Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Penhaligon's The Revenge Of Lady Blanche
Woda perfumowana dla kobiet 75 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Penhaligon's The Revenge Of Lady Blanche w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Penhaligon's The Revenge Of Lady Blanche
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
20 ofert dla Penhaligon's The Revenge Of Lady Blanche EDP 75 ml; ceny od 867.26 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Penhaligon's The Revenge Of Lady Blanche.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Penhaligon's The Revenge Of Lady Blanche
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
The Revenge Of Lady Blanche od Penhaligon's to zapach, który nie schlebia — on obserwuje z dystansem. Kwiatowy, owszem, ale bez słodkiej uległości, której można by się po nim spodziewać. Zielona surowość hiacyntu i narcyza otwiera kompozycję z pazurem, jakby ktoś zerwał właśnie pęczek kwiatów z mokrego rabatu, zanim słońce zdążyło osuszyć liście.
Niżej znajdziesz dokładny rozkład piramidy, opis tego jak zapach zmienia się na skórze, w jakiej sytuacji wypada najlepiej — i kiedy zdecydowanie nie.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Penhaligon's |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Dla kobiet |
| Rodzina zapachowa | kwiatowy aromatyk z zieloną strukturą |
| Premiera / Perfumer | 2016 / Daphné Bugey |
| Trwałość | trzyma się skóry przez większą część dnia |
| Projekcja | wyczuwalna dla kogoś siedzącego obok, nie zalewa pomieszczenia |
| Najlepszy sezon | wiosna, w chłodniejszy dzień bez pełnego słońca |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest wyraziste i niespodziewanie ostre. Hiacynt wchodzi mocno — nie lukrowany, nie salonowy, ale taki jak w ogrodzie tuż po deszczu: lekko roślinny, z wilgotną ziemią w tle. Narcyz dorzuca swoją charakterystyczną soczystość, trochę chłodną, trochę gorzkawo-zieloną. To nie jest spokojny bukiet — przez pierwsze minuty zapach ma w sobie coś zadziornego.
Pod tym kwiatowym uderzeniem szybko rysuje się cos bardziej spokojnego. Dzięgiel sygnalizuje swój udział subtelnym, ziołowo-korzeniowym tonem, który nie przełamuje kwiatowości, ale ją uziemia. Ktoś wrażliwy na ostre lotne związki hiacyntu powinien wiedzieć, że otwarcie rzeczywiście gryzie.
Rozwój na skórze
Po kwadransie ostrość opada. Serce budują irys, dzięgiel i kwiat imbiru — i tu kompozycja staje się zupełnie inna. Irys przejmuje prowadzenie w swojej klasycznej, pudrowo-kremowej formie, łagodząc wcześniejszy zadzior. Kwiat imbiru nie działa jak przyprawa: jest subtelnie słodkawy, lekko egzotyczny, działa bardziej jak akcent niż dominanta.
Baza jest celowo minimalistyczna — samo drzewo sandałowe. Na ciepłej skórze daje kremowe, miękkie zamknięcie, które wygładza całość. Na skórze chłodniejszej albo suchszej sandałowe dno może sprawiać wrażenie odrobinę mydlanego. To jeden z tych zapachów, gdzie chemia skóry naprawdę robi różnicę: jedni dostaną aromatyczny, prawie ziołowy finał, inni czystą mydlność — i obie wersje wynikają z tej samej kompozycji.
Daphné Bugey stworzyła zapach oszczędny w środkach, ale niejednorodny w charakterze. Deklarowana rodzina to kwiatowy — jednak zielona struktura i dzięgiel sprawiają, że w pewnym momencie zapach bardziej przypomina aromatyk niż klasyczny floral. To rzadka kombinacja.
Piramida zapachowa
Nuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Zapach trzyma się skóry przez większą część dnia — psik rano jest wyczuwalny do późnego popołudnia, choć intensywność spada stopniowo. Projekcja jest umiarkowana i elegancka: wyczuje ją ktoś stojący obok, ale nie przechodzi przed tobą do pokoju. Na niektórych skórach sillage gasi się szybciej niż oczekujesz — warto wtedy dołożyć drugie psiknięcie w okolice szyi.
Dwa psiknięcia wystarczą. Nadmiar wzmacnia ów mydlany efekt bazy, który niektórzy i tak uznają za problematyczny. Najlepiej nakładać bezpośrednio na skórę — ubranie przytłumia zieloną górę i zostaje tylko pudrowe serce bez kontekstu.
Kiedy to nosić
- Sobotni spacer, kiedy jest jeszcze chłodno i trawa jest mokra
- Rozmowa kwalifikacyjna lub prezentacja w małej sali — zapach jest obecny, ale nie dominuje
- Wiosenne wesele w plenerze, przy lekkiej pogodzie
- Biuro z klimatyzacją, tam gdzie zbyt ciężkie zapachy byłyby niestosowne
- Galeria albo muzeum — zapach który pasuje do uważności, a nie rozrywki
- Unikaj w pełnym letnim upale — hiacynt w wysokiej temperaturze traci zieloność i zbliża się do chemiczności
Komu pasuje, a komu nie
Ten zapach należy do kogoś, kto ceni chłodną precyzję bardziej niż ciepłą ekspresję. Kto nie szuka komplementów na każdym wejściu, ale lubi wiedzieć, że nosi coś dobrze skonstruowanego. Zielona surowość otwierająca kompozycję sugeruje smak estetyczny, który patrzy w stronę kwiatów z ogrodu, nie z kwiaciarni centrum handlowego.
W kontekście codzienności sprawdza się najlepiej tam, gdzie elegancja nie musi krzyczeć — biuro, kultura, spokojny poranek. Jeśli twoja kolekcja zawiera już Prada Infusion d'Iris albo Chanel 19, znajdziesz tu zbliżony temperament i podobną kwiatowo-zieloną oszczędność. Lady Blanche ma jednak własną tożsamość — angielski ogród, nie paryski salon.
Komu nie pasuje: osobom szukającym długowiecznej, zmysłowej bazy albo zapachów z ciepłą projkcją. Jeśli hyacinth na twojej skórze zmienia się w coś ostrochemicznego lub mydlanego — a to się zdarza i nie jest kwestią gustu, tylko biochemii — ten zapach nie wybawi cię od rozczarowania. Nie jest też dobrym wyborem na wieczory z ambicją bycia zapamiętanym.
Werdykt
The Revenge Of Lady Blanche to kwiatowy aromatyk dla kogoś, kto wie, że elegancja nie wymaga głośności. Otwierająca soczystość hiacyntu i narcyza, serce z irysem i subtelnością kwiatu imbiru, drzewne zamknięcie — to prosta w liczeniu składników kompozycja, ale nieprosta w odczuciu. Trwałość i projekcja na przyzwoitym poziomie, choć wynik na skórze warto sprawdzić zanim zdecydujesz się na pełny flakon.
To nie jest zapach dla wszystkich — i o to chodzi.
Najtańsza oferta
Perfumeria.pl