Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Rasasi La Yuqawam Orchid Prairie
Woda perfumowana dla kobiet 75 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Rasasi La Yuqawam Orchid Prairie w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Rasasi La Yuqawam Orchid Prairie
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Najlepsze oferty
16 ofert dla Rasasi La Yuqawam Orchid Prairie EDP 75 ml; ceny od 170.95 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Rasasi La Yuqawam Orchid Prairie.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Rasasi La Yuqawam Orchid Prairie
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Rasasi La Yuqawam Orchid Prairie to jedna z tych kompozycji, przy których trudno pozostać obojętnym. Od pierwszego psiknięcia zapowiada, że gra nie będzie prosta: kwiatowe otwarcie kryje pod sobą ciemne, animalne oud, które na jednych skórach zostaje niemal nieuchwytne, na innych rozgrywa pełny spektakl chlewni po deszczu. Nazwa serii — La Yuqawam, czyli po arabsku „nieodparty" — nie brzmi jak przesada.
To orientalny kwiatowy zapach z 2013 roku, skrojony pod klimaty Bliskiego Wschodu, ale wystarczająco ciekawy, żeby wciągnąć każdego, kto nie boi się zapachów, które wymagają chwili cierpliwości.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Rasasi |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Dla kobiet |
| Rodzina zapachowa | orientalny kwiatowy z animalnym oudem |
| Premiera | 2013 |
| Trwałość | jeden raz rano starcza na cały dzień i wieczór |
| Projekcja | ludzie obok wyczują zapach, ale to przede wszystkim kwestia dawki |
| Najlepszy sezon | jesień i zima, gdy chłód spowalnia rozchodzenie się ciężkich akordów |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest gęste i potencjalnie dezorientujące. Nuty kwiatowe, geranium i róża wychodzą do przodu, ale zaraz za nimi stoi surowy, mokry oud — ciemny, animaliczny, niejednoznaczny. Na niektórych skórach ta mieszanka przywodzi na myśl wilgotne drewno próchnicze lub owczą wełnę po deszczu; na innych skórach kwiatowość gra pierwsze skrzypce i całość brzmi jak słodkie, gronowe kwiecie bez żadnej prowokacji. To z tych zapachów, w których chemia skóry decyduje o tym, czy otwarcie jest testem wytrzymałości czy przyjemnością od pierwszej chwili.
Pod kwiatami rysuje się już wyraźna słodycz — zapowiedź kumaryny i wanilii, które czekają na swój moment. Jeśli pierwsza faza wyda się zbyt surowa, warto poczekać piętnaście minut zanim wyda się werdykt.
Rozwój na skórze
Po upływie kwadransa lub nieco dłużej zapach zaczyna się uspokajać. Kaszmeran wprowadza aksamitną miękkość — tę charakterystyczną, kaszmirową fakturę, która ociepla całość bez wchodzenia w słodycz. Kumaryna wnosi siano z tonikiem lukrecji; nie jest to oczywisty ani jednoznaczny akcent, ale właśnie ten nieco gorzkawy, zielonkawy podton sprawia, że serce kompozycji nie jest cukierkowate.
Baza osiada głęboko i stanowczo. Oud tu pozostaje — ale już nie w formie surowej olejowej cierności, lecz jako stałe, ciemne tło, na którym piżmo i bursztyn budują coś ciepłego i jednocześnie zwierzęcego. Wanilia wchodzi miękko, łagodząc krawędzie. Całość w drydownie kojarzy się z czymś na granicy drzewno-orientalnego kwiatu i zapachu, który zagościł w skórze i nabrał jej ciepła — kilka osób wskazywało na podobieństwo do Mugler Alien, ale w cięższej, bardziej animalnej wersji.
La Yuqawam Orchid Prairie to zapach wielowarstwowy, dość linearny pod względem kierunku (oud prowadzi przez wszystkie fazy), ale mocno nielinearny w zależności od skóry. Orientalny kwiatowy z 2013 roku — i widać, że nigdy nie próbował być zapachem łatwym.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieCharakter i obecność
Psik rano i zapach wytrzyma do wieczora bez wspomagania — trwałość należy tu do wyjątków nawet w tej półce cenowej. Projekcja jest znacząca, zwłaszcza na pierwszych etapach: dwa psiknięcia to absolutne maksimum w zamkniętym pomieszczeniu. Ktoś siedzący obok w biurze zapach z całą pewnością wyczuje, a przy przestrzeni z ciepłym powietrzem kompozycja potrafi wypełnić pokój.
Jeden lub dwa psiknięcia to zasada, którą warto tu traktować serio — trzy kończą się tym, że zapach staje się ciężarem nie do udźwignięcia ani dla noszącego, ani dla otoczenia. Najlepiej aplikować na skórę klatki piersiowej lub nadgarstki; na ubraniu oud potrafi zostać przez dni.
Kiedy to nosić
- Jesienne lub zimowe wyjście wieczorem, gdy chłodne powietrze spowalnia projekcję
- Spotkanie w małym gronie, gdzie zapach może wybrzmieć bez ryzyka przytłoczenia przestrzeni
- Domowe wieczory w ciepłych wnętrzach — przy otwartym kominku albo przy herbacie
- Wyjście do kina lub teatru — po jednym psiknięciu, z wyprzedzeniem, żeby zdążył się uspokoić przed wejściem na salę
- Dla kolekcjonerów z łaciną na ciężkie oud — jako ten zapach na dni kiedy szukają czegoś konkretnie zbudowanego
- Unikaj w gorące, letnie dni na zewnątrz — wysokie temperatury windują animalną stronę kompozycji w górę, a sillage robi się przytłaczający
Komu pasuje, a komu nie
To propozycja dla kogoś, kto ma już za sobą kilka przygód z orientalnymi, ciężkimi kompozycjami i nie szuka w tych perfumach łatwości ani szybkiego zatwierdzenia przez otoczenie. Typ słuchacza jazzu free — ten zapach nie będzie ci fałszował, ale żąda pewnego oswojenia.
W praktyce najlepiej sprawdzi się u osób, które lubią bogate, zimowe kompozycje arabskie, mają w kolekcji inne zapachy z oudem, i nie noszą intensywnych zapachów w miejscach wymagających dyskrecji. Klimatycznie pasuje do stylizacji z grubą wełną i skórzanym płaszczem, do wnętrz z drewnem i ciemnymi tkaninami, do wieczorów gdy chce się poczuć ciężar i powagę zapachu.
Komu raczej odradzić? Każdemu, kto nie toleruje animalnych, zwierzęcych akordów, kto szuka bezpiecznego biurowego towarzysza albo chce czegoś subtelnego na co dzień. To zapach, który dzieli — i warto wiedzieć o tym z góry, zanim kupi się pełen flakon. Otwarcie bywa dla wielu za trudne do zaakceptowania i tylko czas na skórze pokaże, czy drydown zrobi swoje. Stąd też: blind buy to poważne ryzyko.
Werdykt
Rasasi La Yuqawam Orchid Prairie to kompozycja skrojona z pełną świadomością własnej niełatwości. Oud jest tu bezpruderyjny i niekompromisowy, a zapach polaryzuje w sposób, który rzadko bywa przypadkowy — to celowy efekt arabskiego stylu budowania na surowości. Dla miłośniczki ciemnych, animalnych orientali z trwałością na cały dzień — trudno o lepszą propozycję w tej cenie. Dla tych, którzy oud znają tylko z łagodniejszych zachodnich interpretacji — najpierw próbka, potem decyzja.
Najtańsza oferta
Perfumeria.pl