Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Bvlgari Splendida Jasmin Noir
Woda perfumowana dla kobiet 50 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Bvlgari Splendida Jasmin Noir w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Bvlgari Splendida Jasmin Noir
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
20 ofert dla Bvlgari Splendida Jasmin Noir EDP 50 ml; ceny od 359.89 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Bvlgari Splendida Jasmin Noir.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Bvlgari Splendida Jasmin Noir
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Bvlgari Splendida Jasmin Noir to zapach, który kłamie w nazwie — i robi to świadomie. Spodziewasz się jaśminu, może intensywnego, może orientalnego, może wschodniego w głębokiej czerni. Dostajesz gardenię. Kremową, aksamitną, delikatnie upudrowaną gardenię, która otula cashmeranem i drzewem sandałowym — i jest w tym coś niezaprzeczalnie pięknego, choć niekoniecznie zgodnego z oczekiwaniami.
Zapach pochodzi z 2017 roku, z kolekcji Splendida — linii hołdów dla pojedynczych kwiatów. Autorką kompozycji jest Sophie Labbé. I w tej kompozycji to nie jaśmin gra pierwsze skrzypce, a coś ciemniejszego i bardziej kremowego — profil kwiatu ogrodowego widzianego od cienistej strony, nie w pełnym słońcu.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Bvlgari |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Dla kobiet |
| Rodzina zapachowa | Kwiatowy drzewny z ciepłym rdzeniem |
| Premiera / Perfumer | 2017 / Sophie Labbé |
| Trwałość | Trzyma się skóry przez większość dnia, choć na suchej skórze słabiej |
| Projekcja | Otacza właściciela, nie wypełnia całego pomieszczenia |
| Najlepszy sezon | Chłodniejsze dni: jesień i zima |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest zielone i lekko chłodne. Nuty zielone i gardenia pojawiają się razem — nie jako oddzielne warstwy, ale jak jedno wrażenie zielonego, nieco wilgotnego liścia owiniętego wokół kremowego kwiatu. Nie ma tu ani owocowości, ani cytrusowej lekkości — od pierwszej chwili kompozycja idzie w stronę głębi.
Pod tym zielonym wstępem już od początku rysuje się coś cięższego. Jaśmin istnieje, ale nie w tej formie, której szukasz w zapachu z "jasmin" w nazwie — nie słoneczny, nie soczysty, raczej ciemny i półprzezroczysty. Pojawia się pytanie: czy to rzeczywiście zapach o jaśminie, czy tylko jego pretekst?
Rozwój na skórze
Po kilkunastu minutach zielona świeżość otwiera wejście ciepłemu sercu. Jaśmin i drzewo sandałowe scalają się w kremową, lekko pudrową masę, w której trudno już oddzielić kwiat od drewna. Sandałowe mleczko otula gardenię, a całość nabiera charakteru, który raz przypomina luksusowe mydło, innym razem — stary aksamit.
Baza to praca kaszmeranu, fasolki tonki i paczuli. To właśnie te trzy nadają kompozycji charakter, który przy długim noszeniu staje się jej najciekawszym akordem: ciepły, żywiczny fundament, który siada na skórze jak miękka tkanina. Paczula jest tu dyskretna — nie ziemista, nie ciężka, raczej jako delikatne zaciemnienie całości. Tonka dodaje subtelną słodycz, bez przesady.
Sophie Labbé zbudowała zapach oficjalnie zaklasyfikowany jako kwiatowy — a mimo to drydown jest bardziej drzewno-kremowy niż stricte floral. To klasyczna sztuczka kompozytorska: kwiat jest drzwiami, przez które wchodzisz, ale nie celem.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Zapach trzyma się skóry przez większość dnia — poranna aplikacja zostawia ślad do późnego popołudnia. Na suchej skórze może zanikać nieco szybciej; to z tych przypadków, gdy kilka nawilżeń przed psiknięciem naprawdę zmienia doświadczenie. Projekcja jest dość bliska — ktoś siedzący obok wyczuje ten zapach, ale nie oznajmia wejścia do pomieszczenia z progową mocą.
Dwa psiknięcia wystarczą — jedno na nadgarstek, jedno na szyję. Zapach nie rozkręca się dramatycznie po godzinie, ale też nie wypala się nagle: raczej wygasa stopniowo, elegancko, zostawiając na koniec sam kaszmirowy rdzeń.
Kiedy to nosić
- Kolacja w piątek w restauracji z przyciemnionym oświetleniem — zapach pasuje do miejsca, gdzie mówi się niskim głosem
- Oficjalne spotkanie jesienią lub zimą, gdy nie chcesz zapachu, który zdominuje rozmowę
- Spacer w chłodne listopadowe popołudnie — ciepło ciała otwiera kremową bazę inaczej niż latem
- Teatr, opera, wyjście do galerii — spójna estetyka z tym typem wieczoru
- Prezent dla kogoś, kto nosi już dużo kwiatowych kompozycji i szuka czegoś o krok ciemniejszego
Komu pasuje, a komu nie
Ten zapach znajdzie odbiorczynię, która ceni skończone kompozycje — takie, gdzie nie ma jednego przebijającego się elementu, a całość jest starannie zbalansowana. Ktoś, kto nosi w kolekcji klasyczne domy perfumiarskie, kto kupuje suknię zamiast "trendu". Gardenia i kaszmeran wpisują się w estetykę dojrzałą — nie wiekową, ale świadomą, nierozglądającą się za aprobatą.
W kontekście stylu życia: dobrze sprawdza się tam, gdzie strój jest przemyślany, a zapach stanowi jego domknięcie, nie dominantę. Nie jest to zapach do biegania po mieście; bardziej do chwil, kiedy człowiek zwalnia tempo.
Rozczaruje tych, którzy kupili go oczekując klasycznego jaśminowego bomu. Jaśmin jest tu tłem, nie solistą — i kto szuka intensywnego, soczystego jaśminu, powinien poszukać gdzie indziej. Słabą stroną bywa też zasięg: na skórach o małym wydzielaniu ciepła zapach chowa się szybko i wymaga dopsikania. To nie jest kompozycja, która sama się upomni.
Werdykt
Bvlgari Splendida Jasmin Noir to precyzyjnie zbudowany zapach kwiatowo-drzewny o wyraźnym charakterze — kremowy, ciemny, intrygująco niejednoznaczny. Nie jest to zapach na pierwsze wejście w wyższy segment ani na szybkie, codzienne użycie bez zastanowienia. Zapach, który nagradza noszenie w chłodzie i towarzyszenie powolnym wieczornym godzinom. Kto szuka kwiatowego zapachu z odwagą do pójścia za głębią — tu go znajdzie.
Najtańsza oferta
E-glamour