Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Prada Infusion De Figue
Woda perfumowana unisex 100 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Prada Infusion De Figue w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Prada Infusion De Figue
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Najlepsze oferty
29 ofert dla Prada Infusion De Figue EDP 100 ml; ceny od 367.00 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Prada Infusion De Figue.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Prada Infusion De Figue
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Prada Infusion de Figue to jeden z tych zapachów, przy których pierwsza chwila i finał to dwa zupełnie różne doświadczenia. Otwarcie potrafi zaskoczyć — bywa ostre, zielone, z wyraźną goryczą figowego liścia, daleką od słodkiej, kremowej wyobraźni o tym owocu. A jednak coś w tej roślinnej intensywności sprawia, że zostaje się przy nim.
Drugi akapit to niemal inna historia: gdy mastyks i galbanum przejmują kontrolę, pojawia się ciepło żywicy i balsamiczna głębia, jakby z chłodnego cienia ogrodu przeszło się na nasłoneczniony murek. Perfumy stworzone przez Danielę Andrier w 2023 roku należą do linii Les Infusions de Prada i wyróżniają się na tle kolekcji odważniejszym, bardziej niejednoznacznym charakterem — to nie jest zapach dla każdego od pierwszego psiknięcia.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Prada |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina zapachowa | aromatyczny owocowy z balsamiczną bazą |
| Premiera / Perfumer | 2023 / Daniela Andrier |
| Trwałość | Trzyma się skóry przez większość dnia |
| Projekcja | Bliska, dyskretna — wyczuwalna raczej przez tego, kto jest obok |
| Najlepszy sezon | Wiosna i lato, najlepiej w ciepłe, słoneczne dni |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest zdecydowane i wcale nie próbuje być łagodne. Mandarynka pojawia się jako cytrusowa iskra, ale szybko ustępuje miejsca zielonym, lekko gorzkim nuansom figowego liścia — to zapach świeżo zerwanej gałązki, z sokiem na palcach, nie z cukiernianego deseru. Ktoś, kto spodziewa się słodkiej, mlecznej figi, może poczuć się zaskoczony tym, jak roślinnie i trawiasto brzmi otwarcie.
Pod tą zielonością już w pierwszych minutach daje się wyczuć coś gęstszego — zapowiedź żywicznego serka, który będzie rozwijał się stopniowo. To właśnie tu tkwi napięcie: otwarcie mówi "ogród po deszczu", a baza obiecuje coś zupełnie innego.
Rozwój na skórze
Po kilku minutach gorzkawa intensywność topnieje i kompozycja ujawnia to, czego otwarcie nie zapowiadało wprost. Figa w sercu staje się bardziej kremowa, niemal mleczna, jakby sok drzewa zamiast zielonych liści — ciepła, pełna, bez słodkiego przesytu. To właśnie ten moment zmienia zdanie wielu sceptyków.
Baza z mastyksu i galbanum dodaje do figowej kremowości coś balsamicznego i lekko żywicznego. Mastyks wnosi chłodną, żywiczną mięsistość, galbanum zaś szczyptę zieleni i goryczki — razem tworzą coś, co przypomina bardziej zapach ciepłego drewna figowego niż samego owocu. Na suchej skórze finał bywa krótszy, na dobrze nawilżonej trzyma się wiele godzin.
Daniela Andrier konsekwentnie buduje Infusion de Figue jako wielowarstwowy, wymagający zapach — jeden z bardziej niszowych w linii, celowo oddalony od masowej przystępności pozostałych Infusions. Klasyfikacja "aromatyczny owocowy" dobrze oddaje tę dwoistość: owocowość jest tu botaniczna, nie słodkawa.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuCharakter i obecność
Projekcja pozostaje bliska skóry — to zapach, nad którym trzeba się pochylić, żeby go poczuć, nie taki, który wchodzi do pokoju razem z nosicielem. Psik rano zostawia wyczuwalny ślad jeszcze późnym popołudniem, choć na niektórych skórach intensywność opada szybciej — chemia skóry ma tu duże znaczenie.
Dwa lub trzy psiknięcia w zupełności wystarczą. Miejsca z ciepłą skórą — nadgarstki, szyja — pozwolą bazie wybrzmieć w pełni. Unikaj nadmiaru, bo wtedy zielone, gorzkie tony otwarcia mogą zdominować zbyt długo pierwsze wrażenie na otoczeniu.
Kiedy to nosić
- Ciepły poranek wiosenny, kiedy powietrze jest jeszcze rześkie, a słońce dopiero zaczyna przygrzewać
- Spacer w południe po miejscach gdzie pachnie roślinnością — park, targ, ogród botaniczny
- Nieformalne spotkanie w kawiarni lub lunch z kimś bliskim — zapach nie przytłacza ani nie dominuje
- Podróż w ciepłe rejony, kiedy chce się czegoś, co nie zmienia charakteru w upale
- Wieczór balkonowy latem — gdy powietrze jest ciepłe, baza żywiczna wybrzmi głębiej
- Dni w biurze z klimatyzacją, kiedy wolisz zapach przylegający do skóry niż rozchodzący się po całym open space
Komu pasuje, a komu nie
Infusion de Figue to wybór dla kogoś, kto lubi zapachy z charakterem — takie, które nie próbują się od razu przypodobać, ale im dłużej się ich słucha, tym bardziej wychodzi ich złożoność. Osoba, która sięga po tę kompozycję, zazwyczaj nie szuka blasku od pierwszego wrażenia, ale czegoś, co nosi się dla siebie, dyskretnie i z przekonaniem.
W praktyce najlepiej sprawdzi się dla kogoś, kto ma już doświadczenie z niszowymi lub botanicznymi zapachami i wie, że otwarcie to nie wszystko. Taki ktoś doceni, że baza jest piękna nawet jeśli droga do niej wymaga cierpliwości. Pasuje też do stylu minimalistycznego — prostota flakonu i prostota piramidy idą tu w parze z filozofią "mniej, ale precyzyjniej".
Rozczaruje kogoś, kto oczekuje figi słodkiej i soczystej jak dżem — tej słodkości tu nie ma. Otwarcie bywa naprawdę trudne, zielone do granicy gorzkości, i jeśli kilka minut na skórze nie zmieni nastawienia, ta kompozycja po prostu nie jest dla tej osoby. Warto też wiedzieć, że to zapach zasięgiem bliski skóry — kto szuka projekcji, która wypełnia przestrzeń, powinien poszukać gdzie indziej.
To, co wciąga najbardziej, to właśnie drydown: kremowa, żywiczna figura spleciona z balsamiczną bazą działa jak drugi zapach ukryty pod pierwszym. Na tym tle słabym punktem bywa otwarcie — na tyle specyficzne, że na niektórych skórach zostawia po sobie popiołowatą, chłodną suchość, która nie każdemu siada.
Werdykt
Infusion de Figue to kompozycja dla cierpliwych — takich, którzy wiedzą, że pierwsze sekundy to jeszcze nie finał. Kiedy mastyksowa baza odsłania pełnię figowej kremowości, zapach zyskuje coś rzadkiego: autentyczność, jakby zamiast syntetycznego wyobrażenia o fidze podano sam owoc z gałęzi. Kto szuka prostego, przyjemnego letniego zapachu — niech zagląda gdzie indziej. Kto jest gotowy na kilka minut zielonej goryczki przed tym, co najlepsze — ten finał wynagrodzi każdą chwilę wahania.
Najtańsza oferta
Tagomago