Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Tom Ford Jasmin Rouge
Woda perfumowana dla kobiet 100 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Tom Ford Jasmin Rouge w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Tom Ford Jasmin Rouge
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
2 oferty dla Tom Ford Jasmin Rouge EDP 100 ml; ceny od 1299.00 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Tom Ford Jasmin Rouge.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Tom Ford Jasmin Rouge
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Tom Ford Jasmin Rouge to jeden z tych zapachów, które nie pytają o zgodę. Otwarcie jest gorące i korzenne — imbir, cynamon, pieprz — i zanim zdążysz się zorientować, wyłania się z tego jaśmin: nie delikatny, nie mydlany, lecz namiętny i soczysty jak kwiat rwany w samo południe. Nazwa sugeruje coś czerwonego, zmysłowego, być może wytrawnego — i choć serce jest klasycznie białokwiatowe, rdzeń kompozycji faktycznie ma coś z rozgrzanego jedwabiu.
To zapach z wyraźną tezą: jaśmin nie jako dekor, ale jako centralny punkt całej struktury. Rodrigo Flores-Roux zbudował wokół niego warstwową oprawę, która jemu służy — nie odwraca uwagi, tylko nadaje głębię. Komu ta teza odpowiada, ten zostanie długo. Komu nie — poczuje się przytłoczony już po kilku minutach.
W skrócie
| Cecha | Szczegół |
|---|---|
| Marka | Tom Ford |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Dla kobiet |
| Rodzina | Orientalny kwiatowy |
| Premiera | 2011 |
| Perfumer | Rodrigo Flores-Roux |
| Trwałość | Trzyma się skóry przez większość dnia |
| Projekcja | Wyczuwalna dla osób w pobliżu, bez zalewania przestrzeni |
| Najlepszy sezon | Wiosna i jesień, gdy chłód wydobywa ciepło kompozycji |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest ostre i szybkie. Bergamotka i mandarynka dają świeży impuls, ale to imbir, cynamon, kardamon i pieprz natychmiast przejmują inicjatywę. Przez pierwsze minuty zapach jest wyraźnie korzenny — ciepły, niemal ostry, z tą żywą energią przypraw, które nie zostały uśpione w wodnym roztworze, lecz zachowały swoją charakterystyczną intensywność.
Pod tym korzennym otwarciem niemal natychmiast sygnalizuje się jaśmin. Nie w formie delikatnej floralności, lecz jako zwarta, mocna obecność. Już w pierwszych minutach widać, że to będzie dominanta całej kompozycji, a pozostałe składniki pełnią rolę oprawy, nie głównych bohaterów.
Rozwój na skórze
Po kwadransie korzenie odsuwają się nieco w tło, a serce w pełni się odsłania. Jaśmin jest tu rzeczywiście centralny — otaczają go ylang-ylang, neroli i szałwia muszkatołowa, które razem tworzą gęstą, kremową aurę białych kwiatów. Neroli wnosi odrobinę świeżości i zieloności, szałwia muszkatołowa — lekko ziołowy, niemal gorzki kontrast. Janowiec dodaje coś trudnego do zdefiniowania: pewną surowiznę, prawie „łodygową" nutę, która sprawia, że całość nie wpada w perfumeryjną słodycz.
Baza pojawia się stopniowo i jest bardzo ciepła. Bursztyn i wanilia ocieplają kompozycję do miękkości, skóra dodaje zmysłowego, suchego podtekstu, a francuskie labdanum spaja całość balsamiczną, nieco dymną żywiczną głębią. Po kilku godzinach zapach siada bliżej skóry i staje się bardzo kremowy — gęsty jak tkanina, nie jak spray.
Warto zaznaczyć, że Jasmin Rouge należy do rodziny orientalnych kwiatowych — typowej dla kompozycji, gdzie kwiatowy rdzeń jest zakotwiczony w ciepłych, balsamicznych bazach. Tu akurat ta logika jest zrealizowana bardzo klasycznie: przyprawy i cytrus na górze, kwiat w centrum, drzewno-żywiczna ciepłota na dnie.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Psiknięcie rano jest wyczuwalne przez zdecydowaną większość dnia — to jeden z tych zapachów, które nie znikają po południu. Projekcja jest wyraźna, ale nie dominująca: ktoś siedzący obok wyczuje kompozycję, jednak nie zostaje zalany. W chłodniejsze jesienne dni zapach jakby gęstnieje i staje się bardziej obecny, wiosną nabiera lekkości — to potwierdza logikę sezonową tej kompozycji.
W praktyce wystarczy jedno, może dwa psiknięcia. Aplikacja na ciepłe miejsca — nadgarstki, szyja — sprawia, że ciepło ciała uwalnia kolejne warstwy stopniowo. W upale Jasmin Rouge może się robić ciężki i przytłaczający, szczególnie w zamkniętych pomieszczeniach — lepiej zachować go na otwarte przestrzenie i chłodniejsze pory dnia.
Kiedy to nosić
- Kolacja w restauracji, gdy nie ma tłoku i można pozwolić zapachowi oddychać
- Jesienny spacer w parku, kiedy chłód powietrza równoważy ciepłotę bazy
- Wieczorowe spotkanie o eleganckim charakterze — bez nadmiaru świateł ani tłumu
- Biuro w chłodniejsze dni, pod warunkiem że przestrzeń jest dobrze wietrzona
- Randka wieczorem, gdy zależy na subtelnie zmysłowym, a nie przesyconym wrażeniu
- Wiosenny poranek w drodze na spotkanie, gdy zapach otwiera się świeżością cytrusów
Komu pasuje, a komu nie
Jasmin Rouge jest dla kogoś, kto jaśmin traktuje serio — nie jako jeden ze składników bukietu, lecz jako pełnoprawny temat. To zapach dla osób z wyrobioną preferencją do kwiatowości w jej zmysłowej, gęstej, niemal teatralnej formie. Kogoś, kto nie obawia się zapachu mającego zdanie o sobie.
W praktyce najlepiej sprawdza się w życiu, gdzie są miejsca na wyróżnienie się — eleganckie wyjścia, spotkania towarzyskie, sytuacje, w których zapach jest częścią całościowego wrażenia. Pasuje do garderoby, gdzie są jedwabie i ciemne kolory, a nie sportowe tkaniny i codzienne casualowe zestawy. Może być też trafionym wyborem prezentowym dla kogoś, kto nosi już inne orientalne kompozycje i ceni złożoność ponad lekkość.
Najbardziej wciąga kremowy jaśminowy rdzeń z ciepłą, balsamiczną bazą — to właśnie ta warstwa sprawia, że trudno go odłożyć. To, co w Jasmin Rouge przyciąga i zatrzymuje, jest elektryzujące, zmysłowe — zapach faktycznie sprawia, że otoczenie go zauważa. Słabym punktem bywa jednak jego polaryzujący charakter: na niektórych skórach korzenny akord znika bez śladu, zostawiając tylko mydlano-kwiatowy obraz bez głębi; zdarzają się też skargi na syntetyczną woskowatość w bazie po kilku godzinach. Kto ma skórę „zjadającą" kwiatowe zapachy, może być rozczarowany — tu chemia skóry naprawdę decyduje.
Odpuść, jeśli szukasz dyskretnego, lekkiego zapachu na co dzień albo czegoś, co nie zwraca uwagi. Ten zapach nie jest stworzony do wtapiania się w tło.
Werdykt
Jasmin Rouge to wybór dla kogoś, kto wie, czego chce od jaśminu — i szuka formy, w której ta nuta nie jest udekorowaną wersją siebie, lecz pełnym, intensywnym doświadczeniem. Orientalna baza z labdanum i skórą nadaje mu powagę, korzenne otwarcie — temperament. Kto lubi białe kwiaty podane miękko i wiosennie, powinien sięgnąć gdzie indziej. Dla kogoś, kto czeka na zapach z charakterem i cierpliwością, żeby go poczuć w całości — Jasmin Rouge nagradza tę uwagę.
Najtańsza oferta
Allegro(sklep2find)