Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Atelier Des Ors Rose Omeyyade
Woda perfumowana unisex 100 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Atelier Des Ors Rose Omeyyade w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Atelier Des Ors Rose Omeyyade
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
19 ofert dla Atelier Des Ors Rose Omeyyade EDP 100 ml; ceny od 506.45 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 04.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Atelier Des Ors Rose Omeyyade.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Atelier Des Ors Rose Omeyyade
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Rose Omeyyade od Atelier des Ors to nie jest kolejna próba zrobienia różanego oudu — to zakład, że da się ten temat rozegrać inaczej. Zamiast przytłaczać hartem drzew i dymem żywic, kompozycja stawia różę w centrum i buduje wokół niej orientalne ramy, które podtrzymują, nie przesłaniają. Efekt to coś pomiędzy dżemem z dzikich owoców a balsamicznym wnętrzem starego pałacu.
Zapach wyszedł spod ręki Marie Salamagne w 2015 roku i od początku budził skrajne reakcje — jedni od razu wiedzieli, że znaleźli "to", inni odsyłali próbkę po pierwszym psiknięciu. Ta polaryzacja ma swoje źródło nie w jakości, ale w tym, że Rose Omeyyade broni konkretnej wizji różanego orientalu: słodkiej, gęstej, ciemnej, a mimo to dającej się nosić.
W skrócie
| Cecha | Opis |
|---|---|
| Marka | Atelier des Ors |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina | Orientalny kwiatowy — różany z drzewno-balsamicznym rdzeniem |
| Premiera | 2015 |
| Perfumer | Marie Salamagne |
| Trwałość | Trzyma się skóry przez większość dnia, wieczorem wciąż wyczuwalna |
| Projekcja | Wyczuwalna przez osoby siedzące w pobliżu, nie zalewa pomieszczenia |
| Najlepszy sezon | Jesień i zima — ciepło ciała otwiera kompozycję |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest soczystsze niż można by się spodziewać po orientalu. Róża wchodzi z maliną i różowym pieprzem — dojrzała, pełna, momentami niemal syropowa, ale pieprz dodaje iskry zanim całość zdąży przekroczyć próg słodyczy. Nie ma tu zimnej kwiatowości ani suchej elegancji — to ciepłe, intensywne uderzenie, które od razu sygnalizuje kierunek.
Już w pierwszych minutach spod owoców zaczyna się przebijać głębszy rejestr. Nie jest to złowróżbna zapowiedź ciężkiego oudu — bardziej przeczucie, że za tą soczystą warstwą czai się coś balsamicznego i ciemniejszego. Kto spodziewa się lekkiego różanego edt, może doznać zaskoczenia.
Rozwój na skórze
Przejście do serca trwa kilkanaście minut i jest wyraźne. Brązowy cukier nadaje całości miodową głębię — tu właśnie kompozycja zyskuje ten specyficzny charakter przypominający turecki deser: słodki, rozgrzany, z lekko ziemistą paczulą w tle. Drzewo gwajakowe dodaje łagodnego, lekko dymnego podparcia bez dominowania.
W bazie oud nie zabiera głosu tak głośno, jak sugerowałby profil gatunkowy. Jest raczej jednym z filarów dźwigających różę i bursztyn — robi tło, nie show. Drzewo sandałowe zmiękcza całość, bursztyn dodaje ciepłego połysku. Efekt końcowy to zapach, który "siada" ciepło i kremowo na skórze, a nie zasmradza otoczenia. Na niektórych skórach oud jest niemal niewidoczny, na innych wychodzi wyraźniej — to z tych przypadków, gdzie chemia skóry naprawdę decyduje o tym, co poczujesz.
Warto wiedzieć, że kompozycja należy do rodziny orientalnych kwiatowych — kategoria, która z założenia buduje napięcie między miękkością kwiatu a drzewno-żywiczną bazą. Rose Omeyyade rozgrywa to napięcie łagodnie: wysuwa różę do przodu i pozwala bazie działać w tle.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Psik rano i zapach będzie z tobą przez cały dzień — kompozycja trzyma skórę długo, a popołudniu zmienia się raczej w delikatniejszy, bardziej intymny ślad niż całkowicie znika. Sillage jest umiarkowany: osoba siedząca obok wyczuje, ale nie trzeba z góry przepraszać za zbyt intensywny zapach.
W praktyce wystarczą dwa psiknięcia — jedno na klatkę piersiową, jedno na nadgarstek. Unikaj mocnego gorąca — słodkie nuty w połączeniu z paczulą i oudem mogą stać się zbyt ciężkie w pełnym letnim upale. Zapach rozkręca się przez pierwsze godziny i ładnie ewoluuje, dlatego warto poczekać chwilę po nałożeniu, zanim wyrobisz sobie ostateczne zdanie.
Kiedy to nosić
- Chłodny wieczór jesienią, gdy chcesz być zauważony nie przekrzykując rozmowy
- Kolacja przy świecach lub rodzinna uroczystość w zimowe popołudnie
- Wyjście do teatru, opery albo miejsce, gdzie liczy się elegancja z charakterem
- Randka w miejscu intymnym — zapach działa z odległości ramienia, nie z drugiego końca sali
- Spacer po mieście w październiku lub listopadzie, gdy mroźniejsze powietrze wyostrza nuty
- Wieczór w domu, gdy chcesz mieć przy sobie coś z temperamentem bez wychodzenia z mieszkania
Komu pasuje, a komu nie
Sięgnie po to ktoś, kto kocha różę, ale nie znosi różanych zapachów, które zatrzymują się na poziomie kwiaciarni. Rose Omeyyade daje ciepło, głębię i orientalny rys — nie jest to zapach skromny ani przezroczysty. Pasuje do stylu, który nie ucieka od ozdób, a traktuje zapach jak część stroju, nie tylko jako higieniczny bonus.
Najlepiej sprawdzi się przy eleganckich okazjach w chłodnych miesiącach lub wieczorami, gdy klimatyzacja czy zewnętrzne zimno gra na korzyść bogatszych kompozycji. To dobry kandydat dla kogoś, kto ma już w kolekcji kilka świeżych zapachów i szuka czegoś, co będzie wyraźną alternatywą — różaną, ciemną, orientalną.
Zapach rozczaruje kogoś, kto szuka lekkiego, powietrznistego różanego zapachu do codziennego użytku latem. Połączenie oudu z brązowym cukrem i paczulą nie każdemu leży — szczególnie jeśli ktoś źle reaguje na paczulę albo na wschodnie interpretacje oudu. Zdarzają się też skóry, na których cała słodycz wyostrza się do granic przez pierwsze pół godziny, zanim kompozycja się uspokoi — warto przetestować próbkę przed ślepym zakupem. Tym, co cieszy najbardziej, jest równowaga między różą a bazą: akord pozostaje soczysty bez rozpadania się na składowe. Tym, co najczęściej wywołuje wahanie, jest to, że rose-oud-paczula to teren dobrze wydeptany i za tę cenę oczekuje się czegoś wyraźnie odrębnego.
Werdykt
Rose Omeyyade to wybór dla kogoś, kto szuka różanego orientalu z rozsądną wyczuwalnością — nie agresywnego, ale i nie wycofanego. Marie Salamagne zbudowała kompozycję, która służy róży zamiast jej podbijać dymem i harem-nutami. Wynik jest schludny i nośny, zwłaszcza w chłodniejszych miesiącach. Kto szuka taniej wersji "arabskiego luksusu" lub zdecydowanie ciemniejszego oudu, powinien poszukać gdzie indziej — ale kto chce różanego zapachu z charakterem i długą trwałością, dostanie tu solidny argument.
Najtańsza oferta
Superpharm