Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Tiziana Terenzi Ecstasy
Perfumy unisex 100 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Tiziana Terenzi Ecstasy w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Tiziana Terenzi Ecstasy
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
33 oferty dla perfum Tiziana Terenzi Ecstasy 100 ml; ceny od 363.50 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Tiziana Terenzi Ecstasy.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Tiziana Terenzi Ecstasy
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Nazwa mówi o ekstazie, ale Tiziana Terenzi Ecstasy to wcale nie błogi, słodki unosek — to zapach ciemny, ziemisty i głęboko żywiczny, który bardziej kojarzy się z nastrojem starego kościoła w środku lasu niż z lekką radością. Paolo Terenzi stworzył go w 2012 roku jako orientalny aromatyk drzewny, i ta klasyfikacja wiele zdradza: mamy tu do czynienia z kompozycją, która nie szuka poklasku, lecz siłą rzeczy go prowokuje.
Ecstasy otwiera się ostro i wilgotno — ze smołą sosnową, żywicznym świerkiem i czymś przypominającym zapach mokrej, świeżo przekopanej ziemi. Dla jednych to poetycki obraz lasu po deszczu, dla innych — zbyt surowy sygnał alarmowy. Zapach dzieli i w tej sile podziału tkwi jego charakter.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Tiziana Terenzi |
| Typ | Perfumy |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina zapachowa | orientalny aromatyk drzewny |
| Premiera | 2012 |
| Perfumer | Paolo Terenzi |
| Trwałość | trzyma się skóry przez większość dnia |
| Projekcja | wyczuwalna dla osób w bliskim otoczeniu, nie zalewa pomieszczenia |
| Najlepszy sezon | jesień i zima, kiedy chłód wydobywa głębię żywic |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest wyraziste i polaryzujące — świerk i sosna wchodzą natychmiast, ale to nie jest zielona, leśna świeżość. To żywica, igliwie i coś mineralnego z nut otoczaków, które nadają kompozycji wilgotny, kamienny oddech. Na niektórych skórach ta faza pachnie jak żywiczna nalewka, na innych — mocniej, niemal medycznie, kojarząc się z odświeżaczem powietrza do auta. Pierwsze kilka minut wymaga cierpliwości.
Pod tym otwarciem od razu rysuje się coś gęstszego: kadzidło zaznacza się wcześnie, jeszcze zanim serce na dobre przejdzie do głosu. To sygnał, że kompozycja zmierza w stronę mroczną, kościelną, dymną — a otwierająca zieleń sosnowa jest tylko bramą, nie celem.
Rozwój na skórze
Po kwadransie otwarcie ustępuje i zaczyna się właściwa narracja. Kadzidło przejmuje inicjatywę, lecz tutaj towarzyszy mu róża — nie słodka i owocowa, lecz dość klasyczna, lekko mydlana, z chropowatym, suchym profilem. Do tego paczula dokłada ziemistą, drewnianą podstawę, a fiołek wprowadza subtelną pudrową miękkość, która nie pozwala zapachowi osłabnąć, ale łagodzi kontrast między dymem a żywicą.
Baza jest długa i żywiczna: nuta ziemi i nuty drzewne fundują wilgotne, leśne podłoże, na którym bursztyn i labdanum budują ciepłą, balsamiczną gęstość. Drzewo sandałowe i fasolka tonka domykają kompozycję łagodnie — dodają kremowej, niemal słodkiej podszewki, która nie pozwala zapachu stać się zbyt surowym. Cały drydown ma charakter ciemnego, żywicznego lasu po deszczu — z dymem ogniska, mokrą korą i odrobiną kościelnego kadzidła.
Ecstasy to zapach zbudowany warstwowo. Oficjalnie klasyfikowany jako orientalny aromatyk drzewny, w praktyce balansuje między zimowym lasem a wnętrzem starej świątyni. Paolo Terenzi wyraźnie sięgnął po tradycję Orientalu, gdzie ciemność i ciepło grają razem, nie przeciw sobie. To kompozycja ze szkoły "komplikuj, ale nie zagłuszaj" — jest złożona, ale nie chaotyczna.
Piramida zapachowa
Nuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Ecstasy trzyma się skóry przez większość dnia — psik rano da zapach wyczuwalny późnym popołudniem, choć siła projekcji maleje po kilku godzinach. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie jest to zapach, który wypełnia pokój. Ktoś siedzący obok wyczuje go wyraźnie, ale nie będzie dominować w całej sali — i to pasuje do jego charakteru: gęstego, ale intymnego.
Na suchej skórze trwałość może okazać się krótsza — to z tych kompozycji, w których nawilżona skóra wyraźnie przedłuża życie zapachu. Wystarczą dwa psiknięcia: jedno na klatkę piersiową, jedno za szyję. Nie warto przesadzać — kadzidło i paczula nabudowują się, i z nadmiarem mogą stać się ciężkie.
Kiedy to nosić
- Chłodny wieczór w październiku lub listopadzie, gdy już wypada palić w kominku
- Wizyta w muzeum albo galerii, gdzie chcesz być zauważony, ale nie rozpraszać
- Zimowy wypad za miasto — śnieg, las, cichy odbiór natury
- Kolacja we dwoje w miejscu, gdzie muzyka gra cicho i podają wino w grubych kieliszkach
- Niedzielne południe w domu, przy kawie i grubej książce — zapach jako rytuał, nie dekoracja
- Unikaj gorących letnich dni — żywice i kadzidło w upale robią się duszne i przytłaczające
Komu pasuje, a komu nie
To zapach dla kogoś, kto nie potrzebuje weryfikacji otoczenia, że pachnie dobrze. Dla miłośnika kadzideł, żywic i ciemnych orientali, któremu bliżej do muzyki przy kominku niż do jasno oświetlonego lokalu. Ecstasy pasuje temu, kto ma już w kolekcji coś z rodziny oud-incense i świadomie szuka kolejnego rozdziału w tej opowieści.
W stylu życia sprawdzi się u kogoś, kto ubiera się raczej w ciemnych barwach, lubi tkaniny z fakturą, a "nieoczywisty" to dla niego komplement, nie zarzut. Ten zapach świetnie współgra ze stylem jesienno-zimowej garderoby — wełna, skóra, kaszmiry. Lato i sportowe okazje odpuszczają go zupełnie.
Komu raczej odradzić? Każdemu, kto oczekuje powiewu świeżego lasu — sosna i świerk w otwarciu szybko cofają się za kadzidło i ziemiste akordy, i nie ma tu nic przypominającego lekką, zieloną przestrzeń. Tym, którzy są wrażliwi na animaliczny, ciemny profil drydownu, warto powiedzieć wprost: na niektórych skórach baza robi się wyraźnie przyziemna, prawie fermentująca — chemia skóry ma tu bardzo duże znaczenie. Ecstasy przyciąga tym, co u innych odbija: gęstą, ziemistą głębią, którą część osób uzna za artyzm, a część za zbyt surową na co dzień. Projekcja nie jest mocną stroną — ci, którzy liczą na zapach wypełniający pomieszczenie, będą zawiedzeni.
Werdykt
Tiziana Terenzi Ecstasy to kompozycja dla kogoś, kto szuka zapachu niepozornego w nazwie, lecz wyrazistego w charakterze — ciemnego, żywicznego, o smaku kadzielniczego dymu i mokrego lasu. Nie jest to wybór na pierwszy raz, nie nadaje się do blindbuy, a przed zakupem bezwzględnie wymaga testu na skórze. Kto jednak trafi na ten zapach w odpowiednim momencie — w chłodny wieczór, w spokojnym nastroju — zrozumie, dlaczego wokół niego nie brakuje wyznawców.
Najtańsza oferta
E-glamour