na skórze
Przejście do serca odbywa się dość szybko — kardamon i kolendra opadają, a na pierwszy plan wychodzi paczula w towarzystwie nut kwiatowych i jagód jałowca. To tutaj pojawia się "zielony aksamit": paczula robi się bardziej roślinna, mniej ziemista, a jałowiec podciąga ją w stronę czegoś świeżego, niemal aptecznego. Floralne tło działa jak tłumik — delikatnie łagodzi ostre kąty, ale nie przełamuje charakteru.
Baza jest miejscem, gdzie Noir Patchouli staje się naprawdę ciekawa. Skóra daje rys ciepły i lekko kwaśny, piżmo trzyma kompozycję blisko ciała, a wanilia pojawia się jako ledwo zauważalna słodycz — nie deserowa, raczej jak echo lukrecji. Baza siada pewnie, bez gwałtownych skoków, i to właśnie tam zapach trzyma się skóry najdłużej.
Kompozycję stworzyli Gérald Ghislain i Sylvie Jourdet dla domu Histoires de Parfums, z datą premiery przypadającą na lata dwutysięczne. Klasyfikacja "woody aromatic" z zewnętrznych baz danych nie oddaje w pełni charakteru — to brzmi jak chypr z paczulową dominantą: coś między latami siedemdziesiątymi a niszą z ambicjami.
Piramida zapachowa
Nuty serca
dusza zapachuCharakter i obecność
Trwałość jest solidna — jedno psiknięcie rano daje wyraźny ślad przez większość dnia, a na tkaninach zapach potrafi utrzymać się znacznie dłużej. Warto jednak wiedzieć, że na suchej skórze może zachowywać się inaczej niż na nawilżonej — chemia skóry robi tu dużą różnicę, i to w obu kierunkach. Projekcja jest umiarkowana: ktoś siedzący obok wyczuje zapach, ale nie czyta się go z drugiego końca sali.
Dwie aplikacje na klatkę piersiową albo nadgarstki w zupełności wystarczają. Zapach nie "rozkręca się" przez długi czas — jest gotowy w ciągu kilku minut, a po godzinie osiąga ten spokojniejszy, skórzano-piżmowy etap, który może być równie ciekawy jak otwarcie. Lepiej unikać nakładania dodatkowych warstw: skóra paczuli jest gęsta i nie potrzebuje wzmocnienia.
Kiedy to nosić
- Jesienny spacer w parku, kiedy chłód i wilgotne powietrze wydobywają zieloną, roślinną stronę paczuli
- Weekend w domu z książką i kawą — zapach jest na tyle wyrazisty, żeby go czuć, i na tyle spokojny, żeby nie rozpraszał
- Kolacja w małej restauracji, w gronie bliskich osób — nie przytłacza, ale jest wyraźnie obecny
- Spotkania wieczorne w chłodniejsze miesiące, kiedy ciepło ciała aktywuje skórzaną bazę
- Warstwowanie jako baza pod inne kompozycje — paczula tworzy gęste tło, na którym cytrusowe albo kwiatowe zapachy zyskują głębię
- Unikaj w mocny upał: wysoka temperatura wyciąga z kompozycji to, co w niej cierpkie, i może robić się przytłaczająco
Komu pasuje, a komu nie
Ten zapach jest dla kogoś, kto cenił stare fryzjerskie mydło i vintage sklepy z używaną odzieżą, i nie widzi w tym nic wstydliwego. Ktoś, kto nosi paczulę świadomie — nie jako bunt, tylko jako wybór estetyczny. Dobrze pasuje do ludzi, którzy lubią zapachy "z charakterem", nieoczywistych, takich które ewoluują na skórze i nie są do końca przewidywalne.
W praktyce najlepiej sprawdzi się jako zapach na prywatne okazje — nie wymaga garnituru, ale nie jest też typowym zapachem codziennym do biura w otwartej przestrzeni. Ktoś, kto ma już w kolekcji orientale i drzewne kompozycje, znajdzie tu coś innego: chyprową lekkość w paczulowej ramie, bez żywicznego przegrzania.
Zapach wyraźnie polaryzuje — i niekoniecznie z powodów, które można przewidzieć. Największą siłą jest tu balans skóry i paczuli: to, co jednym daje poczucie bezpiecznej, eleganckiej głębi, innym wydaje się mydlane, zbyt retro, zbyt "szafy z futrem". Szczere zastrzeżenia dotyczą też spójności z nazwą: oczekujący "noir" — gęstego, ciemnego, dramatycznego — mogą poczuć się rozczarowani tonacją, która jest raczej aksamitna niż mroczna.
Ktoś, kto paczuli nie lubi w żadnej formie, powinien szukać gdzie indziej — to kompozycja, w której paczula jest na każdym piętrze i nie ma miejsca ucieczki. Podobnie, jeśli ktoś szuka zapachu nowoczesnego i bezpiecznego do pracy w otwartym biurze: Noir Patchouli jest zbyt zdecydowane i zbyt introwertyczne, żeby dobrze się czuło w takich warunkach.
Werdykt
Histoires De Parfums Noir Patchouli to kompozycja dla kogoś, kto paczulę traktuje serio — i chce ją w wydaniu ziołowo-skórzanym, bez ozdobników. Nie jest to zapach "noir" w potocznym rozumieniu, ale jest wyrazisty, dobrze skonstruowany i uczciwy wobec materiału. Jeśli paczula w rejestrze chyprowym brzmi jak coś, za czym tęsknisz, ten zapach nie zawiedzie. Jeśli nie wiesz jeszcze, czy lubisz paczulę — zacznij od próbki, nie od flakonu.
Najtańsza oferta
Luxuryforless