Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Yves Saint Laurent Black Opium Le Parfum
Perfumy dla kobiet 90 ml tester (Tester)
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Yves Saint Laurent Black Opium Le Parfum w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Yves Saint Laurent Black Opium Le Parfum
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
1 oferta dla perfum Yves Saint Laurent Black Opium Le Parfum 90 ml tester; ceny od 379.00 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Yves Saint Laurent Black Opium Le Parfum.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Yves Saint Laurent Black Opium Le Parfum
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Yves Saint Laurent Black Opium Le Parfum to nie tyle intensywniejsza wersja klasyka, ile zupełnie inne centrum ciężkości — wanilia przejmuje tu dowodzenie, a kawa schodzi do roli dramaturga w tle. Efekt jest gęsty, rozgrzewający i w pewien sposób odurzający: coś pomiędzy kuchną z jesiennym wypiekiem a zapachiem wieczorowego lokalu z przyciemnionym światłem.
Niżej znajdziesz dokładny rozkład piramidy, opis jak się rozwija na skórze i kiedy naprawdę błyszczy.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Yves Saint Laurent |
| Typ | Perfumy |
| Płeć | Dla kobiet |
| Rodzina zapachowa | Kwiatowy gourmand z korzennymi akcentami |
| Premiera | 2022 |
| Perfumerzy | Nathalie Lorson, Olivier Cresp, Marie Salamagne, Honorine Blanc |
| Trwałość | Trzyma się skóry przez większość dnia |
| Projekcja | Ludzie obok wyczują zapach, ale nie zalewa pomieszczenia |
| Najlepszy sezon | Jesień i zima — ciepło ciała otwiera kompozycję |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest jaśniejsze i bardziej owocowe, niż sugerowałaby ciemna butelka — gruszka i zielona mandarynka wchodzą zdecydowanie, czysto i niemal grzecznie. Cynamon zaznacza się dyskretnie, jako ciepłe podbicie tego świeżości, a nie dominująca korzenna agresja.
Pod tą jasną warstwą natychmiast rysuje się coś głębszego i bardziej zawiesistego. To zapowiedź tego, co przyjdzie za kilkanaście minut — bogata, kremowa przestrzeń, w której jaśmin wielkolistny spotka się z wanilią zanim kompozycja w pełni się ustabilizuje.
Rozwój na skórze
Po kwadransie owocowe otwarcie wygasa i zaczynają wybrzmiewać nuty serca: jaśmin wielkolistny razem z kwiatem pomarańczy tworzą kremowo-kwiatową osnowę, ocieplosną nutami słonecznymi. Kompozycja robi się wyraźnie gęstsza i bardziej okrągła — mniej przejrzysta, bardziej pluszowa.
Baza to punkt kulminacyjny: wanilia madagaskarska, Bourbon i orchidea waniliowa budują razem wyjątkowo głęboki, wielowarstwowy akord waniliowy, wspierany odrobiną paczuli i smugą kawy. Kawa nie gra tu roli głównej — to jej obecność nadaje wanilii ciężar i chroni ją przed infantylną słodyczą cukierka. Kto oczekuje wyraźnego aromatu czarnej kawy, jak w oryginalnym Black Opium, może być zaskoczony.
Kompozycję zaprojektował czteroosobowy zespół perfumerów — Nathalie Lorson, Olivier Cresp, Marie Salamagne i Honorine Blanc. To flanker rodziny Black Opium z 2022 roku, który przesuwa akcent z kawowo-dymnego profilu oryginału w kierunku waniliowego gourmanda z kwiatowym tłem.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Psik rano daje wyraźny ślad, który wyczujesz jeszcze późnym popołudniem — choć warto zaznaczyć, że na niektórych skórach trwałość jest krótsza i wymaga odświeżenia po kilku godzinach. To z tych kompozycji, w których chemia skóry robi znaczną różnicę. Projekcja jest umiarkowana: przez pierwsze godziny zapach buduje aurę w bliskim zasięgu, z czasem robi się intymniejszy.
Jedno do dwóch psiknięć w zupełności wystarczy — zwłaszcza w chłodniejsze dni, gdy ciepło ciała wydobywa z wanilii pełnię. W zamkniętych, słabo wentylowanych pomieszczeniach słodka baza może stać się zbyt intensywna. Najlepiej aplikować na szyję lub nadgarstki i pozostawić czas na rozwinięcie kompozycji — przez pierwsze pół godziny jest wyraźnie inaczej niż po drydownie.
Kiedy to nosić
- Jesienny wieczór w restauracji z przyciemnionym oświetleniem i krótką kartą win
- Kolacja na randce w chłodny październikowy piątek — zmysłowy i ciepły, idealny na bliskie odległości
- Spacer po centrum w listopadowym chłodzie, w wełnianym płaszczu
- Spotkanie przy kominku albo na zimowej imprezie w domu
- Wieczór w teatrze lub na wernisażu — nienaderwana elegancja bez ostentacji
- Unikaj w mocny upał — słodka baza robi się wówczas ciężka i przytłaczająca
Komu pasuje, a komu nie
Kompozycja trafi do kogoś, kto lubi zapachy gęste i zapewne wybiera kremową wanilię od mineralnej świeżości. Nie jest to zapach dla miłośników zieleni ani cytrusowych akkordów — to wyraźna deklaracja zmysłowości, nie subtelność.
W kontekście codziennym najlepiej sprawdza się wieczorami i w sezonie jesień-zima. Do biura może okazać się zbyt intensywna, szczególnie w klimatyzowanych, zamkniętych przestrzeniach. Pasuje do kogoś, kto buduje swój styl wokół kilku wyrazistych elementów, a nie zestawia wszystkiego z wszystkim.
Komu może nie pasować: osobom, które w oryginalnym Black Opium kochały wyraźny aromat kawy — tutaj jest ona wyraźnie drugi plan. Paczula, choć sporo zretuszowana, bywa dla niektórych nosów drażniąca. Jeśli słodkie kompozycje szybko wchodzimy i wywołują ból głowy, ten profil raczej potwierdzał będzie tę niechęć.
Werdykt
Black Opium Le Parfum to propozycja dla kogoś, kto chce intensywności bez agresji, kobiecości bez dosłowności. Wanilia jest tu prawdziwą gwiazdą, a reszta piramidy pracuje, żeby jej nadać ciężar i interesującą głębię. To nie jest zapach dla wszystkich — kto oczekuje kawowo-dymnego charakteru oryginału, powinien po tamten sięgnąć. Kto szuka waniliowego gourmanda z kwiatowym sercem na chłodniejsze pory roku, znajdzie tu coś naprawdę wyrazistego.
Najtańsza oferta
iZapachy