Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Salvador Dali Ma Flamme
Woda perfumowana dla kobiet 100 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Salvador Dali Ma Flamme w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Salvador Dali Ma Flamme
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Najlepsze oferty
Aktualnie 20 ofert dla produktu Salvador Dali Ma Flamme.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Salvador Dali Ma Flamme.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Salvador Dali Ma Flamme
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Salvador Dali Ma Flamme to woda perfumowana z linii Daligramme, która od pierwszego kontaktu buduje napięcie między ziołową goryczką a głębią orientalnego ciepła. To zapach gdzieś pomiędzy Paryżem a Stambułem — zioła, pieprzna różą i balsamiczna baza tworzą kompozycję, która nie stara się być oczywista.
Niżej znajdziesz pełny rozkład nut, opis rozwoju na skórze i podpowiedź, komu ten zapach realnie będzie służył — a komu może nie.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Salvador Dali |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Dla kobiet |
| Rodzina zapachowa | Orientalny kwiatowy aromatyk |
| Premiera | 2017 |
| Perfumer | Alexandra Carlin |
| Trwałość | Trzyma się skóry przez większość dnia |
| Projekcja | Ludzie obok wyczują zapach, ale nie zalewa pomieszczenia |
| Najlepszy sezon | Chłodniejsze dni jesienne, gdy ciepło ciała otwiera bazę |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie Ma Flamme jest wyraźnie ziołowe i lekko gorzkie — absynt i szałwia wyskakują razem z bergamotką, dając start świeży, ale bez słodyczy. To nie jest przyjemna owocowa uwertura; jest raczej zielona i lekko pieprzna, z tą samą suchą intensywnością co zioła rosnące na kamienistym wzgórzu.
Pod tym ziołowym wejściem już w pierwszych minutach majaczy różana głębia. Turecka czerwona róża nie jest tu delikatna ani pudrowa — zapowiada się bogato, jak kwiat po pełnym rozwinięciu, z ciężarem i nasyconą barwą, która od razu sygnalizuje, że to nie będzie lekki kwiatowy.
Rozwój na skórze
Po kilkunastu minutach górne nuty absyntu i szałwii ustępują miejsca sercu — turecka czerwona róża przejmuje kontrolę, ale niesie ze sobą resztkę ziołowej goryczy z otwarcia. Efekt jest nieoczekiwanie hybrydalny: różano-aromatyczna kompozycja z wyraźną gorzką krawędzią, bliższa orientowi niż klasycznemu kwiatowemu.
Baza wchodzi spokojnie — bursztyn, zamsz i labdanum układają się razem w ciepłą, żywiczną podkładkę. Nie ma tu ani słodyczy gourmand, ani suchości drzewnej; zamiast tego pojawia się coś między skórą a balsamem, z metalicznym tonem który gdzieniegdzie przebija przez ciepło bursztynu. Na późnym etapie drydownu zapach staje się wyraźnie mniej goryczkowy i bardziej miękki, choć nigdy w pełni słodki.
Ma Flamme to projekt Alexandry Carlin z 2017 roku, należący do orientalnej rodziny kwiatowej. Kompozycja jest dobrze wtopiona — żadna z nut nie dominuje w sposób naruszający całość, a poszczególne warstwy zmieniają proporcje w czasie zamiast znikać jedna po drugiej.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuCharakter i obecność
Trwałość jest solidna — psik rano daje zapach wyczuwalny przez większą część dnia, choć na skórach suchych projekcja może słabnąć szybciej. Sillage jest umiarkowane: ktoś siedzący blisko wyczuje wyraźnie, ale nie ma ryzyka, że zapach wyprzedzi właścicielkę o kilka kroków. To dobry poziom na biuro czy spotkanie przy stole.
Praktycznie: wystarczą dwa psiknięcia — jedno na nadgarstek, jedno na szyję. Warto dać mu kilkanaście minut po nałożeniu zanim zapach się w pełni otworzy; otwarcie może być nieco zbyt intensywnie ziołowe, a prawdziwy charakter kompozycji ujawnia się dopiero gdy bergamotka ustąpi i pojawi się różano-bursztynowe serce.
Kiedy to nosić
- Chłodny październikowy wieczór, kolacja w klimatycznej restauracji
- Spotkanie, na którym zależy ci na tym żeby być zauważoną, ale bez efektu przesady
- Jesienna praca w zamkniętym biurze, gdzie zapach ma tworzyć aurę bez zalewania przestrzeni
- Teatr, wernisaż, miejsce gdzie elegancja jest oczekiwana, ale nie skodyfikowana
- Randka w chłodniejszy wieczór, gdy chcesz zapachu z charakterem bez ciężkiej bazy oud
Komu pasuje, a komu nie
Ma Flamme trafi do kogoś, kto szuka orientalnego zapachu bez pełnej słodyczy — osoby, która w klasycznych kwiatowych czuje za mało głębi, a w ciężkich oudach za dużo natarczywości. Gorzka krawędź absyntu to celowy element, nie defekt, i tylko ktoś kto to docenia znajdzie tu to czego szuka.
W kontekście stylu życia ten zapach pasuje do garderoby z wyraźną osobowością — bardziej boho-vintage niż świeży casual. Jeśli w kolekcji są już zapachy z wyraźnym labdanum, garbowaną skórą albo piżmem, Ma Flamme wejdzie bez tarcia. Jeśli w szafie królują owoce i ciepła wanilia — może się okazać zbyt kantowaty.
Kto nie powinien sięgać po Ma Flamme bez testowania: osoby szukające radosnego, słodkiego kwiatu albo frywolnej codzienności. Złoty flakon z linii Daligramme wygląda bogato i zmysłowo — ale sam zapach jest bardziej archaikowany i poważny niż sugeruje opakowanie. Różnica między tym, co flakon obiecuje wzrokiem, a tym co nos dostaje, może zaskoczyć.
Werdykt
Salvador Dali Ma Flamme to propozycja dla kogoś, kto w orientalnym kwiecie szuka charakteru, a nie komfortu. Gorzki absynt, turecka róża i labdanum tworzą kompozycję daleką od oczywistości — ciekawą, lekko archaiczną, z metalicznym przebłyskiem który sprawia, że zapach ma własne oblicze. Nie jest to wybór na każdą okazję ani na każdą skórę.
Jeśli kupujesz wyłącznie na podstawie flakonu — przetestuj najpierw. Ale jeśli szukasz jesiennego zapachu z duszą i nie boisz się goryczy jako elementu kompozycji, Ma Flamme może okazać się trafem.
Najtańsza oferta
Hebe