Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Xerjoff Iommi Deified
Perfumy unisex 50 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Xerjoff Iommi Deified w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Xerjoff Iommi Deified
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Najlepsze oferty
16 ofert dla perfum Xerjoff Iommi Deified 50 ml; ceny od 755.65 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Xerjoff Iommi Deified.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Xerjoff Iommi Deified
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Xerjoff Iommi Deified to perfumy, za którymi stoi historia tak niecodzienna jak ich zapach. Drugi rozdział współpracy między legendarnym gitarzystą Black Sabbath, Tonym Iommim, a założycielem Xerjoff, Sergio Momo, opiera się na palindromicznej naturze nazwy — i tę filozofię sprzeczności czuć od pierwszego psiknięcia. Kompozycja otwiera się słodko, niepokoi, ciemnieje, a na końcu wsiąka w skórę jakby nigdy nie miała zamiaru odejść.
Coś w tym układzie skóra–szafran–jabłko sprawia, że trudno go sklasyfikować bez chwili zastanowienia. Deified to zapach, który — zanim zdążysz ocenić czy ci pasuje — zdążył już zmienić nastrój.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Xerjoff |
| Typ | Perfumy |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina zapachowa | skórzany korzenny z owocowym otwarciem |
| Premiera | 2024 |
| Trwałość | jeden raz rano starcza na cały dzień i wieczór |
| Projekcja | ludzie obok ciebie ją wyczują już z pewnej odległości |
| Najlepszy sezon | chłodniejsze miesiące, od jesieni do zimy |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie nie jest spokojne. Szafran, jabłko i cynamon uderzają jednocześnie — i choć każdy z tych składników osobno brzmi znajomo, razem tworzą coś bliżej słodkiej ciemności niż owocowego koktajlu. Jabłko jest tu konkretne, soczyste, z lekką ostrością — bliższe zielonkawej kwaskowości niż syropu. Szafran wchodzi niemal natychmiast z ciepłem i charakterystyczną, metaliczną pikantnością, która zabarwia całe otwarcie w ciemny, bogaty ton.
Cynamon jest subtelniejszy niż wskazywałaby lista nut — niektóre skóry wyciągają go wyraźniej, inne ledwo zarysowują. Za to już po kilku minutach zaczyna wychylać się to, co nadaje Deified jego właściwy charakter: zapowiedź skóry, mroczna i niemal zwierzęca, trzymana jeszcze na dystans przez owocowe otwarcie.
Rozwój na skórze
Po upływie kilkunastu do trzydziestu minut owoc schodzi w cień i skórzano-różana para staje się centrum kompozycji. To nie jest krzykliwy duet — róża jest poważna, ciemna, pozbawiona różowego uroku. Skóra w sercu to bardziej zamsz niż twarda tektura, wyraźnie zmysłowa, ale bez szorstkich, zwierzęcych krawędzi. Oba akcenty współpracują z sobą tak ściśle, że trudno powiedzieć, gdzie zaczyna się jeden a kończy drugi.
Baza przychodzi stopniowo, ale kiedy już jest na miejscu — mech, paczula, papirus i piżmo — zapach robi się wyraźnie chłodniejszy, bardziej mineralny i suchy. Paczula nie dominuje agresywnie; raczej buduje gęstość i przytłumia słodycz. Papirus dodaje czegoś suchego, prawie pergaminowego. Na koniec pozostaje ledwo wyczuwalny, ciepły ślad na skórze — jakby zapach nie znikał, ale wyciszał się do oddychania razem z ciałem.
Deified to kompozycja z wyraźną narracją rozwoju: wchodzi głośno, dojrzewa w kierunku elegancji, a osiadając w bazie staje się ciemnym, drzewno-skórzanym odciskiem. Warto wiedzieć, że wydany w 2024 roku zapach powstał przy okazji wspólnego projektu muzyczno-zapachowego — piosenka i perfumy noszą tę samą nazwę, a palindromiczna struktura tytułu miała odzwierciedlać symetrię kompozycji.
Piramida zapachowa
Charakter i obecność
Deified nie znika. Jeden lub dwa psiknięcia rano to bez wątpienia wystarczająca dawka na cały dzień — zapach dotrwa do wieczoru i dalej, a na tkaninach zostaje jeszcze dłużej. Projekcja jest na tyle silna, że wypełnia pomieszczenie — ktoś siedzący w pobliżu zdecydowanie wyczuje zapach, bez potrzeby przybliżania się.
Właśnie dlatego mniej znaczy więcej. Dwa psiknięcia na szyję lub klatkę piersiową to górna granica dla większości sytuacji — na imprezę lub wieczorne wyjście można pokusić się o jedno więcej, ale w zamkniętej przestrzeni biurowej jeden psik w zupełności wystarczy. W upalne lato ciepło skóry intensyfikuje korzenne nuty otwarcia ponad komfortowy próg — ten zapach otwiera się najlepiej, gdy powietrze jest chłodne.
Kiedy to nosić
- jesienne i zimowe wieczory wyjściowe, kiedy chcesz zostawić ślad zanim wyjdziesz z pokoju
- kolacja lub impreza w piątek, w klimacie ciemniejszym niż casualowy bar
- długi wieczór w domu z winem i muzyką — Deified trzyma towarzystwo przez całą noc
- randka jesienią lub zimą, gdy temperatura na zewnątrz spada i zapach rozkwita na chłodnym powietrzu
- spotkanie w prywatnym gronie, gdzie zależy ci na wyrazistym, niemówiącym "przepraszam" zapachu
- unikaj w gorące letnie popołudnia i w szczelnie zamkniętych, małych przestrzeniach przy pełnej dawce
Komu pasuje, a komu nie
Ten zapach jest dla kogoś, kto ma wyrobiony smak i nie szuka neutralnego tła. Deified wybiera noszącego w równym stopniu co noszący wybiera Deified — wymaga pewności, stylu i gotowości do pytań w stylu "co to na tobie?". To nie jest kompozycja, która wtapia się w tłum.
Najlepiej sprawdzi się w jesienno-zimowym stylu, który skłania się ku ciemniejszym kolorom i cięższym materiałom. Pasuje osobie, która ma już w kolekcji kilka klasycznych lub komercyjnych zapachów i szuka czegoś wyrazistego — z nieznacznym nuansem niszowego ryzyka. Ktoś, kto lubił dotąd skórzane kompozycje, ale chciałby zobaczyć ten rodzaj na ciemniejszej, owocodrzewnej stronie, ma tu dobry adres.
Odradzić należy każdemu, kto oczekuje subtelności lub codziennej niezauważalności — Deified był projektowany jako statement, nie akompaniament. Zapach wyraźnie polaryzuje: jednych wciąga bez reszty już od pierwszego kontaktu, u innych chemicznie coś nie gra i otwarcie z jabłkową kwasowością połączone z korzenną gęstością staje się nie do zniesienia. Nie jest to kompozycja do ślepego zakupu — decant pozwoli sprawdzić jak zachowuje się konkretnie na twojej skórze.
Werdykt
Xerjoff Iommi Deified to wybór dla kogoś, kto świadomie szuka zapachu poza głównym nurtem — ciemnego, skórzanego, z owocowo-korzenną ostrością na starcie i długim, mineralnym drydownem. W chłodnych miesiącach trzyma skórę przez wiele godzin, a jego projekcja jest na tyle wyraźna, że dawkowanie wymaga pewnej dyscypliny. Kto szuka dyskretnego zapachu do biura, powinien przejść dalej. Kto chce czegoś, co pamięta o sobie przez cały wieczór — trafi tu w punkt.
Najtańsza oferta
Notino