Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
V Canto Stricnina
Perfumy unisex 100 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu V Canto Stricnina w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa V Canto Stricnina
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
15 ofert dla perfum V Canto Stricnina 100 ml; ceny od 417.46 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o V Canto Stricnina.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja V Canto Stricnina
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
V Canto Stricnina to zapach, który nie udaje subtelności — i nie ma zamiaru. Już pierwsze psiknięcie uderza soczystą falą marakui, cytrusów i czarnej porzeczki, tak intensywną i bezpośrednią, że trudno przejść obok niej obojętnie. Marka V Canto, wywodząca się z rodziny Tiziana Terenzi, wzięła inspirację z historii Lukrecji Borgii i jej ulubionej trucizny — tytułowa strychnina miała działać błyskawicznie i nieodwracalnie. Ten zapach robi podobnie.
Drugie oblicze Stricniny ujawnia się dopiero po kilkunastu minutach, gdy owocowy impet nieco opada. Pojawia się kwestia, która dzieli entuzjastów tej kompozycji: na jednych skórach zapach rozwija się w miękki, kremowy owoc z piżmową głębią, na innych piżmo przybiera niespodziewanie ostry, animaliczny charakter — i dla wielu osób to właśnie jest granica tolerancji. Warto sprawdzić, po której stronie tej granicy ląduje się samemu.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | V Canto |
| Typ | Perfumy |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina zapachowa | Owocowy gourmand z piżmowo-drzewną bazą |
| Premiera / Perfumer | 2017, Paolo Terenzi |
| Trwałość | Trzyma się skóry przez większość dnia, wyczuwalna nawet po kilku godzinach |
| Projekcja | Wychodzi przed siebie — ktoś siedzący obok poczuje ją bez problemu |
| Najlepszy sezon | Wiosna i lato; jesień przyjmuje ją równie dobrze w chłodniejsze wieczory |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie Stricniny jest bezsprzecznie zdominowane przez marakuję — dojrzałą, soczystą, niemal egzotycznie intensywną. Towarzyszą jej bergamotka i cytryna, które dodają lekkości, oraz czarna porzeczka wnosząca ciemniejszy, lekko żywiczny podtekst. To nie jest subtelne ani powściągliwe wejście — owocowa bomba z pierwszych sekund nie pozwala ignorować swojej obecności. Ktoś, kto spodziewa się delikatnego, wyrównanego zapachu, będzie zaskoczony.
Już pod tym ostrym, cytrusowo-owocowym otwarciem można wyczuć zapowiedź czegoś słodszego. Cynamon rysuje się w tle, jeszcze nieuchwytny, natomiast intensywność marakui zaczyna łagodnieć — to sygnał, że kompozycja zmierza w stronę serca i że warto dać jej czas.
Rozwój na skórze
Po kilkunastu minutach owocowy impet wciąż jest obecny, ale w grę wchodzą malina i brzoskwinia, które razem tworzą bardziej kremowy, bardziej skoncentrowany charakter. Nuty kwiatowe i zielone działają tu jako delikatny kontrapunkt — nie wyróżniają się indywidualnie, ale wprowadzają lekkie odświeżenie, które zapobiega przecukrzeniu całości. Cynamon, choć wymieniony wśród składników, bywa różnie wykrywany — na wielu skórach wchłania się w owocowe tło bez wyraźnego śladu.
Baza zbiera całą kompozycję w jednym, ciepłym geście: wanilia i bursztyn dają typową dla Terenzi słodką fundamentalność, nuty drzewne wnoszą trochę suchości, a piżmo jest tym składnikiem, który zmienia wszystko — na skórze jednych osób spaja całość w kremowy, powabny ślad, na skórze innych przybiera ostrzejszą, animaliczną formę budzącą jednoznaczne skojarzenia. To chemia skóry w pełnym działaniu.
Stricnina pochodzi z linii V Canto — projektu stworzonego przez Paolo Terenzi w 2017 roku, będącego tańszą gałęzią Tiziana Terenzi. Kompozycja jest blisko spokrewniona z bardziej rozpoznawalnym Kirkè, choć to, która wersja wydaje się głębsza albo bardziej dopracowana, zależy od konkretnej chemii skóry i preferencji.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Psik rano sprawia, że zapach pozostaje wyczuwalny przez większą część dnia — to kompozycja, która nie znika po godzinie. Projekcja jest wyraźna: otoczenie go poczuje, choć nie przytłoczy pomieszczenia. Na niektórych skórach trzyma się silniej i głośniej, na innych zachowuje się bardziej kameralnie — różnica jest widoczna i nie wynika z reformulacji, lecz z chemii skóry.
W praktyce: jedno lub dwa psiknięcia wystarczą, zwłaszcza na wewnętrzne zgięcia łokci. Warto dać sobie pięć minut przed wyjściem — owocowe otwarcie jest najintensywniejsze i powoli daje spokój reszcie kompozycji. W silny upał słodycz może stać się przytłaczająca; przy wyższych temperaturach wystarczy jeszcze oszczędniejsza aplikacja.
Kiedy to nosić
- Wiosenny spacer w ciepłe południe, gdy potrzeba zapachu lekkiego w nastroju, ale z wyraźną obecnością
- Randka w restauracji lub barze w wieczór przy niższych temperaturach — baza ciepłem ciała nabiera głębi
- Weekendowe wyjście ze znajomymi, gdy zależy na zapachu, który coś mówi o osobowości
- Jesienny spacer pod słońce — temperatura wyciąga z kompozycji cynamon i drzewne nuty
- Wakacyjny wieczór, gdy chce się czegoś wyrazistego i tropikalnego bez nadmiernej powagi
- Impreza, na której warto być zauważoną/zauważonym zanim jeszcze zabrzmią słowa
Komu pasuje, a komu nie
Ten zapach trafi do kogoś, kto lubi owocowe kompozycje traktowane poważnie — nie jako codzienne, neutralne tło, ale jako wyraźną deklarację. Stricnina jest skoncentrowana, obecna i nie stara się nikomu przypodobać kompromisami. Ktoś, kto szuka zapachu pewnego siebie, zmysłowego i trochę drapieżnego w owocowości, znajdzie tu coś, do czego trudno wrócić bez entuzjazmu.
Dobrze sprawdzi się u osób, które interesują się niszowymi zapachami i szukają czegoś bliskiego Tiziana Terenzi w rozsądniejszej cenie. Pasuje do stylu, który nie boi się wyrazistości — dobrze buduje sygnatury zapachowe i działa zarówno jako wieczorny towarzysz, jak i zapach na szczególne wyjście w ciepłe miesiące.
Ten zapach rozczaruje każdego, kto jest wrażliwy na intensywne piżmo — szczególnie w typie, który Paolo Terenzi stosuje często w obu liniach. Na wielu skórach baza robi się ostra, a nuta ta przykrywa owoce i przejmuje całą kompozycję. Osobom szukającym zapachu złożonego technicznie, zmieniającego się z godziny na godzinę, może on też sprawiać zawód — owocowa oś pozostaje dominująca i linearna. To perfumy, które błyszczą swoją intensywnością i charakterem, nie zaś warstwowością.
Werdykt
Stricnina to wybór dla kogoś, kto chce zapachu wyrazistego, owocowego i niestroniącego od słodyczy — i kto nie boi się, że będzie go słychać w pokoju. Paolo Terenzi stworzył w 2017 roku kompozycję, która w ramach linii V Canto pełni rolę dostępniejszego, intensywnego brata Kirkè. Pierwsza próba na skórze jest konieczna przed zakupem pełnej butelki — kwestia piżma dzieli zbyt wyraźnie, żeby decydować się w ciemno.
Najtańsza oferta
E-glamour