Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Zimaya Sharaf The Club
Woda perfumowana unisex 100 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Zimaya Sharaf The Club w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Zimaya Sharaf The Club
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
18 ofert dla Zimaya Sharaf The Club EDP 100 ml; ceny od 75.00 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Zimaya Sharaf The Club.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Zimaya Sharaf The Club
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Zimaya Sharaf The Club to zapach, który wchodzi jak aperitif w ekskluzywnym barze — soczysty ananas, bergamotka i jabłko wylewają się w pierwszych sekundach z wyraźnym impetem — ale kto spodziewa się prostego klona owocowego blockbustera, szybko odkryje, że ta kompozycja ma własny zamysł. Sygnatura marki Zimaya, stworzona w 2023 roku przez Imrana Fazlaniego, nie zamierza się tłumaczyć ze swoich wyborów.
Gdzieś w połowie drogi pojawia się coś, co sprawia, że zapach staje się bardziej charakterny niż jakikolwiek flakon z półki supermarketu. Owocowo-drzewny aromatyk z wyraźnym barbershop'owym drydownem — klasyczny, nieco poważny, z mszystą bazą, która nie każdemu przypadnie do gustu. Ci, którym ta formuła pasuje, sięgają po nią wielokrotnie.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Zimaya |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina zapachowa | owocowo-aromatyczny z drzewnym, mszystym drydownem |
| Premiera / Perfumer | 2023 / Imran Fazlani |
| Trwałość | na większości skór trzyma się przez kilka godzin, choć wyniki są zmienne |
| Projekcja | ludzie wokół wyczują zapach, zwłaszcza w pierwszej fazie |
| Najlepszy sezon | wiosna do jesieni, najlepiej w umiarkowanej temperaturze |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest wyraźne i zdecydowane. Ananas wchodzi jako wiodący element — kwaskowaty, soczysty, z lekką bergamotką i jabłkiem w tle. Białe kwiaty działają jak subtelna podszewka, która łagodzi owocową kwasowość i zapobiega temu, żeby otwarcie stało się zbyt jednostronne. Całość jest świeża, nie słodka — bardziej "przekrojony owoc na blacie niż lody z owocami".
Już po kilku minutach rysuje się coś nieoczekiwanego. Pod owocowym prologiem czai się cień dymu i drewna — czytelny sygnał, że ten zapach nie skończy się tak, jak zaczął. To moment, który dzieli tych, którym Sharaf The Club przypadnie do serca, od tych, którzy wolą zostać przy orzeźwiającym otwarciu.
Rozwój na skórze
W fazie serca kwiat pomarańczy wysuwa się do przodu, niosąc delikatną, niemalże kremową słodycz. Brzoza wnosi charakterystyczny drzewno-balsamiczny akcent — suchy, lekko żywiczny, kojarzący się z klasyczną wodą po goleniu i przyborami do golenia z epoki. Bursztyn w środkowej fazie działa spajająco: ociepla i zaokrągla to, co mogłoby brzmieć zbyt ostro.
Baza to tam, gdzie ten zapach wyraźnie składa swoje karty. Mech dębowy nadaje kompozycji charakter klasycznej fougère — ziemisty, lekko stęchły w dobrym znaczeniu, jak wilgotny las po deszczu. Piżmo i bursztyn ocieplają i zaokrąglają to podłoże, pozostawiając na skórze miękki, zmysłowy ślad. Baza przechyla Sharaf The Club w stronę klasycznych, dojrzałych zapachów z tradycją barbershop — i to właśnie tu jedni się zakochają, a inni stwierdzą, że to nie dla nich.
Twórcą kompozycji jest Imran Fazlani, a oficjalna klasyfikacja fragrantiki mówi o aromatic fruity — choć drydown oddaje więcej z aromatycznej rodziny fougère niż z owocowej lekkości sugerowanej klasyfikacją.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Trwałość Sharaf The Club to temat, który wzbudza najwięcej rozbieżnych reakcji. Na jednych skórach zapach trwa od rana do późnego popołudnia bez potrzeby odświeżania — na innych ulatnia się po dwóch, góra trzech godzinach. To z tych kompozycji, gdzie chemia skóry odgrywa dużą rolę: im bardziej skóra jest nawilżona i ciepła, tym lepiej zapach się trzyma. Projekcja jest zauważalna, ale nie agresywna — osoba siedząca obok poczuje zapach, nie zostanie nim zalana.
W praktyce: dwa psiknięcia na szyję lub nadgarstki wystarczą. Jeśli skóra jest sucha, warto psikać na odzież — tkanina trzyma sillage wyraźnie dłużej niż naskórek. Zapach rozkręca się przez pierwsze pół godziny i w pełni ujawnia swój charakter dopiero po tej pierwszej fazie — warto poczekać, zanim wyrobisz sobie zdanie.
Kiedy to nosić
- spotkanie w biurze, gdzie nie chcesz dominować, ale chcesz żeby zapach był wyczuwalny przy bliskim kontakcie
- randka w klimatyzowanej restauracji lub barze — owocowe otwarcie przyciąga uwagę, baza buduje nastrój
- wiosenny spacer lub dzień w mieście, kiedy temperatura jest umiarkowana
- weekendowe wyjście na kawę ze znajomymi — wystarczająco casualowy, żeby nie wyglądać na przesadzony
- kolacja w gronie, gdzie lubisz zostawić po sobie wyraźny olfaktoryczny ślad
- unikaj w pełni letniego upału — mszysta baza robi się wtedy ciężka i przytłaczająca
Komu pasuje, a komu nie
Sharaf The Club jest dla kogoś, kto lubi zapachy z charakterem i nie boi się nutki powagi. To kompozycja, która nie stara się być nowoczesna za wszelką cenę — jest klasyczna w strukturze, elegancka w rozwinięciu i nie wstydzi się swoich dojrzałych korzeni. Ktoś, kto nosi ją dobrze, wie, czego szuka: nie szuka przeboju sezonu, lecz zapachu, który po prostu do niego pasuje.
W kontekście szafy i stylu: Sharaf The Club sprawdza się przy ubiorze z wyraźną linią — marynarka, koszula, dobre buty. Nadaje się jako zapach biurowy lub wieczorowy, ale nie do sportowej kurtki i trampek. W kolekcji pasuje do kogoś, kto ma już jakiś "owocowy lekki" na upalne dni i szuka czegoś z głębią na chłodniejsze poranki.
Ten zapach rozczaruje każdego, kto szuka spójnego, lekkiego zapachu przez cały dzień bez niespodzianek. Barbershop'owy drydown nie wszystkim kojarzy się dobrze — dla jednych to elegancja, dla innych zbyt stara szkoła. Do tego zmienność trwałości sprawia, że bez próby na własnej skórze ciężko ocenić, jak zachowa się w praktyce. To zdecydowanie zapach, który warto powąchać przed zakupem.
Co wciąga w Sharaf The Club to kontrast: świeże, witalne otwarcie kontra dojrzała, mszysto-drzewna baza. To napięcie jest największą siłą tej kompozycji i tym, po co się do niej wraca. Słabym punktem jest nieprzewidywalna trwałość — część osób jest nią zachwycona, część czuje niedosyt i sięga po dodatkowe psiknięcia w ciągu dnia.
Werdykt
Zimaya Sharaf The Club nie udaje czegoś, czym nie jest. Zaczyna się owocowo, kończy klasycznym aromatycznym drydownem — i jest w tym konsekwentna. To wybór dla kogoś, kto ceni zapachy zakorzenione w tradycji fougère i nie boi się, że ktoś powie "pachnie jak tata". Kto szuka wyłącznie lekkości i świeżości przez cały dzień, ten niech poszuka gdzie indziej. Kto lubi kontrast i akceptuje zmienność — może odkryć tu swój nowy ulubiony zapach na chłodniejsze poranki.
Najtańsza oferta
Perfumeria-euforia