Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Serge Lutens Five O'Clock Au Gingembre
Woda perfumowana unisex 50 ml
Zbieraj swoje flakony w jednym miejscu, dziel je na listy i śledź, ile dziś warta jest cała kolekcja.
Damy znać mailem, gdy Serge Lutens Five O'Clock Au Gingembre spadnie do ceny, którą sam ustawisz. Za darmo, bez spamu — alert wyłączasz jednym kliknięciem.
Masz już konto? Zaloguj się
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Zmiana ceny
- 24 godz
- 0%
- 7 dni
- 0%
- 30 dni
- ↑5.3%
- 3 mies
- ↓0.8%
- 6 mies
- ↓2.5%
- 1 rok
- ↓0.4%
Śledź zmiany cen produktu Serge Lutens Five O'Clock Au Gingembre w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Serge Lutens Five O'Clock Au Gingembre
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Najlepsze oferty
43 oferty dla Serge Lutens Five O'Clock Au Gingembre EDP 50 ml; ceny od 269.00 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 22.10.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Serge Lutens Five O'Clock Au Gingembre.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Serge Lutens Five O'Clock Au Gingembre
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Five O'Clock Au Gingembre Serge Lutensa to zapach, który otwiera się jak rytuał — i właśnie w tej ceremonialności tkwi jego siła. Herbata i bergamotka w górze, kandyzowany imbir w sercu, kakao i bursztyn w bazie: na papierze brzmi jak przepis na przytulny, przewidywalny oriental. W rzeczywistości jest to kompozycja znacznie bardziej kapryśna — i przez tę kapryśność zarazem fascynująca.
Kluczem jest chemia skóry, która tu decyduje absolutnie. Na jednej — mglista, korzenna melancholia, jak herbata w ceramicznym czajniczku z daleką nutą goździkowego biskwitu. Na innej — nagłe uderzenie pikantno-ziołowej ostrości, która w pierwszych minutach potrafi zaskoczyć kogoś, kto spodziewał się miękkiego ciepła. Zapach z 2008 roku, skomponowany przez Christophera Sheldrake'a, nie obiecuje jednakowego doświadczenia wszystkim.
W skrócie
| Cecha | Opis |
|---|---|
| Marka | Serge Lutens |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina zapachowa | orientalny korzenny |
| Premiera / Perfumer | 2008 / Christopher Sheldrake |
| Trwałość | trzyma się przez większość dnia, bywa skórowcem na suchszej skórze |
| Projekcja | ktoś siedzący blisko wyczuje zapach — nie zalewa przestrzeni |
| Najlepszy sezon | jesień i zima, w chłodniejsze dni |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie nie jest subtelne — wchodzi bergamotka, musująca i lekko ostrawa, z towarzyszącą jej herbatą, która na samym początku brzmi niemal jak sygnatura: czarna, trochę cierpka, bez słodyczy. To nie jest ciepły gorący czajnik, lecz raczej jego aromat rozchodzący się po pomieszczeniu. Na niektórych skórach ten moment ma w sobie coś lekkiego i musującego — prawie jak zimny napar imbirowy w szklance.
Pod tym otwarciem buduje się już zapowiedź tego, co nastąpi: cynamon i kandyzowany imbir zaznaczają swoją obecność jako ciepłe tło, jeszcze nie dominując. Dla kogoś wrażliwego na pikantne akordy to ostrzeżenie — serce będzie wyraźne i korzenne, bez taryfy ulgowej.
Rozwój na skórze
Po kwadransie bergamotka oddaje pierwszeństwo. Serce to przede wszystkim kandyzowany imbir i cynamon — nie słodkawy jak deserowy syrop, ale bardziej zbliżony do imbiru skropionego cytrusem i osadzonego na lekko drzewnym tle. Nuty drzewne nie grają tu pierwszych skrzypiec, ale nadają kompozycji szkielet, który zapobiega nadmiernej słodkości. Ktoś mógłby to porównać do zapachu ciastek imbirowych w momencie, gdy jeszcze są w piekarniku — aromatu, który jest jednocześnie korzenny i ciepły, a nie mdło-cukierkowy.
W bazie, gdzieś po 40-60 minutach, wychodzi prawdziwy charakter orientalu: miód, bursztyn i kakao budują lekką, żywiczną głębię, a paczula i pieprz dorzucają cień smolistości i pikanterii. To właśnie ten etap — baza — jest najpiękniejszy. Ciepło ciała wyciąga z niego coś, co na suchszej skórze potrafi zatrzymać się jako delikatny ślad, a na skórze tłustszej — rozwinąć się w pełny, żywiczny drydown.
Christopher Sheldrake, wieloletni perfumer domu Serge Lutensa i współtwórca m.in. Ambre Sultan, zbudował tu kompozycję klasycznie orientalną, ale bez przesadnej ciężkości — to oriental z ambicją bycia codziennym, nie ceremonialnym.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuCharakter i obecność
Zapach trzyma się skóry przez większość dnia — psik rano daje wyczuwalny ślad późnym popołudniem, choć na suchszej skórze może stać się skórowcem wcześniej, niż można by się spodziewać. Projekcja jest umiarkowana: osoba siedząca blisko wyczuje go wyraźnie, ale nie będzie się on rozlewał po całym pokoju — co przy orientalnej rodzinie może być dla niektórych rozczarowaniem, dla innych zaletą.
Praktycznie: dwa psiknięcia wystarczą, najlepiej na szyję lub nadgarstki. Warto dać mu chwilę — pierwsze 15 minut bywa najostrzejsze, a to właśnie w sercu i bazie zapach pokazuje swój prawdziwy charakter.
Kiedy to nosić
- Chłodne październikowe popołudnie w pracy, kiedy klimatyzacja schodzi na dalszy plan
- Spotkanie przy kawie lub herbacie w jesiennej kawiarni — kiedy zapach dopełnia chwilę, nie dominuje nad nią
- Czytanie w domu przy zasłoniętych oknach, gdy za szybą deszcz
- Kolacja w gronie bliskich, nieformalna, ale nie na kanapie z pizzą — coś pomiędzy
- Długa jesienna trasa samochodem — zapach, który nie męczy, ale towarzyszy
- Unikaj w mocny upał — ciepłe akordy korzenne i żywiczne na letnich temperaturach potrafią się zachowywać nieobliczalnie i stają się przytłaczające
Komu pasuje, a komu nie
To zapach dla kogoś, kto lubi orientale, ale unika tych ciężkich, dusznych i przesłodzonych. Ktoś, kto docenia dobre herbaty, korzenne kuchnie i złożoność bez krzykliwości — znajdzie tu wiele do odkrycia. Najbardziej wciąga ta warstwa bazy: miód, kakao i bursztyn siedzą na skórze miękko i bez efekciarstwa, a ich pojawienie się w drydownie potrafi być zaskakująco satysfakcjonujące.
Sprawdzi się u kogoś, kto nosi je do codziennych, ale nietrywialnych zadań — pracy twórczej, jesiennych spacerów, sobotniej kawy. Nie wymaga garnituru ani okazji. Styl ubierania: wełniany sweter, skórzana kurtka, nic błyszczącego.
Ten zapach rozczaruje kogoś, kto szuka ciepłej, ułożonej słodyczy i przewidywalnego orientalu w stylu popularnych waniliowo-ambrowych bestsellerów. Słabym punktem bywa ostrość bergamotki i imbiru w otwarciu — na niektórych skórach ta faza jest zbyt cierpka i ziołowa, niemal medyczna. Zdania rozjeżdżają się radykalnie: dla jednych to "herbata z cynamonem w eleganckiej filiżance", dla innych coś, co na ich skórze zmienia się w kierunku mydelkowym albo ziołowym. To nie jest zapach na ślepo — próbka przed zakupem to nie sugestia, to konieczność.
Werdykt
Five O'Clock Au Gingembre to orientalny korzenny unisex z duszą angielskiego podwieczorku i temperamentem, który nie zawsze daje się utemperować. Kto szuka zapachowej przytulności bez mdłej słodyczy — i jest gotowy zaakceptować, że otwarcie wymaga cierpliwości — ten znajdzie w tym zapachu partnera na długie jesienne miesiące. Kto chce przewidywalnego, łatwego orientalu bez ryzyka — powinien sprawdzić próbkę zanim sięgnie po butelkę. To zapach dla kogoś, kto wie, czego szuka — i nie boi się, że inni tego nie zrozumieją.
Najtańsza oferta
Tagomago
Serge Lutens Five O'Clock Au Gingembre: ceny i dostępność
Ceny sprawdzone w sklepach 22 października 2026. Serge Lutens Five O'Clock Au Gingembre (woda perfumowana unisex) kosztuje od 269,00 zł za 50 ml — najtaniej w sklepie Tagomago. Porównujemy oferty z 39 sklepów w 2 pojemnościach. Najmniej za mililitr zapłacisz w pojemności 100 ml: 385,00 zł za 100 ml.
Jak zmieniała się cena Serge Lutens Five O'Clock Au Gingembre 50 ml?
Najniższa cena dnia wśród sklepów, notowana od 8 lutego 2025.
- Najniższa cena w historii: 226,50 zł (Elnino-parfum, 10 czerwca 2026).
- Najwyższa cena: 498,99 zł (5 marca 2025).
- Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 255,53 zł.
- Typowa cena (mediana z 620 dni): 273,00 zł.
- Obecna cena 269,00 zł obowiązuje od 19 października 2026.
- Cena zmieniła się 27 razy w ostatnich 90 dniach.
Ile kosztuje Serge Lutens Five O'Clock Au Gingembre w poszczególnych pojemnościach?
3 pojemności
| Pojemność | Najniższa cena | Cena za 100 ml | Sklepy |
|---|---|---|---|
| 50 ml | 269,00 zł Tagomago | 538,00 zł | 37 |
| 100 ml | 385,00 zł Elnino-parfum | 385,00 zł najmniej za ml | 14 |
| 50 ml tester | brak w sklepach | — | 0 |
Gdzie kupić Serge Lutens Five O'Clock Au Gingembre 50 ml?
37 sklepów
- Allegro(Perfumeria-pl) — 269,00 zł za 50 ml, dostawa 9,99 zł, razem 278,99 zł.
- MojeZapachy — 269,00 zł za 50 ml, dostawa 12,00 zł, razem 281,00 zł.
- Perfumeria.pl — 273,00 zł za 50 ml, dostawa 8,99 zł, razem 281,99 zł.
- Brasty — 270,40 zł za 50 ml, dostawa 12,00 zł, razem 282,40 zł.
- Tagomago — 269,00 zł za 50 ml, dostawa 13,89 zł, razem 282,89 zł.
- Empik(mojezapachy) — 287,83 zł za 50 ml, z darmową dostawą.
- E-glamour — 276,33 zł za 50 ml, dostawa 11,95 zł, razem 288,28 zł.
- Empik(Empik) — 290,99 zł za 50 ml, z darmową dostawą.
- Superpharm — 285,99 zł za 50 ml, dostawa 8,99 zł, razem 294,98 zł.
- Elnino-parfum — 283,50 zł za 50 ml, dostawa 11,95 zł, razem 295,45 zł.
- Smyk — 297,00 zł za 50 ml, z darmową dostawą.
- Empik(morele-net) — 301,19 zł za 50 ml, z darmową dostawą.
- Zapachnisci — 289,22 zł za 50 ml, dostawa 15,00 zł, razem 304,22 zł.
- iZapachy — 294,34 zł za 50 ml, dostawa 10,00 zł, razem 304,34 zł.
- Pachnidelko — 296,00 zł za 50 ml, dostawa 10,99 zł, razem 306,99 zł.
- Allegro(tagomago) — 301,93 zł za 50 ml, dostawa 9,99 zł, razem 311,92 zł.
- Dolce — 297,00 zł za 50 ml, dostawa 15,00 zł, razem 312,00 zł.
- Allegro(pachnij_pl) — 301,94 zł za 50 ml, dostawa 10,49 zł, razem 312,43 zł.
- Fragisse — 302,00 zł za 50 ml, dostawa 11,00 zł, razem 313,00 zł.
- Empik(tagomago) — 313,99 zł za 50 ml, z darmową dostawą.
- Allegro(Lemur_24) — 305,06 zł za 50 ml, dostawa 10,49 zł, razem 315,55 zł.
- Empik(stylemania) — 324,36 zł za 50 ml, z darmową dostawą.
- Flaconi — 329,14 zł za 50 ml, z darmową dostawą.
- Allegro(lunga_pl) — 319,51 zł za 50 ml, dostawa 10,49 zł, razem 330,00 zł.
- Empik(pachnidelko) — 331,52 zł za 50 ml, z darmową dostawą.
- Empik(your-fragrance) — 336,49 zł za 50 ml, z darmową dostawą.
- Makeup — 337,00 zł za 50 ml, z darmową dostawą.
- Allegro(Allegro) — 330,87 zł za 50 ml, dostawa 9,99 zł, razem 340,86 zł.
- Allegro(CUBE_ak) — 334,40 zł za 50 ml, dostawa 9,99 zł, razem 344,39 zł.
- Sobelia — 322,99 zł za 50 ml, dostawa 23,00 zł, razem 345,99 zł.
- Rossmann — 399,99 zł za 50 ml, z darmową dostawą.
- PerfumesClub — 376,72 zł za 50 ml, dostawa 26,90 zł, razem 403,62 zł.
- Hebe — 479,99 zł za 50 ml, z darmową dostawą.
- Parfumdreams — 501,92 zł za 50 ml, z darmową dostawą.
- Notino — 529,00 zł za 50 ml, dostawa 8,90 zł, razem 537,90 zł.
- Sephora — 725,00 zł za 50 ml, z darmową dostawą.
- Breuninger — 775,00 zł za 50 ml, z darmową dostawą.
Dane pochodzą z ofert sklepów, które porównujemy, i z codziennych odczytów cen. Jak porównujemy ceny →