Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Room 1015 Jasmine Freak
Woda perfumowana unisex 100 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Room 1015 Jasmine Freak w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Room 1015 Jasmine Freak
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
3 oferty dla Room 1015 Jasmine Freak EDP 100 ml; ceny od 432.00 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 19.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Room 1015 Jasmine Freak.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Room 1015 Jasmine Freak
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Room 1015 Jasmine Freak to perfumy, które od razu stawiają sprawę jasno: mango, pieprz i biała kwiatowość — ale w kolejności, która może zaskoczyć. Wbrew temu, co sugeruje nazwa, jaśmin nie rządzi tu samodzielnie. Zamiast tego dostajemy coś bardziej hybrydowego: tropikalny owoc jako wehikuł, kwiaty jako osnowę, a piżmo i drzewo kaszmirowe jako ciche zakończenie.
Jasmine Freak należy do tej kategorii zapachów, które polaryzują — jedni wpadają w uzależnienie przy pierwszym psiknięciu, inni oczekują czegoś bardziej wyrazistego w nazwie. Warto wiedzieć z góry, co tu tak naprawdę gra, zanim wyda się pieniądze na ślepo.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Room 1015 |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina zapachowa | Kwiatowo-owocowy z akcentem tropikalnym |
| Premiera / Perfumer | 2025 / Jérôme di Marino |
| Trwałość | Trzyma się skóry przez większość dnia |
| Projekcja | Wyczuwalna przez osoby siedzące obok, bez zalewania pokoju |
| Najlepszy sezon | Wiosna i lato |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest soczyste i dosłowne — mango prowadzi przez pierwsze minuty, a towarzyszą mu słodka pomarańcza i czarna porzeczka, które razem budują wrażenie schłodzonego tropikalnego koktajlu. Czarny pieprz pojawia się nie jako ostrość, lecz jako lekkie napięcie elektryczne, które pilnuje, żeby owocowość nie wpadła w banalną słodycz.
Już w tym otwarciu daje się wyczuć, że kompozycja ma spore ambicje: tuż pod owocowym czołem rysuje się coś bogatszego, bardziej kremowego. To zapowiedź, że serce zmieni logikę — z juicy na floralne, z lekkiego na zmysłowe.
Rozwój na skórze
Po kilkudziesięciu minutach otwierające nuty oddają pole środkowej fazie. Jaśmin egipski, tuberoza indyjska i ylang-ylang wychodzą na prowadzenie — i tu zaczyna się różnica zdań. Część odbiorców dostaje przede wszystkim tę białą kwiatowość z butelkowatą, kremową tuberoją, inni przez cały czas mają wrażenie, że mango wciąż trzyma scenę. To efekt tego, jak skóra i jej chemia wpływają na kolejność percepcji: na niektórych skórach owoc dominuje przez całe noszenie, na innych kwiaty szybko przejmują kontrolę.
Baza jest prosta i skuteczna: piżmo i drzewo kaszmirowe owijają kompozycję w miękkość. Drydown robi się ciepły, trochę kremowy, bliski skórze — to tu zapach staje się najbardziej intymny i spokojny, bez śladu z wcześniejszej tropikalnej ekspresji.
Perfumy stworzył Jérôme di Marino i pojawiły się w 2025 roku. Oficjalnie należą do rodziny kwiatowo-owocowej, co jest klasyfikacją uczciwie opisującą ich charakter — nie ukrywają ani owocu, ani kwiatu, lecz zamieniają je w duet.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Psik rano daje wyczuwalny ślad przez większość dnia. Projekcja jest umiarkowana — ktoś siedzący obok wyczuje ten zapach, ale nie będzie on zalewał pomieszczenia ani wchodził przed tobą do pokoju. Na niektórych skórach wytrzymałość jest wyraźnie skrócona — dobre dwa, trzy psiknięcia to bezpieczna dawka startowa.
Dwa psiknięcia w okolice szyi i nadgarstków wystarczą na komfortowe wyjście. Warto pamiętać, że w silnym upale słodki, kremowy charakter tej kompozycji może się potęgować i zrobić duszno — w chłodniejsze wiosenne czy wczesnoletnie dni ta sama dawka daje efekt znacznie bardziej zbilansowany.
Kiedy to nosić
- Wiosenny spacer po mieście lub weekend w ogrodzie, kiedy nie za gorąco
- Randka w restauracji, gdzie zapach ma intrygować, a nie przytłaczać
- Zakupy i spotkania towarzyskie przy kawce — zapach pasuje do luźnego, radosnego kontekstu
- Lato wieczorem, kiedy temperatura spada i owocowość przestaje ciążyć
- Podróż samolotem lub weekendowy wypad — format pojemny i niezłomnie przyjemny w zamkniętej przestrzeni
- Unikaj w pełnym letnim upale — słodycz robi się zbyt intensywna i może przytłaczać
Komu pasuje, a komu nie
Te perfumy pasują komuś, kto szuka zapachu świeżo owocowego, ale nie dziecinnie prostego — komuś, kto chce wyczuwalną słodycz bez waflowego lukru. Osoby lubiące białe kwiaty, zwłaszcza tuberozę i ylang-ylang, ale niechętne ciężkim, narkotycznym wariantom tego profilu, znajdą tu wariant bardziej dostępny i przystępny.
W codziennym użyciu ten zapach sprawdza się przy luźnym dress codzie, w towarzystwie innych kwiatowo-owocowych kompozycji na półce — jako ta bardziej słoneczna opcja do sezonu ciepłego. Ludzie w pobliżu regularnie go zauważają, co jest konkretnym sygnałem o jego zdolności do zdobywania komplementów.
Komu jednak odradzić ten wybór? Jasminowi puryści mogą poczuć się oszukani: jaśmin w tej kompozycji nie jest bohaterem z pierwszego planu, a jeśli ktoś liczy na głęboki, nieco indoliczny, klasyczny jaśmin — ta interpretacja jest zbyt okiełznana i owocowa. Podobnie osoby wrażliwe na kremową słodycz lub łatwo podatne na ból głowy po tuberozie powinny przetestować na próbce — przy nadmiernej ilości psiknięć zapach potrafi przejść z przyjemnego w ciężki.
Werdykt
Room 1015 Jasmine Freak to wybór dla kogoś, kto chce tropikalnego kwiatu bez teatralności — jasny, soczysty i miękki jednocześnie, bez żadnych ostrych kantów. Sprawdzi się jako zapach do ciepłych miesięcy dla kogoś, kto nie boi się słodkości, ale oczekuje jej w elegantszym wydaniu niż typowy owocowy body mist. Kto liczy na prawdziwie "freakowy" jaśmin — znajdzie tu przede wszystkim mango i tuberozy. Dla reszty: warto powąchać na własnej skórze, bo na niej wszystko się może ułożyć inaczej.
Najtańsza oferta
Luxuryforless