Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Stephane Humbert Lucas Mortal Skin
Woda perfumowana unisex 50 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Stephane Humbert Lucas Mortal Skin w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Stephane Humbert Lucas Mortal Skin
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Najlepsze oferty
3 oferty dla Stephane Humbert Lucas Mortal Skin EDP 50 ml; ceny od 827.44 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Stephane Humbert Lucas Mortal Skin.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Stephane Humbert Lucas Mortal Skin
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Mortal Skin to jeden z tych zapachów, które trudno opisać, a jeszcze trudniej zignorować. Stworzony przez Stéphane'a Huberta Lucasa i wydany w 2015 roku, wpisuje się w rodzinę orientalnych drzewnych, ale określenie "orientalny" tylko częściowo oddaje, co dzieje się na skórze. To kompozycja zbudowana wokół atramentowo-żywicznego rdzenia, osadzona w ciemnych żywicach i miękkiej drzewności — i właśnie w tej przestrzeni tkwi jej siła.
Poniżej znajdziesz szczegółowy rozkład tego, jak zapach się otwiera, jak dojrzewa i komu naprawdę będzie służył — a komu nie.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Stephane Humbert Lucas 777 |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina zapachowa | Orientalny drzewny z aromatyczną goryczką |
| Premiera / Perfumer | 2015 / Stéphane Humbert Lucas |
| Trwałość | Trzyma się skóry przez większość dnia, choć na niektórych skórach szybciej cichnie |
| Projekcja | Wyczuwalna w bliskiej odległości, nie zalewa pomieszczenia |
| Najlepszy sezon | Jesień i zima, kiedy chłód wzmacnia żywice |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie nie wita — ono konfrontuje. Atrament i kadzidło uderzają ostro i zielono, z wyczuwalnym gorzkim metalem, zanim labdanum zaczyna miękczyć ostre krawędzie. Pod tym wchodzi jeżyna — nie słodka, soczysta owocowość, lecz jeżyna ciemna, prawie rozgotowana, bardziej nalewka niż deser. To zestawienie jest nieoczekiwane: atramentowa suchość z wlewającą się przez nią ciemną owocowością.
Już w pierwszych minutach wyczuwa się, że ten zapach idzie w dwie strony jednocześnie — ziemny i żywiczny z jednej, a cicho owocowy z drugiej. To zapowiedź, że serce będzie jeszcze ciekawsze niż otwarcie.
Rozwój na skórze
Po kwadransie atrament schodzi na drugi plan i pojawia się serce: mirra, opoponaks, irys, kardamon i bylica tworzą wielowarstwowy kompleks żywiczno-kwiatowy. Irys wnosi delikatną pudrową powłokę, kardamon — ciepłą, suchą korzenność, a bylica aromatyczną ziołową goryczkę. Opoponaks skleja wszystko w gęsty, balsamiczny środek, który nie jest słodki — jest raczej żywiczny, lekko incense'owy i niespokojny.
Baza nadchodzi stopniowo. Styraks i drzewo sandałowe wygładzają serce, cedr atlaski i brzoza wnoszą dymny-drzewny szkielet, a piżmo i bursztyn zaokrąglają całość w coś ciepłego i skórnego. W pełnym drydownie to zapach przypominający wosk świec, drewno i skórę po długim dniu — intymny, ale nie bezwonny.
Warto zaznaczyć, że klasyfikacja "ciemny i dymny" bywa uogólnieniem. W bazie nie ma natrętnego dymu — jest raczej żywiczna ciepłota, która może kojarzyć się z dymem jedynie przy pierwszym kontakcie. Rodzina zapachowa to orientalny drzewny z aromatycznym, nieco gorzkim sercem — nie tyle mroczny gotyk, co skupiony rytuał.
Piramida zapachowa
Nuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Projekcja jest intymna — wyczuwalna dla kogoś siedzącego blisko, ale nie anonsuje wejścia do pomieszczenia. Zapach nie rozprasza się szybko; raczej przykleja się do skóry i trzyma blisko ciała. Na wielu skórach psik rano daje wyczuwalny ślad przez większość dnia, z tym że po kilku godzinach zmienia charakter z gęstszego na skórny i spokojniejszy. Na innych skórach cichnie szybciej — to jeden z zapachów, w których chemia skóry ma wyraźne znaczenie i trwałość bywa bardzo różna.
Dwa psiknięcia wystarczą. Więcej nie wzmocni projekcji, lecz może przytłoczyć otwarcie. Ze względu na intymny charakter warto psikać w miejsca, które ogrzewają się od ciała — okolice szyi, nadgarstek. Unikaj nakładania przed wyjściem w ciepłe, wilgotne miejsce — ciepło przyspiesza parowanie żywic i skraca czas, w którym zapach robi swoje.
Kiedy to nosić
- Wieczór w domu jesienią, przy świecach i herbacie — suchość i żywice robią wtedy to, do czego są stworzone
- Chłodny spacer przez park w październiku lub listopadzie, kiedy powietrze wyostrza atramentowe otwarcie
- Kino, teatr, intymna kolacja dla dwóch osób — tam gdzie zbliżenie fizyczne pozwoli zapachu zadziałać
- Spotkania, na których chcesz być wyczuwalny tylko przez rozmówcę, nie przez całą salę
- Praca zdalna w jesiennym trybie — zapach który buduje nastrój, nie informuje świata
- Unikaj w ciepłe lato — kompozycja żywiczna w upale może stać się gęsta i dusząca
Komu pasuje, a komu nie
Mortal Skin jest dla kogoś, kto szuka zapachu jako prywatnego, świadomego wyboru — nie sygnału dla innych. Kogoś, kto nie pyta "czy ten zapach będzie lubiony?", lecz "czy ten zapach jest prawdziwy?". To sformułowanie nie jest poetyzmem — z charakteru tej kompozycji wynika, że nagradza uwagę i bliskość, nie zasięg.
Sprawdza się najlepiej w chłodnym, spokojnym kontekście: późne wieczory, domowe rytuały, zimowe wyjścia w małym gronie. Jeśli w kolekcji są już zapachy ciepłe i żywiczne (Oud, orientale), Mortal Skin wnosi coś odrębnego — atramentową metaliczność i aromatyczną ziołowość, które trudno znaleźć w innych kompozycjach tej rodziny. To zapach dla tych, którym znudziły się zapachy odpowiadające na pytanie "co to za perfumy?"
Komu nie pasuje: osobom, które oczekują silnej, asertywnej prezencji — projekcja jest zbyt intymna. Komu przeszkadzają nuty irysowo-pudrowe, może poczuć się rozczarowany sercem. A jeśli nos reaguje negatywnie na nuty atramentowe lub metaliczne — otwarcie może być nie do przeskoczenia, bo ta właśnie goryczka jest tu celowa i trwała.
Werdykt
Mortal Skin to perfumy dla kogoś, kto w zapachu szuka skupienia, a nie deklaracji. Nie są łatwe przy pierwszym kontakcie, ale właśnie to jest ich wartość. Atramentowo-jeżynowe otwarcie, żywiczne serce i miękka drzewna baza tworzą całość, która dojrzewa razem ze skórą — i nagradza cierpliwość. Jeśli szukasz zapachu który pozostaje zauważony tylko przez tych, którzy stoją blisko — ten jest właśnie o tym.
Najtańsza oferta
PerfumesClub.com (ES)