Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Tory Burch Divine Moon
Woda perfumowana dla kobiet 90 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Tory Burch Divine Moon w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Tory Burch Divine Moon
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
18 ofert dla Tory Burch Divine Moon EDP 90 ml; ceny od 234.58 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Tory Burch Divine Moon.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Tory Burch Divine Moon
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Tory Burch Divine Moon to zapach, który nie gra tak głośno, jak sugeruje jego nazwa. Księżyc i noc kojarzą się z czymś intensywnym, mistycznym, ciemnym — a tu pojawia się coś wręcz przeciwnego: kremowa biel, miodowe ciepło i delikatna owocowość, które razem układają się w obraz letniego popołudnia, nie nocnej ceremonii.
Ten paradoks jest zresztą jedną z ciekawszych rzeczy w Divine Moon. Zapach inspirowany ogrodem i pasieką na Antigui brzmi jak obietnica tropikalnej przesady, tymczasem kompozycja trzyma się lekkości — jakby ktoś wziął ciężkie kwiatowe składniki i przetransponował je na lniane lato. To może zaskakiwać tych, którzy czekają na wieczorową dramę.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Tory Burch |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Dla kobiet |
| Rodzina zapachowa | Kwiatowy gourmand z akcentem drzewnym |
| Premiera | 2022 |
| Trwałość | Trzyma się skóry przez większą część dnia |
| Projekcja | Bliska — czuć ją przy sobie, bez zalewania przestrzeni |
| Najlepszy sezon | Wiosna i lato |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie wchodzi przez bergamotkę i rabarbar — orzeźwiające, lekko kwaśne, z tą owocową iskrą, która nadaje kompozycji energię bez ekscytacji. Bergamot pracuje tu cicho, bez wyraźnego cytrusowego krzyku; rabarbar dodaje mu delikatnej kwasowości, przez co całość ma coś z posypki na deserze. Mimo tytułu "moon" — zapach zaczyna się jak wschód słońca nad ogrodem.
Pod tym otwarciem niemal od razu widać, co nadchodzi: białe kwiaty gotowe wejść na scenę. Nie ma zaskoczenia, nie ma skoku charakteru. Przejście jest płynne, jakby bergamot po prostu ustępował miejsca nocy.
Rozwój na skórze
Po kilkunastu minutach dama nocy — cestrum nocturnum, jaśmin nocny — przejmuje narrację. To nuta z charakterem: zarazem kremowa i lekko animaliczna, gęstsza niż typowy kwiat, zdolna do wywołania skojarzeń z ciepłą skórą i mokrą trawą po zmierzchu. Miód dołącza spokojnie, nie jako słodki solista, ale jako drugi głos: ociepla, zaokrągla i spaja kwiatowe tony w coś bardziej jednorodnego.
Baza przynosi drzewo sandałowe i mleko migdałowe — i to właśnie tam leży kremowo-mleczna głębia, która wyróżnia Divine Moon. Sandalwood nie jest tu suchym drewnem; wchodzi zanurzony w migdałowym mleku, razem tworząc coś bliskiego aksamitowi. Na suchej skórze to połączenie może siedzieć nisko i delikatnie, na skórze nawilżonej — rozkwita pełniej.
Kompozycja jest względnie linearna: nie ma dramatycznych zwrotów, każdy etap zapowiada kolejny. Divine Moon nie zaskakuje zmianami — jego siłą jest równowaga. Zapach pochodzi z kolekcji Essence of Dreams, wydanej w 2022 roku.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Trwałość jest dobra — psik rano i zapach zostaje wyczuwalny przez większą część dnia, choć z godziny na godzinę coraz bliżej skóry. To z tych kompozycji, w których chemia skóry gra rolę: na jednej trzyma wyraźnie do wieczoru, na innej wymaga dopsikania po południu. Projekcja jest kameralna — osoba siedząca obok wyczuje go przy bliskim kontakcie, ale Divine Moon nie ogłasza wejścia do pokoju.
Najlepiej odkrywa się go na nieodkrytej skórze — nadgarstek, wewnętrzna strona łokcia. Nie trzeba go nakładać z zapasem; dwa psiki w zupełności wystarczą na dzień. Warto poczekać chwilę po nałożeniu, bo migdałowa baza potrzebuje kilku minut, żeby w pełni wyjść.
Kiedy to nosić
- Spacer w słoneczne przedpołudnie, kiedy chcesz mieć przy sobie coś delikatnego, ale obecnego
- Biuro w gorące dni — bliska projekcja sprawia, że nie przytłacza klimatyzowanej przestrzeni
- Zakupy, spotkanie z przyjaciółką na kawę — codzienność z odrobiną elegancji
- Wiosenne lub wczesnowakacyjne wyjścia, gdy temperatura zachęca do lekkich tkanin
- Wieczór letni na zewnątrz — dopiero wtedy nazwa "moon" nabiera sensu
- Jako zapach do warstwy pod coś cięższe — dobrze trzyma się pod innymi kompozycjami
Komu pasuje, a komu nie
Divine Moon trafi do kogoś, kto szuka kwiatowego zapachu bez efektu przeciążenia — bez pełnej bombowości białych kwiatów i bez mdłej słodyczy typowego gourmand. To propozycja dla osoby, która chce zapach obecny, ale nie narzucający się, i która ceni sobie to, co można określić jako "elegancją bez starania się".
W kontekście codziennym sprawdzi się w stylu, który idzie w stronę prostoty: lniana koszula, naturalne tkaniny, miejsca na świeżym powietrzu. W kolekcji razem z bardziej intensywnymi kompozycjami będzie pełnił rolę zapachu "na regenerację" — gdy wszystko inne jest za głośne.
Zapachy białokwiatowe dzielą ludzi i Divine Moon nie jest tu wyjątkiem. Najbardziej kłopotliwa okazuje się projekcja — ktoś, kto szuka zapachu z poważną obecnością i wyraźnym sillage, może poczuć się niedostatecznie "ubrany". Biała kwiatowość na niektórych skórach potrafi też zrobić się lekko syntetyczna po wyschnięciu — to ryzyko warte sprawdzenia przed zakupem. Komu zależy na mocnym, dalekonośnym zapachu na cały wieczór, ten powinien poszukać w innym miejscu.
Werdykt
Divine Moon to propozycja dla tych, którym kwiatowość nie przeszkadza, ale intensywność — owszem. Kremowo-migdałowa baza z damą nocy i miodem robi swoje dyskretnie i skutecznie. Zapach nie jest przełomem w żadnej kategorii, ale robi jedną rzecz bardzo dobrze: zostaje przy skórze jak własny zapach, nie jak perfumy. Kto oczekuje nocnej spektakularności — rozczaruje się. Kto szuka białego floral z charakterem i bez przesady — znajdzie tu coś godnego uwagi.
Najtańsza oferta
Hebe