Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Nishane Tuberóza X
Perfumy unisex 15 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Nishane Tuberóza X w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Nishane Tuberóza X
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
1 oferta dla perfum Nishane Tuberóza X 15 ml; ceny od 445.55 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Nishane Tuberóza X.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Nishane Tuberóza X
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Nishane Tuberoza X to kwiatowe perfumy, które nie kryją się z ambicjami — wchodzą pewnie, z soczystą mandarynką i ylang-ylang w otwarciu, żeby w ciągu kilkunastu minut rozkwitnąć w gęstą, kremową tuberozę. Skomponowane przez Dominique Ropiona i wprowadzone na rynek w 2024 roku, stoją w połowie drogi między klasycznym kwiatowym wielkim stylem a czymś lżejszym, bardziej powietrznym — bardziej codziennym, choć nie mniej wyrazistym.
Kontrowersje są: jedni twierdzą, że zapach jest zbyt intensywny i syntetyczny, by go nosić w towarzystwie. Inni widzą go inaczej — jako kwiatową kompozycję o nieomal eterycznej czystości, w której kremowa tuberoza siada na skórze jak druga skóra. Skąd ta przepaść? Prawdopodobnie z tego, że sillage jest solidny i nie pozwala o sobie zapomnieć.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Nishane |
| Typ | Perfumy |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina zapachowa | kwiatowy pudrowy z akcentem drzewnym |
| Premiera / Perfumer | 2024 / Dominique Ropion |
| Trwałość | jeden raz rano starcza na cały dzień i wieczór |
| Projekcja | ludzie obok ciebie ją wyczują, ale nie zalewa pomieszczenia |
| Najlepszy sezon | wiosna, lato i jesień — działa najlepiej w cieple |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest owocowe i kwiatowe zarazem — mandarynka daje soczystą jasność, a ylang-ylang wnosi trochę tropikalnej, kremowej głębi. To nie jest cytrusowe uderzenie, które szybko ucieka; ylang trzyma otwarcie dłużej i nadaje mu lekko narkotyczny ton. Kompozycja od pierwszych sekund jest pełna, gęsta, zdecydowanie kwiatowa — ktoś kto spodziewa się dyskretnej woni, zostanie zaskoczony.
Już w tej fazie wyczuwa się zapowiedź serca: pod owocowym blaskiem przebija się coś pudrowego, trochę retro. To fiołek i nuta szminki zaczynają zaznaczać swoją obecność, zanim jeszcze tuberoza w pełni wyjdzie na pierwszy plan.
Rozwój na skórze
Po kwadransie otwarcie odpuszcza, a tuberoza indyjska bierze sprawy w swoje ręce. To jest centrum tej kompozycji — biały kwiat z wyrazistym, pełnym charakterem, który jest tu bardziej zielony i roślinny niż w poprzedniej wersji Tuberozy Nishane. Fiołek dodaje mu słodyczy, ale też pewnej aksamitności; szminka — nuty pudrowej i lekko woskowej. Razem budują zapach, który wielu kojarzy się z elegancką, ale nieoczywistą kobiecością.
Baza rozgrywa się spokojniej. Piżmo, aksamit, drzewo sandałowe i bursztyn tworzą ciepłe, kremowe podłoże, które nie konkuruje z kwiatami, lecz je otula. Zapach siada bliżej skóry, robi się bardziej zmysłowy i intymny — ta faza trwa długo, znacznie dłużej niż otwarcie. Psik rano daje wyczuwalny ślad późnym popołudniem, a nieraz i wieczorem.
Dominique Ropion pracował tu z absolutem indyjskiej tuberozy z Laboratoires Monique Rémy — to surowiec wysokiej jakości, który wyjaśnia zarówno naturalne brzmienie kwiatu, jak i tę niemal skórną miękkość w bazie. Oficjalnie sklasyfikowane jako floral, w praktyce Tuberoza X plasuje się gdzieś między klasycznym kwiatowym wielkim stylem a pudrowym orientalem.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Trwałość jest tu jedną z mocnych kart — kompozycja nie znika po godzinie ani po dwóch. Rano zaaplikowane perfumy towarzyszą przez większość dnia, a wieczorem wciąż zostawiają wyraźny ślad na skórze i ubraniu. Projekcja jest solidna, choć nie ekstremalnie agresywna — ktoś siedzący obok wyczuje zapach wyraźnie, ale nie będzie on wypełniał całego pomieszczenia.
Warto zachować umiar przy dozowaniu — dwa psiknięcia w zupełności wystarczą, nawet na wieczór. Nanoszone na nadgarstki i szyję dają lepszy efekt niż na ubranie. W zamkniętych, ciepłych przestrzeniach intensywność wzrasta, dlatego do niewentylowanego biura czy małej sali konferencyjnej lepiej wchodzić z jednym psiknięciem.
Kiedy to nosić
- Wiosenny spacer po targu kwiatowym, kiedy chcesz pachnieć jak sam bukiet
- Kolacja we dwoje w miejscu, gdzie zapach ma szansę rozwinąć się przez cały wieczór
- Wizyta w galerii lub teatrze — kompozycja ma w sobie coś eleganckiego bez wysiłku
- Letni wieczór w ogrodzie lub na tarasie, kiedy ciepło wydobywa z tuberozy całą jej zmysłowość
- Randka, na której zależy ci na pierwszym wrażeniu, ale nie chcesz przekrzyczeć atmosfery
- Unikaj w gęstym tłumie i zamkniętych, zatłoczonych przestrzeniach — sillage nie lubi kompromisów
Komu pasuje, a komu nie
Ten zapach trafi do kogoś, kto ma stosunek do kwiatów inny niż zwykły — nie oczekuje delikatnej, niemal niewidocznej woni, lecz czegoś pełnego i obecnego. Tuberoza X to wybór dla tych, którzy chcą, żeby zapach mówił sam za siebie, bez przepraszania i bez cichego wycofywania się po godzinie.
Najlepiej sprawdzi się przy stylu ubierania skłaniającym ku elegancji bez ostentacji — klasyczna koszula, delikatna biżuteria, sukienka na wiosenną uroczystość. To nie jest zapach do sportowej bluzy czy weekendowego wyjazdu do lasu. Jeśli w kolekcji są już ciężkie orientale i chypry, Tuberoza X będzie lżejszym, bardziej kwiatowym uzupełnieniem. Jeśli kolekcja to raczej świeże cytrusy — ten zapach będzie zaskoczeniem.
To, co w tym zapachu chwali się najczęściej, to jakość i wiarygodność tuberozy — kwiat brzmi naturalnie, a nie jak jego syntetyczna podróbka. Kremowa, aksamitna baza, która nie przeładowuje ani nie słodzi, jest kolejnym punktem, do którego chętnie się wraca. Słabym punktem bywa właśnie intensywność — dla kogoś kto lubi dyskretne wonie, siła projekcji już od pierwszego psiknięcia może być przeszkodą, a nie zaletą. Zdania rozjeżdżają się też przy nucie szminki: dla jednych to elegancki, retro akcent, dla innych coś nienaturalnego. Zdecydowanie radzę spróbować próbki przed zakupem pełnej butelki.
Werdykt
Nishane Tuberoza X to pełnokrwiste kwiatowe perfumy — nie ma w nich miejsca na półtony i przeprosiny. Dominique Ropion stworzył kompozycję, która stawia tuberozę w centrum i nie oddaje jej miejsca przez cały dzień. Kto szuka dyskretnego tła do codzienności, niech poszuka gdzie indziej. Kto chce białego kwiatu w pełni rozkwitu — na nadgarstkach i szyi, od rana do wieczora — znajdzie tu to, czego szuka.
Najtańsza oferta
Perfumeriajulia (ES)