Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Mexx Black Woman
Woda perfumowana dla kobiet 3 g
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Mexx Black Woman w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Mexx Black Woman
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
1 oferta dla Mexx Black Woman EDP 3 g; ceny od 11.99 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 21.07.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Mexx Black Woman.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Mexx Black Woman
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Mexx Black Woman to perfumy, które na papierze wyglądają jak kolejna kwiatowo-owocowa propozycja dla kobiet, a na skórze potrafią zaskoczyć. Od chwili premiery w 2009 roku przyciągają uwagę nie tyle słodyczą, co osobliwym napięciem między lekkością otwierającego owocu a ocieplającą, niemal zmysłową bazą.
Nie jest to zapach, który od razu ogłasza swoje zamiary. Pierwsza reakcja na skórze potrafi być ostrzejsza niż można by oczekiwać — kompozycja balansuje między czymś bliskim niedbałej elegancji a nieoczekiwaną głębią — i to właśnie ta sprzeczność sprawia, że jedni wracają do niego latami, a innych zraża już w pierwszych minutach.
W skrócie
| Cecha | Opis |
|---|---|
| Marka | Mexx |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Dla kobiet |
| Rodzina zapachowa | Orientalny kwiatowo-owocowy |
| Premiera | 2009 |
| Trwałość | Trzyma się skóry przez większość dnia |
| Projekcja | Umiarkowana — wyczujesz ją blisko siebie, bez zalewania pokoju |
| Najlepszy sezon | Wiosna i jesień |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie buduje czarna porzeczka, aksamitka, frezja i piwonia — i już tutaj zaczyna się intrygujące rozdwojenie. Porzeczka wprowadza cierpką owocową energię, natomiast frezja lubi się wyostrzać. Na niektórych skórach to pierwsze pięć minut jest zdecydowanie bardziej ostre i quasi-unisex niż sugeruje różowo-czarna szata flakonu.
Pod tą ostrością szybko rysuje się coś łagodniejszego — zapowiedź soczystego, kremowego serca. Ci, którzy przez chwilę wytrzymają z otwarciem, odkryją, że zapach zmierza w zupełnie inną stronę.
Rozwój na skórze
Przejście do serca jest wyraźne i następuje po kilku-kilkunastu minutach. Liczi, lotos, morela i gruszka wkraczają razem z cedrem wirginijskim i to właśnie tu zapach staje się pełniejszy — bardziej kremowy, nieco pudrowy, cieplej owocowy. Cedr dodaje suchego, delikatnie drzewnego kręgosłupa, który zapobiega stoczeniu się kompozycji w sferę czystej słodyczy.
Baza z drzewem sandałowym, bursztynem i wanilią daje kompozycji to, o co dbano od początku: ciepłe, lekko żywiczne wykończenie. Na skórze siada miękko — nie jako ciężki orientalny akord, lecz jako delikatne ocieplenie całości. Drydown jest kremowy, lekko pudrowy, spokojny. To nie jest zapach, który ewoluuje dramatycznie — jest raczej liniowy, choć sam charakter zmienia ton z owocowo-ostrego na ciepło-kwiatowy.
Z technicznego punktu widzenia Mexx Black Woman należy do rodziny zapachów orientalnych kwiatowych — klasyfikacja potwierdza to, co czuć w rozwinięciu: strukturę z kwiatowym sercem osadzoną na żywiczno-drzewnej bazie. Rok premiery, 2009, trafia akurat w epokę, kiedy tego rodzaju propozycje z segmentu dostępnego miały jeszcze odwagę być wyraźnymi zapachami, nie wyłącznie neutralnymi.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Trwałość jest tu solidna — psik rano daje wyczuwalny ślad co najmniej do południa, a na tkaninach zapach potrafi zostać znacznie dłużej. To jeden z tych zapachów, które lepiej zachowują się na ubraniach niż na suchej skórze — na której część osób odnotowuje szybsze zanikanie. Projekcja pozostaje przy ciele, nie narzuca się otoczeniu.
W praktyce nie trzeba go nakładać hojnie. Dwa punkty — szyja i nadgarstek — wystarczą. Skóra z dobrym nawilżeniem wyciąga z niego więcej, szczególnie w fazie serca.
Kiedy to nosić
- Biuro w chłodniejszy poranek, gdy temperatura mówi jesień, a nie lato
- Spotkanie służbowe, gdzie zapach ma być obecny, ale nie zwracać na siebie uwagi
- Jesienny wieczór przy kawie i dobrej rozmowie — ciepło bazy pasuje do takiego klimatu
- Randka w nieodpowiednim miejscu na bombę zapachową — kiedy zależy ci na dyskrecji
- Wiosenny spacer w szare południe — owocowe otwarcie dobrze brzmi na chłodnym powietrzu
- Codzienne wychodzenie, gdy nie chcesz myśleć o wyborze — to zapach, który nie myli się z żadną okazją
Komu pasuje, a komu nie
Ten zapach trafi do kogoś, kto szuka ciepłej, spokojnie kobiecej kompozycji z odrobiną charakteru — ale bez krzykliwości. Niekoniecznie jest to profil "typowo damski" w marketingowym sensie — mężczyźni, którzy lubią zapachy z owocowym wyostrzeniem nad sandałowo-waniliową bazą, mogą poczuć się tu równie dobrze.
Najlepiej sprawdzi się jako codzienny zapach do pracy lub jako podróżny towarzysz — jest stosunkowo tani, szeroko dostępny (przynajmniej był), a przy tym nie sprawia wrażenia banalnego na skórze. Pasuje do garderoby, w której nie ma miejsca na przerost formy — zwykłe rzeczy noszone z przekonaniem.
Komu raczej to odradzić? Temu, kto w kobiecych zapachach szuka tylko różowych kwiatów albo wyłącznie cukrowej słodyczy — bo tutaj jest ani jedno, ani drugie. Frezja na początku potrafi być wyraźnie ostra, a cedr wirginijski nadaje charakteru, który część osób odczyta jako zbyt unisex jak na zapach skierowany do kobiet. Ci, którzy kupują "na ślepo" z myślą o prezencie, powinni mieć na uwadze, że zapach dzieli: jedni są nim zafascynowani od razu, inni potrzebują kilku prób, żeby się w nim odnaleźć, a jeszcze inni po prostu stwierdzą, że to nie ich klimat. Jednym słowem — warto powąchać wcześniej.
To, co w Black Woman wciąga najbardziej, to właśnie ciepło-kremowa baza i moment, w którym kompozycja "kładzie się" na skórze po kilku godzinach — miękkie połączenie drzewa sandałowego z wanilią i bursztynem, spokojne i trwałe. Słabym punktem bywa otwarcie — ostra frezja i piżmowo-drzewna nuta w pierwszych minutach nie każdemu smakuje.
Werdykt
Mexx Black Woman to propozycja dla kogoś, kto szuka zapachu bez fanfar — ciepłego, nienachalnego, z wyraźną osobowością w tle. Nie jest to kompozycja, która natychmiast zachwyca, ale na skórze dojrzewa w coś, po co się wraca. Jeśli oczekujesz słodkiego, rozemocjonowanego kwiatowego fajerwerku — szukaj dalej. Jeśli interesuje cię owocowo-orientalny zapach, który sprawdzi się przez wiele godzin i nie domaga się uwagi — to jest właśnie ten.
Najtańsza oferta
Allegro(ZapachWschodu)