Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
V Canto Cicuta
Perfumy unisex 100 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu V Canto Cicuta w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa V Canto Cicuta
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
13 ofert dla perfum V Canto Cicuta 100 ml; ceny od 315.92 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o V Canto Cicuta.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja V Canto Cicuta
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
V Canto Cicuta to zapach nazwany na cześć cykuty — jednej z najsłynniejszych trucizn starożytności. Inspiracja jest nieprzypadkowa: różano-cytrusowa kompozycja działa jak rodzaj hipnozy, krok po kroku zawłaszczająca uwagę, zanim zdążysz się zorientować. Paolo Terenzi, twórca tej niszy wydanej w 2016 roku, znał chyba swoje dziedzictwo zapachowe na tyle dobrze, żeby wiedzieć, że bułgarska róża w odpowiedniej dawce może być groźna.
Ale Cicuta nie jest mroczna ani ciężka — przynajmniej nie na papierze. Otwiera się jasno, niemal lekkomyślnie. To właśnie w tej dysharmonii między tytułem a rzeczywistym charakterem zapachu tkwi cały jego urok — i zarazem zapowiedź, że to nie jest róża dla każdego.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | V Canto |
| Typ | Perfumy |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina zapachowa | kwiatowo-drzewny piżmowy z cytrusowym otwarciem |
| Premiera | 2016 |
| Perfumer | Paolo Terenzi |
| Trwałość | trzyma się skóry przez większość dnia |
| Projekcja | zauważalna — wyczuwalna dla otoczenia, bez zalewania przestrzeni |
| Najlepszy sezon | wiosna, jesień i chłodniejsze zimowe dni |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest zaskakująco świeże jak na perfumy z "cykutą" w nazwie. Klementynka, pomarańcza i bergamotka wchodzą razem, musująco i czysto — to ten typ cytrusów, który nie ginie po pięciu minutach, lecz naprawdę śpiewa przez pierwsze dwadzieścia, trzydzieści minut. Jest tu lekkość i jakiś poranek z dobrą kawą, choć nikt ci o tym nie mówi wprost.
Pod spodem, ledwie zarysowana, czai się już bułgarska róża. Nie jeszcze w pełni, ale wyczuwa się jej obecność jak zapach ogrodu przez uchylone okno. Tu Cicuta daje pierwsze ostrzeżenie: to nie będzie owocowy gourmand ani lodowy kwiat — wyrastać będzie coś bardziej poważnego, z inklinacją ku klasyce.
Rozwój na skórze
Po kwadransie cytrusy zaczynają schodzić, ustępując miejsca sercu. Bułgarska róża i róża wchodzą tutaj pełną mocą — i od razu staje się jasne, o czym są te perfumy. To nie jest różany akompaniament, to główna rola. Kolendra nadaje kompozycji lekkie zielone, ziołowe przesilenie: odbiera róży część jej słodyczy i wciąga ją w kierunku czegoś bardziej dorosłego.
Baza jest ciepła i kremowa. Wanilia, piżmo, bursztyn i brzoza budują podkład, który nie przytłacza, ale wyraźnie zmienia klimat: końcowy drydown ma w sobie coś z orientalnego rynku, między kwiatem a słodkością tahańskiego rachatłukumu. Ogórecznik — nuta botaniczna, lekko ziołowa i wodna — nadaje bazie nieoczekiwaną nutę świeżości, która sprawia, że całość nie zamula.
Cicuta należy do linii V Canto Red Collection — serii skomponowanych przez Paola Terenzi jako hołd dla włoskiego dziedzictwa i niedzisiejszego podejścia do zapachowej kompozycji: z materiałami absolutnymi, rozkładanymi w czasie.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Cicuta trzyma się skóry przez większość dnia — psik rano daje wyczuwalny ślad jeszcze późnym popołudniem. Projekcja jest wyraźna, ale nie agresywna: ktoś siedzący obok poczuje zapach, nie będzie jednak zmuszony odsuwać krzesła. Na niektórych skórach trwałość bywa krótsza — to z tych kompozycji, gdzie chemia skóry ma realne znaczenie.
W praktyce: jeden lub dwa psiknięcia w szyję i nadgarstki wystarczą. Baza potrzebuje ciepła ciała, żeby w pełni się otworzyć, więc pierwsze godziny mogą dawać obraz bardziej cytrusowo-różany niż ten kremowy, waniliowy, który pojawia się po drodze. Daj mu czas.
Kiedy to nosić
- kolacja w piątek wieczór, gdy nie chcesz zapachu zbyt ciężkiego, ale też nie chcesz zniknąć w tle
- jesienne spotkanie z kimś ważnym — Cicuta jest zauważalna w powietrzu, gdy temperatura spada
- wiosenny ślub lub uroczystość — nie krzyczy, ale buduje obecność
- praca przy biurku w klimatyzowanym biurze, z rozsądną ilością — projekcja mieści się w normach
- zimowe wieczory w domu, gdy szukasz czegoś ciepłego, a nie ciężkiego
- każda okazja, przy której chcesz, żeby zapach mówił "klasa", a nie "trend"
Komu pasuje, a komu nie
Cicuta jest dla kogoś, kto ma już za sobą etap świeżych, bezzapachowych czystości i szuka czegoś z historią. Ktoś, kto lubi, gdy zapach jest rozpoznawalny, konkretny, może nieco nostalgiczny — ale nie duszny. Osoba, dla której "bułgarska róża" brzmi jak obietnica, nie jak ostrzeżenie.
W codziennym życiu to zapach, który pasuje do garderob z kilkoma dobrymi rzeczami zamiast wielu przeciętnych. Sprawdza się w kontekstach, gdzie elegancja jest naturalna, nie wysilona — wieczory poza miastem, wyjścia na operę lub do teatru, spacery w październiku w mieście z architekturą. Kolekcjonerzy niszy znajdą tu solidny punkt wyjścia do Terenzi; dla tych, którzy znają już Tizianę Terenzi, Cicuta to bliski kuzyn z bardziej klasycznym charakterem.
To jednak zapach, który może polaryzować z powodu bardzo skoncentrowanej bułgarskiej róży — zwłaszcza jeśli kojarzysz ją z dziecięcymi kremami albo babciną toaletką. Entuzjaści piszą o niej z zachwytem, że to "róża zrobiona właściwie", a ci, którym nie leży, dostają wrażenie czegoś przestarzałego lub wręcz natrętnego. Cicuta nie idzie w tym punkcie na kompromis. Co się spodoba, to splot cytrusowego otwarcia z kremową bazą — ten duet działa niemal na każdym. Co bywa punktem spornym, to właśnie intensywność różanego serca: dla jednych to jest cały sens, dla innych za dużo.
Odpuść, jeśli szukasz zapachu letniego, lekkiego i owocowego — Cicuta jest zbyt dorosła i zbyt poważna, żeby sprawdzić się w lipcu na plaży. Również osoby, dla których "róża" oznacza świeżo zerwany kwiat, mogą być zaskoczone: to nie jest roślinny portret, lecz nasiąknięty historią, gęsty ekstrakt.
Werdykt
V Canto Cicuta to propozycja dla tych, którzy wiedzą, czego szukają — i nie szukają czegoś bezpiecznego. Otwiera się jasno, dojrzewa powoli i kończy ciepło, ale nigdy nie traci z oczu bułgarskiej róży, która jest tu rdzeniem, nie tłem. Komu chodzi o komfort i niewidoczność, niech poszuka gdzie indziej. Kto chce zapachu, który coś mówi, zanim jeszcze zaczniesz rozmowę — Cicuta jest dla niego.
Najtańsza oferta
Zapachnisci