Nishane Sultan Vetiver Perfumy unisex

Nishane Sultan Vetiver

Perfumy unisex 50 ml tester

Damy znać mailem, gdy cena spadnie
Dodaj do kolekcji

Masz już konto? Zaloguj się

Historia cen

Zmiana ceny

24 godz
0%
7 dni
↑1.8%
30 dni
↓16.6%
3 mies
↑27.8%

Śledź zmiany cen produktu Nishane Sultan Vetiver w czasie.

Obszar ceny
Najniższa cena
Użyj strzałek do nawigacji

Jak pachnie?

Zgłoś błąd lub sugestię dla tego produktu

Kompozycja zapachowa Nishane Sultan Vetiver

Znajdź podobne perfumy

Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.

Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.

Główne akordy

aromatyczny drzewny skórzany bursztynowy cytrusowy świeży korzenny ziemisty anyżowy

Piramida zapachowa

Nuty głowy pierwsze wrażenie

Olejek wetywerii jawajskiej
Olejek wetywerii jawajskiej
Anyż
Anyż
Bergamotka
Bergamotka
Pieprz
Pieprz

Nuty serca dusza zapachu

Wetyweria Bourbon
Wetyweria Bourbon
Wetyweria haitańska
Wetyweria haitańska
Neroli
Neroli
Fasolka tonka
Fasolka tonka

Nuty bazy fundament i trwałość

Wetyweria
Wetyweria
Skóra
Skóra
Bursztyn
Bursztyn
Twój wybór
Trwałość
Projekcja
Najlepsza pora roku Wiosna/Jesień/Zima

Najlepsze oferty

2 oferty dla perfum Nishane Sultan Vetiver 50 ml tester; ceny od 365.56 zł.

  • 1.E-glamour

    Nishane Sultan Vetiver Extrait de Parfum tester 50 ml

    7.31 zł/ml 365.56
    z dostawą: 377.51 zł
    Idź do sklepu
  • 2.Elnino-parfum

    Nishane Sultan Vetiver Extrait de Parfum tester 50 ml

    9.14 zł/ml 457.00
    z dostawą: 468.95 zł
    Idź do sklepu

Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 07.09.2026.

Zgłoś błąd lub sugestię dla tego produktu

Opinie użytkowników

Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Nishane Sultan Vetiver.

0 opinii

Brak opinii dla tego produktu

Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.

Dodaj swoją opinię

Twoja recenzja pomoże innym w wyborze idealnego zapachu.

Klikając przycisk, akceptujesz regulamin. Twoja opinia zostanie sprawdzona przez moderatora.

Dziękujemy za opinię!

Twoja recenzja została przesłana do moderacji. Powinna pojawić się na stronie w ciągu 24 godzin.

Recenzja Nishane Sultan Vetiver

Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.

Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.

Nishane Sultan Vetiver Perfumy unisex

Nishane Sultan Vetiver nie jest zapachem o wetywerii. Jest zapachem, w którym wetyweria zjada wszystko inne. Cztery różne odmiany tego korzenia — jawajska, bourbon, haitańska i zwykła w bazie — zostały tu ułożone jedna na drugiej, żeby pokazać, ile różnych rzeczy potrafi znaczyć jedna nuta: trawa, dym, ziemia, cytryna, kurz i coś w rodzaju wilgotnej piwnicy.

Efekt jest bezkompromisowy i dokładnie o to chodziło. Jorge Lee zbudował w 2013 roku kompozycję, która nie próbuje wetywerii złagodzić ani ubrać w wygodną, mydlaną otoczkę. To jeden z najgłośniejszych i najbardziej wymagających zapachów wetywerowych, jakie da się kupić — i albo cię zachwyci, albo zmyjesz go po dziesięciu minutach.

W skrócie

Pole Wartość
Marka Nishane
Typ Perfumy
Płeć Unisex, ale odbierany zdecydowanie męsko
Rodzina zapachowa orientalno-drzewny wetywer ze skórą i bursztynem
Premiera / Perfumer 2013 / Jorge Lee
Trwałość cały dzień i wieczór, na ubraniu potrafi przetrwać pranie
Projekcja bardzo duża — jedno psiknięcie wystarcza na całe pomieszczenie
Najlepszy sezon jesień i wiosna, zimą również; latem robi się za dużo
Pora dnia uniwersalna, częściej dzień
Kupno w ciemno zdecydowanie odradzane

Pierwsze wrażenie

Otwarcie jest ostre i zaskakująco jasne — cytrynowa gorycz bergamotki zderza się z pieprzem, a nad tym unosi się dziwna, mydlana świeżość, prawie aldehydowa. Zanim zdążysz to ułożyć, wchodzi anyż i wszystko zmienia: robi się zielono, ziołowo i lekko słodko, w sposób, który jednym skojarzy się z miodem, a innym z płynem do płukania ust.

Wetyweria jest obecna od pierwszej sekundy i już wtedy wiadomo, że to ona rozdaje karty. Pierwsze piętnaście minut jest najtrudniejszym fragmentem całej kompozycji — surowe, kwaśne, ziemiste, momentami wręcz nieprzyjemne z bliska. Warto je przetrwać, bo dalej robi się zupełnie inaczej, a z odległości metra to samo otwarcie brzmi znacznie lepiej niż prosto z nadgarstka.

Cztery wetywerie, jedna kompozycja

Serce to miejsce, w którym pomysł na ten zapach staje się słyszalny. Wetyweria bourbon jest ciepła i dymna, haitańska bardziej zielona i trawiasta, a jawajski olejek z otwarcia dorzuca surowej, korzeniowej goryczy. Te odmiany nie zlewają się w jedną plamę — da się je rozróżnić i to jest tu największą frajdą. Neroli dokłada chłodnego, kwiatowego błysku, a fasolka tonka pierwszy ślad słodyczy.

Baza jest ciepła i wyraźnie gęstsza niż wszystko powyżej. Skóra pojawia się delikatnie, bursztyn dokłada żywicznego ciepła, a razem z neroli tworzą efekt, który najłatwiej opisać jako pszczeli wosk — miodowy, lekko świecowy, gładki. To najbardziej przystępna faza całości i ta, dla której warto było czekać.

Rozwój jest wyraźny i podzielony na etapy, a im więcej psikniesz, tym dłużej trwa ta trudna, gorzka faza na początku. To ważna obserwacja praktyczna: przy jednym psiknięciu ciepła baza pojawia się po kilkudziesięciu minutach, przy trzech możesz na nią czekać kilka godzin.

Piramida zapachowa

Nuty bazy

fundament i trwałość

Siła: mniej znaczy więcej

Trwałość jest tu ekstremalna. Poranne psiknięcie jest wyczuwalne wieczorem, a koszulka psiknięta trzy razy potrafi pachnieć jeszcze po praniu. To nie przesada — ta kompozycja przywiera do tkanin i zostaje tam na długo. Projekcja jest równie bezlitosna: jedno psiknięcie wypełnia pomieszczenie i utrzymuje wyraźny ślad przez godziny.

Praktyczny wniosek jest jeden i naprawdę warto go potraktować poważnie: jedno psiknięcie to komplet, dwa to już dużo. Najlepsza metoda to psiknąć w powietrze i przejść przez chmurę — dostajesz wtedy równomierną, znośną dawkę zamiast punktowego uderzenia. Odpuść psikanie na ubranie, chyba że chcesz, żeby zostało tam na tygodnie. I odpuść w upale, bo w wysokiej temperaturze ten zapach rozrasta się do rozmiarów, których nikt w pobliżu nie zamawiał.

Kiedy to nosić

  • Chłodny jesienny dzień, spacer, wilgotne powietrze — to jego naturalne środowisko
  • Wiosenny poranek, gdy zieleń w powietrzu współgra z zielenią w zapachu
  • Praca w miejscu, gdzie masz własną przestrzeń i nikt nie siedzi metr od ciebie
  • Wieczór w domu, gdy chcesz zapachu, który buduje nastrój wyłącznie dla ciebie
  • Sytuacje, w których zależy ci, żeby zapach był wyraźnie twój, a nie uniwersalny
  • Zdecydowanie nie: upał, ciasne biuro, samochód z kimś innym, restauracja

Zapach, który dzieli

Tu trzeba postawić sprawę jasno, bo to nie jest kompozycja dla każdego. Zachwyca przede wszystkim jakość i to najmocniejszy punkt całości: wetyweria brzmi tu naturalnie, prawie fotograficznie, a blendowanie jest na poziomie, którego w tej rodzinie zapachów spotyka się niewiele. Dla kogoś, kto kocha ten korzeń, to jest studium tematu — cztery odmiany rozłożone tak, żeby dało się je od siebie odróżnić, plus ciepła, woskowa baza jako nagroda na koniec.

Zniechęca natomiast to samo, co zachwyca: intensywność. Ta kompozycja jest po prostu głośna i wymaga dyscypliny w dawkowaniu, a przy nadmiarze potrafi wywołać ból głowy. Otwarcie bywa trudne do zniesienia — z bliska pojawiają się skojarzenia, których nikt przy perfumach nie chce mieć: wilgotna piwnica, pleśń, coś kwaśnego i zwierzęcego. Łatwo w ogóle nie dotrzeć do fazy, w której robi się pięknie, bo pokusa zmycia go wcześniej jest realna. I ostatnia rzecz: cena bywa tu zgrzytem, bo w tej półce oczekuje się kompozycji łatwiejszej w noszeniu, a ta wymaga pracy.

Dla kogo to jest

To zapach dla kogoś, kto ma już swoje zdanie i nie szuka potwierdzenia. Sprawdzi się u osoby, która lubi rzeczy surowe, gorzkie i naturalne — bliżej mokrej ziemi i siana niż perfumowanej gładkości. Jest w tym coś ceremonialnego i staroświeckiego, jak wnętrze bardzo starego domu z woskiem, kurzem i przyprawami.

W praktyce działa najlepiej jako zapach dla kolekcjonera wetywerii albo dla kogoś, kto chce jednej, mocnej pozycji zamiast kilku wygodnych. Jeśli masz już w kolekcji klasyczne wetywery i szukasz najbardziej wyrazistej wersji tego tematu, ta jest bardzo poważnym kandydatem.

Odpuść, jeśli szukasz zapachu miłego, uniwersalnego albo bezpiecznego w towarzystwie — ta kompozycja nie ma trybu cichego. Odpuść, jeśli wetyweria kojarzy ci się głównie z mydłem i chcesz zostać przy tym skojarzeniu, bo tu dostaniesz jej dziką wersję. I odpuść, jeśli nie masz cierpliwości: ten zapach potrzebuje kilku podejść, zanim się otworzy.

Pachną podobnie

Zanim kupisz

Nie kupuj tego w ciemno i nie oceniaj po jednym teście. To jedna z tych kompozycji, które trzeba nosić kilka razy, w różne dni i w różnej pogodzie, zanim w ogóle da się powiedzieć, czy się je lubi. Odlewka to tutaj absolutne minimum, a kilka tygodni z próbką w rotacji to najuczciwszy sposób oceny.

Druga sprawa to cena. Jak na tę półkę dostajesz kompozycję świetnie zrobioną, ale trudną i mało uniwersalną — a to znaczy, że rzadziej po nią sięgniesz. Jeśli szukasz jednego drogiego zapachu na wszystkie okazje, to zdecydowanie nie ten. Jeśli szukasz najlepszego wetywera, jaki możesz mieć, i akceptujesz, że będzie nosić się go rzadziej — rachunek zaczyna się zgadzać.

Werdykt

Sultan Vetiver to wetyweria pokazana bez znieczulenia: gorzka, dymna, ziemista i głośna, z ciepłą, woskową bazą jako nagrodą dla cierpliwych. To kompozycja świetnie zrobiona, ale wymagająca i zupełnie nieuniwersalna.

Kto kocha wetywerię, znajdzie tu jej najpełniejszą wersję. Kto jej nie znosi, będzie miał najlepszy dowód na to, dlaczego. Stanu pośredniego przy tym zapachu praktycznie nie ma.

E-glamour

Najtańsza oferta

E-glamour

365.56

Kup w E-glamour

Historia cen
Nishane Sultan Vetiver Perfumy unisex 50 ml tester