Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Yves Saint Laurent Black Opium
Zestaw: 90 ml EDP + 7.5 ml EDP + 1.3 g
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Yves Saint Laurent Black Opium w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Yves Saint Laurent Black Opium
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
Aktualnie 0 ofert dla produktu Yves Saint Laurent Black Opium.
Brak ofert dla tego produktu.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Yves Saint Laurent Black Opium.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Yves Saint Laurent Black Opium
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Black Opium od Yves Saint Laurent to jeden z tych zapachów, które natychmiast budzą skojarzenia — ciemna kawa, słodka wanilia, trochę pieprzu i coś, co trudno dokładnie nazwać: pewność siebie podana na zimno. Od premiery w 2014 roku te perfumy dzielą ludzi równo na dwie strony — jedni sięgają po nie bez wahania, drudzy trzymają się z daleka.
Niżej znajdziesz rozkład nut, wrażenia z noszenia o różnych porach roku i uczciwe informacje o tym, dla kogo Black Opium naprawdę zostało stworzone — i dla kogo zdecydowanie nie.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Yves Saint Laurent |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Dla kobiet |
| Rodzina zapachowa | Orientalny gourmand kawowo-waniliowy |
| Premiera / Perfumer | 2014 / Nathalie Lorson, Marie Salamagne, Olivier Cresp, Honorine Blanc |
| Trwałość | Trzyma się przez większość dnia — psik rano da się wyczuć wieczorem |
| Projekcja | Ludzie siedzący obok wyczują zapach, ale nie zalewa pomieszczenia |
| Najlepszy sezon | Jesień i zima — ciepło ciała ją otwiera |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie Black Opium jest owocowe i lekko pikantne — gruszka i różowy pieprz budują coś jasnego i kuszącego, do czego kwiat pomarańczy dodaje nutę niemal deserową. To nie jest ostre ani agresywne wejście, ale ma wyraźny charakter — czytelny i zdecydowany.
Już po kilku minutach przez owoce przebija się zapowiedź kawy, która w tym momencie wydaje się jeszcze odległa, ale sugeruje gdzie zmierza zapach. Ktoś, kto oczekuje ciemnego, dymnego otwarcia — zostanie zaskoczony. Black Opium zaczyna jaśniej, niż wynika z jego nazwy.
Rozwój na skórze
Gdy gruszka i pieprz ustępują, serce zapachu stawia sprawę jasno: to kawa jest tutaj prowadzącym głosem. Nie espresso, nie kawa z mlekiem — raczej aromatyczny, ciepły napar, który splata się z jaśminem i gorzkim migdałem w coś jednocześnie słodkiego i wymagającego. Lukrecja na tym etapie dodaje ciemnego, lekko anyżowego podtekstu — dyskretnie, bez dominowania.
Baza jest już pełna i otulająca: wanilia i drzewo kaszmirowe spajają całość w miękki, ciepły akord, paczula dodaje głębi, a cedr utrzymuje lekkość, żeby kompozycja nie stała się zbyt ciężka. Na skórach z dobrą chemią drydown jest przyjemnie ocieplony i zmysłowy — na innych bywa, że paczula wysuwa się na pierwszy plan bardziej niż ktoś by chciał.
Skład tej czwórki perfumerów — Nathalie Lorson, Marie Salamagne, Olivier Cresp i Honorine Blanc — to sygnatariusze otwartej w 2014 roku kawowo-kwiatowej subfamilii w obrębie orientali. Black Opium zainicjowało klasę zapachów, którą dziś rozpoznajemy po zapachu kawy połączonej z wanilią i kwiatami.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Psik rano daje zapach, który wyczujesz jeszcze późnym popołudniem — trwałość tego zapachu jest solidna, choć nie pomnikowa. Na niektórych skórach trzyma zdecydowanie przez cały dzień, na innych drydown skraca się bardziej niż wynikałoby z reputacji — to z tych kompozycji, gdzie chemia skóry ma realne znaczenie. Projekcja jest wyraźna, ale nie agresywna: osoba siedząca obok wyczuje zapach, jednak Black Opium nie wchodzi do pokoju przed właścicielką.
Dwa, trzy psiknięcia to zwykle optymalna dawka — w ciepłym pomieszczeniu lub przy wyższej temperaturze perfumy gęstnieją i mogą stać się przytłaczające. Unikaj aplikacji tuż przed wyjściem w upał — kawowy akord w gorących warunkach traci elegancję i zmienia charakter w kierunku słodkiego i ciężkiego. Najlepiej na nadgarstkach i szyi — ciepło ciała otwiera bazę i wydobywa z niej to, po co tu przyszłaś.
Kiedy to nosić
- Jesienny wieczór w mieście — gdy temperatura spada, a kafejka o świcie jeszcze pachnie kawą
- Kolacja w restauracji o zmroku — na tyle kameralne, żeby nie przytłaczać, na tyle wyraźne, żeby zostać zapamiętaną
- Praca w biurze przy klimatyzacji — w zimnych miesiącach sprawdza się bez zarzutu
- Koncert, wyjście do kina, spotkanie z przyjaciółkami zimą — casual, ale z charakterem
- Zimowe zakupy, kawa po południu — obecność bez naruszania przestrzeni innych
- Unikaj: upałów i dusznych, gorących pomieszeczeń — słodycz i paczula w wysokich temperaturach stają się zbyt intensywne
Komu pasuje, a komu nie
Black Opium dobrze noszą osoby, które lubią zdecydowane zapachy bez nadmiernej subtelności — kogoś, kto nie szuka ledwo wyczuwalnej "mgiełki", ale chce by zapach był obecny i rozpoznawalny. Kawowy, waniliowo-drzewny charakter odpowiada tym, którzy lubią ciepłe orientale i nie boją się słodkości — ale niekoniecznie pełnego, czekoladowego gourmandu.
W codziennym noszeniu sprawdza się w środowiskach, gdzie wyrazisty zapach jest w porządku — nieformalny, ale elegancki dress code, praca nie wymagająca sterylnej neutralności, wyjścia w sezonie jesienno-zimowym. Jeśli nosisz już takie zapachy jak Lancôme La Vie Est Belle czy Thierry Mugler Angel — Black Opium porusza się w pokrewnej estetyce słodkiego orientalu, jednak z wyraźnym kawowym charakterem jako elementem wyróżniającym.
Komu nie pasuje: osobom uczulonym na paczulę — baza może być za ciężka i ziemista. Tym, którzy szukają czegoś niszowego, nieoczywistego i "ich własnego" — Black Opium jest jedną z najszerzej rozpoznawanych kompozycji w tej kategorii, więc efekt unikalności nie wchodzi w grę. Osoby preferujące lekkie, zielone lub akwatyczne zapachy prawdopodobnie znajdą tu zbyt wiele gęstości i zbyt mało oddechu.
Werdykt
Black Opium to zapach, który wie czego chce i nie przeprasza za to — kawowo-waniliowy oriental zbudowany na kontraście słodyczy i pikantności, skuteczny szczególnie w chłodnych miesiącach. Nie dla każdego i nie na każdą okazję, ale dla właściwej osoby w odpowiednim sezonie — dokładnie taki, jaki powinien być. Jeśli szukasz zapachu-tła, który nikogo nie zauważy, idź dalej. Jeśli chcesz być obecna — Black Opium o to zadba.