Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Stephane Humbert Lucas Crying Of Evil
Woda perfumowana unisex 50 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Stephane Humbert Lucas Crying Of Evil w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Stephane Humbert Lucas Crying Of Evil
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Najlepsze oferty
Aktualnie 5 ofert dla produktu Stephane Humbert Lucas Crying Of Evil.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Stephane Humbert Lucas Crying Of Evil.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Stephane Humbert Lucas Crying Of Evil
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Crying of Evil od Stéphane Humbert Lucas 777 to zapach inspirowany „Kwiatami zła" Charlesa Baudelaire'a — i ta proweniencja nie jest przypadkowa. Orientalno-kwiatowa kompozycja balansuje między zwierzęcą surowością skóry a słodkością owoców i żywicy, budując napięcie charakterystyczne dla baudelaire'owskiego paradoksu między pięknem a mroczną pokusą. To zapach dla kogoś, kto szuka materii ciemnej i zmysłowej, nie lekkiego komfortu.
Niżej znajdziesz rozkład nut, opis jak kompozycja się rozwija na skórze, charakterystykę trwałości i konkretne sytuacje noszenia — razem ze szczerą oceną tego, komu Crying of Evil pasuje, a komu zdecydowanie nie.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Stéphane Humbert Lucas 777 |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina zapachowa | Orientalny kwiatowy — skórzano-żywiczny |
| Premiera / Perfumer | 2022, Stéphane Humbert Lucas |
| Trwałość | Jeden psik rano starcza na cały dzień i wieczór |
| Projekcja | Wyczuwalna w promieniu kilku kroków, nie zalewa pomieszczenia |
| Najlepszy sezon | Jesień i zima, w chłodnym powietrzu |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie dezorientuje — zapowiadane w piramidzie Czerwone owoce i Tuberoza nie krzyczą od razu tak wyraźnie, jak można by się spodziewać. Zamiast tego wychodzi na przód gęsta, balsamiczna słodycz z delikatnym korzeniem, zaś Fiołek i Przyprawy tworzą mglisty, lekko proszkowy welon. Pierwsze minuty są ciepłe i nieprzezroczyste — zapach nie ogłasza swojej tożsamości wprost.
Pod tym otwarciem już rysuje się coś groźniejszego: wyczuwalny jest zarys zwierzęcej Skóry, która czeka na swój moment. To jest zapach, który w ciągu pierwszych dziesięciu minut ostrzega, że za chwilę zmieni kierunek — i nie kłamie.
Rozwój na skórze
Serce otwiera się po kwadransie, gdy skórzany akord wysuwa się zdecydowanie na pierwszy plan. Nie jest to skóra przetworzona i wygładzona — bliżej jej do zapachu nowej kurtki ze skóry surowej, z wyczuwalną zwierzęcą, nieco organiczną nutą. Drzewo sandałowe podpiera tę strukturę kremową, ciepłą warstwą, a Róża zamiast rozkwitnąć różowo, wchłania się w skórę i staje się jej częścią — prawie nierozpoznawalna jako kwiat, rozpoznawalna jako piękna głębia.
Baza zadomawia się spokojnie: Bursztyn zagęszcza kompozycję i nadaje jej żywiczną, lekko słodką aureolę. Kadzidło (olibanum) wprowadza ledwo wyczuwalną nutę dymu i sacrum. Paczula jest tutaj spokojna i sucha, bez ekspresji ziołowej — raczej zmysłowy uszczerbek ciemności niż hippisowska ziemia. Piżmo wiąże całość i sprawia, że zapach siada blisko skóry, cieplutko i intymnie.
Stéphane Humbert Lucas skomponował tę orientalno-kwiatową kompozycję w 2022 roku jako poetycką alchemię zainspirowaną Baudelaire'em. Jak w „Kwiatach zła", liczy się tu napięcie między tym, co piękne, a tym, co niepokojące — i właśnie w tej dwuznaczności tkwi siła Crying of Evil. Na niektórych skórach finalne drydown jest miękkie i kremowe, na innych silniejszy paczulowo-skórzany charakter staje się bardziej natarczywy — chemia skóry ma tutaj poważne znaczenie.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuCharakter i obecność
Trwałość jest wyjątkowa — jeden psik rano daje wyczuwalny ślad wieczorem, na niektórych skórach ścieżka zapachowa ciągnie się przez całą dobę. Projekcja jest wyraźna, ale nie agresywna: ktoś siedzący obok wyczuje zapach bez trudu, choć Crying of Evil nie wchodzi do pomieszczenia przed swoim właścicielem. Sillage ma ciepły, intymny charakter — bardziej otula niż rozlewa się po przestrzeni.
Dwa psiknięcia wystarczą. Na dekolcie i nadgarstkach kompozycja najlepiej otwiera swój ciepły, zwierzęcy charakter. Warto poczekać kwadrans po aplikacji zanim wyjdzie się na zewnątrz — potrzebuje chwili, by zdjąć „cukrową" maskę z otwarcia i pokazać prawdziwy charakter.
Kiedy to nosić
- Jesienny wieczór w mieście: kolacja, ciemna restauracja, późne wyjście — zapach pasuje do nastrojowego oświetlenia i chłodnego powietrza za oknem
- Randka, kiedy zależy ci na tym, żeby pozostawić wrażenie zmysłowe i nieoczywiste
- Do grubszego, ciemnego ubrania — skórzana kurtka, wełniany płaszcz, aksamit — kompozycja wchodzi w dialog z materiałem
- Sobotni wieczór w domu, kiedy chcesz czuć się elegancko bez wychodzenia
- Formalna okazja zimą, gdzie zapach ma budować aurę, nie komentarz
- Unikaj w upał i przy dużej wilgotności — ciepło aktywuje skórzano-zwierzęcą intensywność do punktu, który nie każdemu służy
Komu pasuje, a komu nie
Crying of Evil jest dla kogoś, kto szuka zapachu z charakterem dramatycznym i nie obawia się, że zostanie zauważony. Nie chodzi tu o bycie głośnym — chodzi o bycie wyrazistym. Ktoś, kto docenia perfumiarstwo niszowe, rozumie że skórzane nuty mogą być piękne bez bycia biurowym kompromisem, i nie oczekuje świeżego, bezpiecznego otwarcia.
Najlepiej sprawdzi się w kontekście zimowej garderoby, wieczornych wyjść i sytuacji intymnych. Pasuje do kolekcji, w której są już inne orientalne i skórzane ciężkie zapachy — Crying of Evil jest ich godnym towarzyszem, a nie dysonansem.
Komu nie pasuje — i warto to powiedzieć wprost: jeśli skórzane nuty kojarzą ci się negatywnie (wnętrze auta, zatęchłość), ten zapach tego skojarzenia nie zmyje — raczej je rozbuduje. Nie jest to kompozycja do biura ani do ciepłych pór roku. Wysoka cena przy małej pojemności flakonu to realne ograniczenie — to zdecydowanie zakup po próbce, nie w ciemno.
Werdykt
Crying of Evil to kompozycja, która polaryzuje świadomie. Piękna, żywiczna, skórzana i zmysłowa — ale tylko wtedy, gdy właściciel rozumie jej język. Jeśli lubisz orientalne, ciemne zapachy z wyrazistą nutą zwierzęcą, to jest pozycja warta uwagi na poziomie najlepszych w tej rodzinie. Jeśli oczekujesz wersatylności, lekkości albo łatwości noszenia — ten zapach cię rozczaruje, i nie jest to wada, tylko charakter.
Najtańsza oferta
PerfumesClub.com (ES)