Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Givenchy Ange Ou Demon Le Secret
Woda toaletowa dla kobiet 50 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Givenchy Ange Ou Demon Le Secret w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Givenchy Ange Ou Demon Le Secret
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Najlepsze oferty
4 oferty dla Givenchy Ange Ou Demon Le Secret EDT 50 ml; ceny od 258.00 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 21.07.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Givenchy Ange Ou Demon Le Secret.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Givenchy Ange Ou Demon Le Secret
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Givenchy Ange Ou Demon Le Secret nosi nazwę, która brzmi jak obietnica konfliktu — anioł kontra demon, dwoistość zamknięta w jednym flakonie. Rzeczywistość jest spokojniejsza i słoneczniejsza niż sugeruje marketing: to perfumy, które zamiast teatralnego napięcia wybierają herbacianą świeżość i kwiatową delikatność. Flanker z 2014 roku, sygnowany przez Bernarda Ellenę, idzie w zupełnie innym kierunku niż dziedzictwo linii by mogłoby wskazywać.
Sprzeczność między nazwą a charakterem zapachu to właściwie jedyna niespodzianka, jaką ta kompozycja serwuje. Resztę robi konsekwentnie i bez pozowania: jest letnie, jest przyjemne, jest odpowiednie na każdy ciepły dzień. Czy to zaleta, czy ograniczenie — zależy wyłącznie od tego, czego się szuka.
W skrócie
| Cecha | Wartość |
|---|---|
| Marka | Givenchy |
| Typ | Woda toaletowa |
| Płeć | Dla kobiet |
| Rodzina zapachowa | Kwiatowy aromatyk z herbacianym rdzeniem |
| Premiera / Perfumer | 2014 / Bernard Ellena |
| Trwałość | Trzyma się przez cały ciepły dzień |
| Projekcja | Kameralna — wyczuwalna dla osób obok, nie zalewa otoczenia |
| Najlepszy sezon | Wiosna i lato |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie zaskakuje. Kandyzowane jabłko i cukier zapowiadają kompozycję słodszą niż ta, którą faktycznie można poczuć — bo niemal natychmiast pojawia się herbaciany akcent, który zmienia charakter otwarcia na rześki i lekko cierpki. Efekt bliski jest mrożonej herbaty z owocem: więcej tartu niż słodyczy, więcej energii niż ciepła. W gorący dzień działa jak zastrzyk orzeźwienia.
Pod tym wstępem zarysowuje się serce. Jaśmin i róża dają o sobie znać jako subtelna zapowiedź — są na razie miękkością w tle, nie przejmują prowadzenia. Pierwsze minuty należą do herbaty.
Rozwój na skórze
Po kilkunastu minutach herbata i kwiaty zaczynają grać razem. Serce — herbata, jaśmin, róża — buduje układ, w którym żaden składnik nie dominuje kosztem innych. Jaśmin jest tu świeży, nie ciężkawy, róża zielonawa raczej niż pudrowa. To etap, gdy zapach staje się spokojniejszy i bardziej floralno-zielony niż w otwarciu.
Baza z paczuli i piżma siada dyskretnie. Paczula nie gra tu swojej ziemistej roli — jest ociepleniem i spoiwem, stabilizuje bez narzucania się. Piżmo wygładza finał i nadaje całości miękkiego, pudrowego zamknięcia — jedynego momentu, gdy kompozycja wyraźnie zwalnia i opada na skórę spokojnie.
Bernard Ellena skomponował zapach zakwalifikowany jako floral — trafnie, choć niepełnie. To kwiatowy zapach z herbacianym rdzeniem, który niesie więcej świeżości niż ciepła i zdecydowanie więcej lekkości niż wskazywałby tytuł linii.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieCharakter i obecność
Trzyma się skóry przez cały ciepły dzień — psik rano jest wyczuwalny jeszcze późnym popołudniem. Projekcja jest kameralna: ktoś siedzący obok wyczuje zapach wyraźnie, ale nie wypełnia pomieszczenia. Trwałość wyraźnie zależy od chemii skóry — na suchszej skórze może cichnąć wcześniej, dlatego przed zakupem w ciemno warto zrobić próbę na nadgarstku.
Wystarczą dwa, trzy psiknięcia. Ubrania trzymają zapach dłużej niż skóra — jeśli zależy ci na tym, żeby towarzyszył przez cały dzień, warto spryskać tkaniny. W silny upał może słabnąć szybciej niż zwykle.
Kiedy to nosić
- Wiosenny lub wczesnoletni poranek — na kawę z przyjaciółmi, spacer, targ z kwiatami, nim miasto się rozgrzeje
- Casualowy dzień w biurze w ciepłym sezonie — dyskretny, bez obawy o przytłoczenie przestrzeni wspólnej
- Wakacyjny wyjazd — lekki, nie wymaga skomplikowanego rytuału, nie sprawia problemów w bagażu podręcznym
- Letni lunch na zewnątrz lub nieformalna kolacja w ogrodzie
- Sobotnie zakupy i popołudnie w mieście, gdy chcesz czegoś lekkiego zamiast żadnego zapachu
- Prezent dla kogoś, kto lubi kwiaty i świeżość, ale nie znasz dokładnie jego gustu
Komu pasuje, a komu nie
Te perfumy trafiają do kogoś, kto szuka codziennego zapachu z osobowością — na tyle wyrazistego, by nie być anonimowym, na tyle spokojnego, by nie wymagać odwagi. Ktoś, kto lubi herbaciane i kwiatowe zestawienia bez ciężkiej, orientalnej bazy, znajdzie tu kompozycję dobrze zbilansowaną. To też solidny kandydat na pierwszy bardziej świadomy zakup z segmentu designerskiego.
Najlepiej wyraża się w ciepłym sezonie i naturalnym otoczeniu — na powietrzu, w lekkich ubraniach, bez presji szczególnej okazji. Herbaciany, orzeźwiający charakter otwarcia to właśnie to, po co najchętniej się po nie sięga — i to, za co zbiera komplementy bez wysiłku. Kto raz do nich wróci, docenia przystępność kompozycji i łatwość noszenia w codziennym kontekście, nawet po wielu sezonach.
Kto powinien poszukać gdzie indziej? Ten, kto liczy na wyrazistą, wielogodzinną projekcję — sillage jest dyskretne i na suchej skórze może okazać się zbyt wyciszone. Warto też wiedzieć, że choć otwarcie ma cierpki, owocowy powab, cała kompozycja porusza się w bezpiecznej, łatwej strefie — nie prowokuje, nie polaryzuje, nie krzyczy. Dla kogoś szukającego zapachu niepowtarzalnego i silnie charakterystycznego może brzmieć jak za mało.
Werdykt
Ange Ou Demon Le Secret to wybór uczciwy: herbaciano-kwiatowy zapach, który robi dokładnie to, co obiecuje, i nie próbuje udawać czegoś więcej. Dla kogoś szukającego letniego towarzysza na co dzień — trafiony. Dla kogoś szukającego zapachu z pazurem lub daleką projekcją — za cichy.
Najlepsza wersja siebie w ciepły, spokojny dzień — i właśnie do takich dni należy.
Najtańsza oferta
Perfumy.pl