Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Widian Granada
Woda perfumowana unisex 50 ml
Zbieraj swoje flakony w jednym miejscu, dziel je na listy i śledź, ile dziś warta jest cała kolekcja.
Damy znać mailem, gdy Widian Granada spadnie do ceny, którą sam ustawisz. Za darmo, bez spamu — alert wyłączasz jednym kliknięciem.
Masz już konto? Zaloguj się
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Zmiana ceny
- 24 godz
- 0%
- 7 dni
- 0%
- 30 dni
- 0%
- 3 mies
- 0%
- 6 mies
- 0%
- 1 rok
- 0%
Śledź zmiany cen produktu Widian Granada w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Widian Granada
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Najlepsze oferty
6 ofert dla Widian Granada EDP 50 ml; ceny od 770.00 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 22.10.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Widian Granada.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Widian Granada
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Widian Granada to woda perfumowana z linii Sapphire Collection, wypuszczona w 2023 roku, podpisana przez Hamida Merati-Kashaniego. Nazwa i cała oprawa odsyłają do Alhambry, mauretańskiej twierdzy na wzgórzu nad hiszpańską Granadą, ale sam zapach nie idzie w oczywisty orientalny przepych. To konstrukcja drzewno-aromatyczna z ostrym pieprzem na starcie i mszysto-ziemistym, szyprowym fundamentem — bliżej klasycznych męskich aromatyków niż arabskiej szkoły, z której marka wyrosła.
Pierwsze minuty są cytrusowo-zielone i kłujące, środek chłodny i ziołowy, finał ciepły oraz przylegający do skóry. Po drodze pojawia się wyraźne wrażenie chłodnej mięty, którego skład wcale nie obiecuje — i to ono najmocniej odróżnia tę kompozycję od reszty katalogu marki. Etykieta mówi unisex, odbiór jest jednak zdecydowanie męski, a cena bywa tu największą przeszkodą.
W skrócie
| Cecha | Krótko |
|---|---|
| Marka | Widian |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Unisex na etykiecie, w odbiorze raczej męski |
| Rodzina zapachowa | Drzewno-aromatyczna z korzennym startem i szyprową bazą |
| Premiera | 2023 |
| Perfumer | Hamid Merati-Kashani |
| Trwałość | Dobra, mniej więcej na cały dzień pracy |
| Projekcja | Mocna przez pierwsze pół godziny, potem blisko skóry |
| Najlepszy sezon | Wiosna, lato i wczesna jesień |
| Pora dnia | Przede wszystkim dzień |
| Kupno w ciemno | Ryzykowne — najpierw próbka |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie kłuje. Różowy i czarny pieprz wchodzą razem i przez pierwsze sekundy zajmują całą przestrzeń, a bergamotka podkłada pod nie jasną, lekko gorzkawą cytrusowość. Malina jest tu zupełnie inna niż w kompozycjach owocowych: sucha, przykurzona, bardziej cień owocu niż jego miąższ, i to ona łagodzi ostre krawędzie pieprzu, zanim zdążą zmęczyć nos. Bardzo szybko, jeszcze zanim skończy się pierwszy kwadrans, dochodzi jałowiec z żywiczno-ziołową goryczką, która ustawia kierunek na resztę zapachu — wytrawny, zielony, absolutnie niesłodki.
Intensywność w tej fazie jest wysoka, ale specyficzna. Zapach nie wypełnia pomieszczenia i nie zostawia długiej smugi; buduje raczej gęstą bańkę wokół osoby, która go nosi, i trzyma ją zwartą przez dobrą godzinę. Efekt bliższy jest wytrawnemu ziołowemu koktajlowi niż typowemu korzennemu otwarciu — jeśli szukasz czegoś, co otwiera drzwi hukiem, to nie ten adres.
Po pierwszym kwadransie
Serce jest chłodniejsze, niż sugeruje lista. Jałowiec przejmuje prowadzenie i ciągnie kompozycję w stronę wilgotnego, iglastego chłodu, a cynamon nie występuje jako samodzielna korzenna nuta, tylko jako szkielet spinający resztę i grzejący ją od spodu. Róży trzeba naprawdę szukać — na wielu skórach po prostu jej nie widać, bo drzewo cedrowe suszy wszystko dookoła.
Baza to najciekawsza część i jednocześnie ta, która najbardziej dzieli. Mech dębowy z paczulą dają ziemistą wilgoć, labdanum i bursztyn dokładają żywiczne ciepło, wetyweria wnosi mineralny, prawie słony akcent, a piżmo wygładza całość i skleja ją ze skórą. To baza decyduje o tym, czy zapach się spodoba — jeśli mchowa goryczka nie zgra się ze skórą, cały drugi akt zabrzmi sterylnie, aptecznie i zbyt sucho.
Rozwój nie jest liniowy, ale nie ma w nim też spektakularnych zwrotów. Ostry zielony start, chłodna faza ziołowa i mszysto-bursztynowy finisz układają się w trzy wyraźne odcinki, tylko że przejścia między nimi mieszczą się w pierwszych dwóch godzinach. Potem zostaje ciepła, drzewno-piżmowa warstwa tuż przy skórze, która już się nie zmienia — trwa, coraz ciszej.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuTrwałość i projekcja
Na skórze zapach trzyma się solidnie — psiknięcie rano jest wyczuwalne pod koniec dnia pracy, choć w drugiej połowie trzeba już zbliżyć nos do nadgarstka. Rozrzut między skórami bywa spory: na suchej cerze kompozycja potrafi zniknąć szybciej, na tłustszej trzyma się z zapasem. Projekcja działa odwrotnie do trwałości — najmocniejsza przez pierwsze pół godziny, potem szybko opada i zapach zamienia się w aurę zamiast smugi.
W praktyce dwa psiknięcia wystarczą, trzy to maksimum przy chłodnej pogodzie. Najlepiej działa na szyję i klatkę piersiową, a przy nastawieniu na dłuższy efekt warto trafić w skórę jeszcze wilgotną po prysznicu albo w kołnierz koszuli, gdzie mech i paczula trzymają się dłużej. Unikaj przesady na starcie, bo pieprz w większej dawce robi się kłujący i gorzki.
Kiedy to nosić
- Wiosenne i letnie dni w mieście — pieprzno-cytrusowy start znosi ciepło lepiej niż większość kompozycji z tak ciężką bazą.
- Biuro i spotkania zawodowe, bo po kwadransie zapach siada blisko skóry i nikomu nie wchodzi w drogę.
- Wczesna jesień, kiedy chłodniejsze powietrze wydobywa z bazy mech dębowy i paczulę pełniej niż upał.
- Wyjście na miasto po pracy — w tej wytrawnej, mszystej konstrukcji jest coś klubowego.
- Weekend na luzie, len i dżins; ten zapach nie potrzebuje formalnej oprawy.
- Odpuść przy mrozie — w zimowym powietrzu zielona góra gaśnie, a to na niej stoi cały pomysł.
Mięta, której nie ma w składzie
Najdziwniejsza rzecz w tym zapachu polega na tym, że jego najbardziej charakterystyczny element w ogóle nie występuje na liście nut. Kilka minut po psiknięciu przez pieprz i jałowiec przebija się chłodny, prawie mentolowy powiew, który nos odczytuje jako miętę — czasem zieloną i ostrą jak listek, czasem gładszą, przypominającą miętowy napój gazowany w połączeniu z cynamonem. Mięty tu nie ma, jest tylko efekt spotkania żywicznej goryczki jałowca z ostrością obu pieprzy i chłodem cedru.
To wrażenie ma konsekwencje praktyczne. Zapach jest przez nie znacznie chłodniejszy i bardziej letni, niż wynikałoby ze składu, w którym cynamon, labdanum i bursztyn obiecują ciepło i korzenność. Jest to przy tym ten rodzaj chłodu, który na części skór budzi skojarzenia stomatologiczne — wystarczy, że mchowa goryczka podbije mentolowy ton, a całość brzmi aptecznie zamiast elegancko. Na jednej skórze wychodzi z tego świeży, wytrawny aromatyk, na innej coś w rodzaju drewnianej szpatułki lekarskiej. To najmocniejszy powód, żeby sprawdzić Granadę na sobie przed zakupem.
Najmocniejsze i najsłabsze strony
Najmocniej broni się tu proporcja. Kompozycja jest gęsta i wyraźna, a mimo to nie męczy i nie dusi — daje potęgę bez agresji, co przy takiej dawce pieprzu i mchu nie jest oczywiste. Na plus działa też jakość surowców, słyszalna zwłaszcza w bazie, oraz odrębność: gra chłodnej zieleni z ziemistym fundamentem nie przypomina ogranych drzewnych schematów.
Zawodzi w dwóch miejscach. Pierwsze to goryczka — na części skór mech dębowy w połączeniu z jałowcem robi się cierpki i płaski, a drugi akt zamiast się rozwijać, wysycha do sterylnej drzewnej ściany. Drugie to relacja ceny do tego, co dostajesz: półka marki jest wysoka nawet jak na niszę, a ani trwałość, ani zasięg nie tłumaczą tej kwoty.
Dla kogo ten zapach
To propozycja dla kogoś, kto ma za sobą kilka drzewnych i szyprowych kompozycji i wie, że lubi pieprz, mech oraz wytrawne wykończenie bez cukru. Jako pierwszy poważny zapach na co dzień Granada wypadnie trudno i zbyt ostro, ale jako chłodniejsza, nowocześniejsza wersja klasycznego aromatyku trafia dokładnie w cel.
Kontekstowo to zapach na dzień powszedni, nie na wielkie wyjścia — praca, miasto, ciepła połowa roku, ubranie raczej swobodne. Etykieta unisex jest tu mocno naciągnięta: kompozycja odbierana jest wyraźnie jako męska, więc kobieta, która po nią sięgnie, powinna po prostu lubić męskie aromatyki. Nie ma w tym nic z kwiatowej miękkości, którą sugeruje róża w środku.
Odradzić wypada trzem grupom. Szukającym słodyczy, wanilii albo gourmandowego ciepła, bo znajdą tu ich przeciwieństwo. Liczącym na zapach wypełniający pomieszczenie, bo po godzinie robi się bardzo kameralnie. I każdemu, kto kupuje bez wąchania — przy tym profilu i tej cenie ryzyko chybienia jest realne.
Pachną podobnie
- Clive Christian 1872 For Men — ta sama oś cytrusowo-pieprznej świeżości położonej na klasycznym, wytrawnym szkielecie.
- Clive Christian X For Men — wspólny rejon korzennego, drzewno-mszystego aromatyku ze starej szkoły.
- Widian New York — ten sam charakter marki: zwarta, gęsta aura zamiast szerokiej smugi.
- Amouage Boundless — pokrewna intensywność korzennych surowców podanych bez cukru.
- Amouage Jubilation XXV Man — ta sama liga bogatych, żywiczno-drzewnych kompozycji o orientalnym rodowodzie.
Zanim kupisz
Cena jest tu punktem zapalnym i nie ma sensu tego owijać: za tę kwotę rynek oferuje mocniejsze propozycje, a Granada broni się jakością i charakterem, nie osiągami. Rozrzut cen między sprzedawcami bywa przy tej marce ogromny — ta sama pięćdziesiątka z linii Sapphire Collection potrafi kosztować u dwóch dystrybutorów zupełnie inne pieniądze. Porównaj oferty, bo to realnie zmienia rachunek zysków i strat.
Druga rzecz to próbka i nie jest to formalność. Chłodny, quasi-mentolowy efekt oraz mchowa goryczka zachowują się na skórach na tyle różnie, że ten sam zapach bywa raz eleganckim aromatykiem, raz cierpką drzewną suchością. Sprawdź go przez pełny dzień, ze szczególną uwagą na to, co dzieje się po trzech godzinach — bo to ta faza zostaje do wieczora, a nie efektowne otwarcie.
Werdykt
Granada jest najbardziej zachodnią i najbardziej wytrawną pozycją w katalogu Widiana — pieprzny, zielony aromatyk z ziemistą, mszystą bazą, który w ciepłej połowie roku sprawdza się lepiej niż większość kompozycji o tak ciężkim fundamencie. Zrobiona starannie, brzmi drogo i ma własny pomysł na siebie.
Nie jest to jednak wybór dla każdego i na pewno nie w ciemno. Kupuj, jeśli lubisz chłodne, gorzkawe aromatyki i akceptujesz kameralny zasięg po pierwszej godzinie. Odpuść, jeśli oczekujesz słodyczy, ogromnej projekcji albo jasnego uzasadnienia dla wysokiej ceny.
Najtańsza oferta
Allegro(ImportPerfum)
Widian Granada: ceny i dostępność
Ceny sprawdzone w sklepach 22 października 2026. Widian Granada (woda perfumowana unisex) kosztuje od 770,00 zł za 50 ml — najtaniej w sklepie Allegro(ImportPerfum). Porównujemy oferty z 6 sklepów w pojemności 50 ml.
Jak zmieniała się cena Widian Granada 50 ml?
Najniższa cena dnia wśród sklepów, notowana od 8 lutego 2025.
- Najniższa cena w historii: 770,00 zł (Allegro(ImportPerfum), 22 października 2026).
- Najwyższa cena: 939,00 zł (8 lutego 2025).
- Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 770,00 zł.
- Typowa cena (mediana z 620 dni): 770,00 zł.
- Obecna cena 770,00 zł obowiązuje od 7 października 2025.
- Cena nie zmieniła się w ostatnich 90 dniach.
Gdzie kupić Widian Granada 50 ml?
6 sklepów
- Allegro(ImportPerfum) — 770,00 zł za 50 ml, dostawa 9,99 zł, razem 779,99 zł.
- Luxuryforless — 770,00 zł za 50 ml, dostawa 14,00 zł, razem 784,00 zł.
- Dolce — 939,00 zł za 50 ml, z darmową dostawą.
- Oryginaly.com — 1 175,00 zł za 50 ml, z darmową dostawą.
- Flaconi — 1 199,00 zł za 50 ml, z darmową dostawą.
- Breuninger — 1 255,00 zł za 50 ml, z darmową dostawą.
Dane pochodzą z ofert sklepów, które porównujemy, i z codziennych odczytów cen. Jak porównujemy ceny →