Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Tous LoveMe The Onyx Parfum
Perfumy dla kobiet 30 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Tous LoveMe The Onyx Parfum w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Tous LoveMe The Onyx Parfum
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
10 ofert dla perfum Tous LoveMe The Onyx Parfum 30 ml; ceny od 115.91 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 28.07.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Tous LoveMe The Onyx Parfum.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Tous LoveMe The Onyx Parfum
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Tous LoveMe The Onyx Parfum to zapach, który zaczyna grę inaczej niż sugeruje jego nazwa. Onyx — kamień czarny, zimny, geometryczny — brzmi jak obietnica ciemności i surowości. Tymczasem w butelce kryje się coś zupełnie odwrotnego: ciepła, kremowa kompozycja orientalno-kwiatowa, w której wanilia i orzech laskowy prowadzą do miękkiego, niemal kulinarnego finału.
Ten kontrast między oczekiwaniem a rzeczywistością jest wpisany w charakter tej kompozycji. Stworzone przez Domitille Michalon Bertier i Christiana Aloriego w 2021 roku, perfumy plasują się gdzieś między gourmandowym deserem a wyważonym, kwiatowym aromatem — i właśnie ta przestrzeń decyduje o tym, czy zapach komuś zawładnie, czy tylko miło spędzi mu czas.
W skrócie
| Cecha | Opis |
|---|---|
| Marka | Tous |
| Typ | Perfumy |
| Płeć | Dla kobiet |
| Rodzina zapachowa | Orientalno-kwiatowy gourmand |
| Premiera / Perfumer | 2021 / Domitille Michalon Bertier, Christian Alori |
| Trwałość | Trzyma się skóry przez większość dnia, wieczorem wciąż wyczuwalna |
| Projekcja | Ludzie w pobliżu ją wyczują, nie zalewa pomieszczenia |
| Najlepszy sezon | Jesień i zima, w chłodniejsze dni ciepło skóry ją otwiera |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest płynne — grejpfrut nie gryzie, lecz wtapia się w piwonię i orzech laskowy tworząc coś, co najlepiej opisać jako jasną, kremową słodycz. Nie ma tu ostrości typowej dla cytrusów; zamiast tego pojawia się mleczna gładkość, jakby owocowy akcent został zduszony w aksamitnej warstwie migdałowego budyniu. Pierwsze minuty brzmią świeżo, ale ciepło jest wyraźnie zakodowane już na starcie.
Pod tą jasną warstwą szybko daje znać o sobie coś głębszego. Heliotrop zapowiada się migdałowym, lekko pudrowym gestem, a za nim schowany jest ślad czarnej orchidei. To nie jest otwarcie, które trzyma w napięciu długo — przejście do serca zaczyna się już po kilku chwilach.
Rozwój na skórze
Serce pojawia się spokojnie, bez dramatycznej zmiany tonu. Heliotrop rozgrywa się w pełni — jest słodki, niemal kosmetyczny, bliższy madeleine niż kwiatowi. Czarna orchidea nie wprowadza tu ani krztyny mroku — zamiast tego wnosi kremową, lekko pudrową głębię, która rozmiękcza całość. Na tym etapie zapach jest wyraźnie kobiecy, ciepły i gęsty, choć nie narzucający się.
Baza to triumf wanilii, i to ona ostatecznie definiuje charakter całej kompozycji. Drzewo sandałowe nadaje kremowości pewną stabilność, wetyweria — subtelnie ziemisty kontur, który sprawia, że całość nie staje się czystą cukierniczą fantasią. Wanilia w połączeniu z wetywierią siada sucho i ciepło, bez poczucia przesłodzenia — przynajmniej na skórach, które dobrze z nią pracują.
Warto zauważyć, że kompozycja jest w dużej mierze linearna. Nie oczekuj nagłych zwrotów ani wyraźnych faz dramatycznego odejścia od otwarcia — to zapach, który spokojnie kroczy jedną ścieżką od początku do końca, z waniliową bazą zaznaczoną już w pierwszych minutach.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Psik rano daje wyczuwalny ślad przez większą część dnia — wieczorem na ubraniach ślad zostaje, na skórze intensywność spada. Projekcja jest umiarkowana i dobrze zachowująca się: ktoś w bliskim otoczeniu wyłapie ten zapach, ale nie wyprzedza on właściciela w windzie. To typ zapachu, który trzyma się blisko ciała po kilku godzinach od nałożenia.
Warto aplikować na rozgrzane miejsca — nadgarstki, dekolt, szyję — i dać mu chwilę, zanim się zdecyduje. Dwa, trzy psiki wystarczą; w zamkniętych pomieszczeniach może okazać się, że jedno starcza. Na suchej skórze intensywność w bazie bywa skromniejsza, więc warto rozważyć nawilżenie przed nałożeniem.
Kiedy to nosić
- Jesienny wieczór w restauracji, gdy chcesz zapachu który ogrzewa, a nie przytłacza
- Kolacja lub spotkanie w gronie znajomych w chłodny, listopadowy wieczór
- Randka w klimacie przytulnego baru lub kina — zapach buduje bliskość, nie dystans
- Długi weekend w mieście, gdy temperatura spada poniżej piętnastu stopni
- Prezent dla kogoś, kto kocha wanilię, ale szuka czegoś mniej oczywistego niż klasyczne orientale
- Unikaj w upalne letnie dni — słodycz i ciepło bazy w połączeniu z wysoką temperaturą mogą być duszące
Komu pasuje, a komu nie
To perfumy dla kogoś, kto nie boi się słodkich, kremowo-gourmandowych kompozycji i szuka zapachu, który otacza jak koc w jesienne popołudnie. Nie chodzi o subtelność — chodzi o ciepłe, zmysłowe przyciąganie bez wysiłku.
Sprawdzi się w garderobie kogoś, kto nosi już ciepłe orientale i szuka czegoś nieco lżejszego, mniej ciężkiego niż klasyczne ambry. Do biura — tylko w wietrznym, przestronnym miejscu; przy biurkach, które dzielisz z innymi, ta słodycz może być zbyt wyraźna. Całkiem dobrze zadziała jako zapach na wieczór, kiedy zależy ci na tym żeby zostawić ślad w pamięci.
Komu raczej go odradzić? Każdemu, kto liczy na zapach zgodny z nazwą — Onyx sugeruje coś ciemnego i ziemistego, a tu dostaje się deser. Zapach rozczaruje również tych, którzy szukają złożoności i wyczuwalnego orzecha — w rzeczywistości orzech laskowy ledwo się zaznacza, kompozycja jest kremowo-waniliowa z floralnymi akcentami, a nie orzechowym praline. Ktoś, kto ma dość powszechnego mydelniczo-kosmetycznego finału w słodkich zapachach, może natknąć się na ten problem i tu — na niektórych skórach zapach kieruje się w stronę mydlaną, na innych siedzi suchą wanilią. Chemia skóry ma tu duże znaczenie.
Werdykt
Tous LoveMe The Onyx Parfum jest w tym, czym jest, naprawdę udane — kremowy, ciepły orientalno-kwiatowy zapach na chłodną porę roku, który sprawdza się jako codzienny towarzysz jesiennych i zimowych wieczorów. Nie jest ani przełomowy, ani szczególnie skomplikowany, ale swoją robotę wykonuje solidnie i z przyjemnością. Kup, jeśli lubisz waniliowe gourmand z floralnymi akcentami i nie czekasz na złożone niespodzianki — rozczarujesz się tylko wtedy, gdy szukasz zapachu inspirowanego kamieniem szlachetnym w sensie dosłownym.
Najtańsza oferta
PerfumesClub.com (ES)