Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Ormonde Jayne Osmanthus
Woda perfumowana unisex 50 ml
Zbieraj swoje flakony w jednym miejscu, dziel je na listy i śledź, ile dziś warta jest cała kolekcja.
Damy znać mailem, gdy Ormonde Jayne Osmanthus spadnie do ceny, którą sam ustawisz. Za darmo, bez spamu — alert wyłączasz jednym kliknięciem.
Masz już konto? Zaloguj się
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Ormonde Jayne Osmanthus w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Ormonde Jayne Osmanthus
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
2 archiwalne oferty; ostatnie ceny od 585.40 zł.
Ten produkt jest aktualnie niedostępny
Poniżej znajdziesz sklepy, w których produkt był wcześniej dostępny — warto do nich zajrzeć, bo oferta może wrócić.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 12.12.2025.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Ormonde Jayne Osmanthus.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Ormonde Jayne Osmanthus
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Ormonde Jayne Osmanthus to zapach, który gra w zupełnie innej lidze niż to, do czego przyzwyczaiły nas lekkie wody owocowo-kwiatowe. Otwarcie jest energiczne i niejednoznaczne — cytrus pomelo łączy się z ziołową, lekko kamforową bylicą i odrobiną korzennego pimentu, tworząc coś, czego nie sposób łatwo zapomnieć: coś jakby skrzyżowanie lemoniady z ogrodem ziół tuż przed burzą.
Mimo unisex klasyfikacji zapach skłania się ku lekkiej kobiecości, choć nie zamyka drzwi przed nikim. Kompozycja, za którą odpowiada Geza Schoen, balansuje między słonecznym owocowym rozwojem a drzewno-żywiczną bazą — i właśnie to napięcie sprawia, że Osmanthus nie jest zwykłym letnim odświeżaczem.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Ormonde Jayne |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina zapachowa | Kwiatowy owocowy z drzewno-aromatycznym wykończeniem |
| Premiera / Perfumer | 2006, Geza Schoen |
| Trwałość | Trzyma się skóry przez większość dnia |
| Projekcja | Ludzie obok ciebie ją wyczują, ale nie zalewa pomieszczenia |
| Najlepszy sezon | Wiosna i lato, najlepiej w ciepłe, jasne dni |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest świeże, cytrusowe i lekko prowokacyjne. Pomelo dostarcza soczystości — nie słodkiej jak pomarańcza, lecz nieco cierpkiej, prawie grejpfrutowej. Do tego dochodzi bylica, która nadaje temu starcie zielony, ziołowy ładunek, i pimento z subtelnym ciepłym szczypieniem. Razem budują otwarcie, które skojarzeniowo jest bliżej ogrodu niż słodkiego deseru.
Pod tym rozświetlonym otwarciem czai się już coś miększego — wyczuwalny zarys białych kwiatów i przeczucie wodnej lilii. To zapowiedź, że zapach zmierza ku czemuś bardziej kremowemu, spokojniejszemu. Kto spodziewa się linearnego cytrusu, będzie zaskoczony tym, dokąd ten tor prowadzi.
Rozwój na skórze
Po kwadransie, może półgodzinie, otwarcie odpuszcza i serce przejmuje kontrolę. Osmantus — główna bohaterka — jest tutaj paradoksalnie mniej krzykliwa niż można by się spodziewać po nazwie. Jej morelowy, lekko mleczny charakter miesza się z jaśminem wielkolistnym i lilią wodną, tworząc floralne serce, które jest raczej akwarelą niż olejnym portretem. Jasne, delikatne, z odrobiną pudrowej miękkości.
Baza z piżmem, wetywerią, cedrem i labdanum powoli wchodzi po godzinie i zmienia klimat całości — z wiosennej łąki robi się coś cieplejszego, bardziej zmysłowego, z subtelnymi drzewnymi akcentami i ledwo wyczuwalnym żywicznym cieniem labdanum. Na niektórych skórach wetyweria skręca ku gumiasto-drzewnemu, na innych siada płynnie i elegancko — to jeden z tych zapachów, gdzie chemia skóry faktycznie decyduje o tym, co się ostatecznie czuje.
Warto wspomnieć, że Geza Schoen, twórca tej kompozycji z 2006 roku, jest perfumerem dobrze rozumiejącym akwarelowe techniki — warstwowanie przezroczystych nut zamiast budowania z gęstych bloków. To wyjaśnia, dlaczego Osmanthus sprawia wrażenie lekkiego mimo całkiem złożonej struktury.
Piramida zapachowa
Nuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Psik rano daje wyczuwalny ślad późnym popołudniem — trwałość jest solidna jak na kwiatowy zapach tej lekkości, choć intensywność przez cały czas pozostaje na poziomie "wokół siebie", nie "daleko od siebie". Projekcja jest realna, ale kulturalna: ktoś siedzący obok cię wyczuje, nikt przez korytarz nie odwróci głowy.
W praktyce wystarczą dwa, może trzy psiknięcia — na nadgarstki i szyję. Zapach rozkręca się przez pierwsze dwadzieścia minut i jest to moment, kiedy warto się mu dać — otwarcie jest dobre, ale serce jest lepsze.
Kiedy to nosić
- Wiosenny poranek w biurze, gdy okno można już otworzyć
- Lipcowa kolacja na tarasie, zanim zacznie być gorąco
- Weekendowy spacer po targu lub przez park
- Spotkanie przy kawie — casual, ale z klasą
- Podróż pociągiem lub samolotem — zapach nie przytłacza sąsiadów
- Ciepły wieczór, gdy nie chcesz zapachu ciężkiego, ale nie chcesz też nic słodkiego
Komu pasuje, a komu nie
Ten zapach trafi do kogoś, kto szuka kwiatowego akcentu bez lukrowej słodyczy — kto chce wyglądać schludnie i świeżo, ale nie sztampowo. Osmanthus to zapach dla osoby, która nosi jasne lny i bawełny, lubi herbatę z cytryną i ceni sobie elegancję bez nadęcia.
Najlepiej sprawdzi się u kogoś, kto ma już w kolekcji coś cięższego na wieczory — bo Osmanthus jest zdecydowanie kompozycją na dzień i cieplejszą porę roku. Osoby z biurowym trybem życia docenią jego dyskrecję. Kolekcjonerzy niszowych zapachów mogą cenić w nim wyrafinowanie, choć to nie jest kompozycja "pokazowa".
Najbardziej przekonuje ta kremowa, morelowo-kwiatowa strona osmantusa, która wychodzi po pierwszych minutach — serce z lilią wodną i jaśminem jest tym, co naprawdę wyróżnia ten zapach spośród podobnych kompozycji. Słabym punktem, który dzieli odbiorców, jest wetyweria w bazie — dla jednych to głębia i korzeń, dla innych nieprzyjemny, gumiasty zgrzyt. Warto też wiedzieć, że zarzut "mydlaności" nie jest bezpodstawny — pewna mydlana czystość jest tu realna i nie każdemu odpowiada.
Komu raczej odradzić? Każdemu, kto szuka intensywnego, zdecydowanego zapachu na wieczory, lub kto spodziewa się osmantusowego deseru — słodkiego, morelowego, gęstego. Osmanthus Ormonde Jayne idzie w inną stronę: jest przezroczysty, lekko wodny i trochę ziołowy. Kto oczekuje głębokiego kwiatowego boomu, może wyjść rozczarowany.
Werdykt
Ormonde Jayne Osmanthus to propozycja dla kogoś, kto szuka kwiatowego zapachu z charakterem, nie słodyczy. Kremowe serce, subtelna projekcja i drzewna baza robią z niego wiarygodnego towarzysza na ciepłe dni — dyskretnego, eleganckiego, nienachalnego. Dla kogoś spragnionego łatwego "wow-faktoru" lub wyraźnego osmantusowego motywu to nie jest właściwy wybór. Ten zapach nie krzyczy — szepcze i zostawia pytanie, czy chcesz wiedzieć więcej.
Najtańsza oferta
Notino
Ormonde Jayne Osmanthus: ceny i dostępność
Ceny sprawdzone w sklepach 12 grudnia 2025. Obecnie żaden z porównywanych sklepów nie ma w ofercie produktu Ormonde Jayne Osmanthus (woda perfumowana unisex). Ostatnia znana cena: 585,40 zł (Notino).
Dane pochodzą z ofert sklepów, które porównujemy, i z codziennych odczytów cen. Jak porównujemy ceny →