Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Matiere Premiere Falcon Leather
Woda perfumowana unisex 50 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Matiere Premiere Falcon Leather w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Matiere Premiere Falcon Leather
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty serca dusza zapachu
Najlepsze oferty
5 ofert dla Matiere Premiere Falcon Leather EDP 50 ml; ceny od 522.50 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Matiere Premiere Falcon Leather.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Matiere Premiere Falcon Leather
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Falcon Leather od Matiere Premiere nie stara się być przyjemny. To zapach zbudowany na dziegciu brzozowym — tej samej substancji, której garbarze używali przez wieki do wyrabiania skóry — i od pierwszych sekund daje to wyraźnie odczuć. Szafran i labdanum otwierają kompozycję z gęstym, dymnym impetem, który nie pyta o zgodę.
Skomponowane przez Auréliena Guicharda i wydane w 2019 roku jako ekskluzyw dla Harrodsa, Falcon Leather jest inspirowane rękawicami sokolniczymi — skórą przetworzoną archaicznymi metodami, noszącą na sobie ślad dymu, smołki i zwierzęcego ciepła. Dla niektórych to obraz kunsztu i surowości w jednej butelce. Dla innych — coś zdecydowanie zbyt ciężkiego do noszenia na co dzień.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Matiere Premiere |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina zapachowa | Orientalny skórzany z dymnym rdzeniem |
| Premiera | 2019 |
| Perfumer | Aurélien Guichard |
| Trwałość | Jeden raz rano starcza na cały dzień i wieczór |
| Projekcja | Ludzie siedzący obok wyczują zapach bez trudu |
| Najlepszy sezon | Jesień i zima, w chłodniejsze wieczory |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest brutalne w dobrym znaczeniu tego słowa. Szafran i labdanum uderzają gęstą, korzenno-żywiczną falą — nie ma tu delikatnego powitania, żadnego cytrusowego wstępu, który by oswoił. Kompozycja praktycznie pomija klasyczną fazę top notes i przechodzi od razu w ciemniejszy, bardziej organiczny rejestr, jakby ktoś otworzył drzwi do starej garbarni w zimowy poranek.
Już w pierwszych minutach rysuje się charakter serca — dziegieć brzozowy buduje ten surowy, smoliście-skórzany rdzeń. To nie jest skóra z luksusowego salonu samochodowego. To skóra przetworzona, nosząca pamięć procesu. Gdzieś pod tym wszystkim czai się słodkawy ślad, który złagodzi ostrość zanim kompozycja w pełni osiądzie.
Rozwój na skórze
Po kilkunastu minutach dziegieć brzozowy przejmuje kontrolę w pełni i to on nadaje Falcon Leather ten charakterystyczny ton — jedni wyczują w nim zapach robót drogowych i kłębów dymu ze sprężarki, inni skórzaną rękawicę baseballową lub magazyn z uprzężą jeździecką. Oba skojarzenia są trafne i oba są zamierzone.
Baza kładzie się spokojniej. Oud jest tu subtelny, niemal zanurzony w benzoesie, który wnosi balsamiczną, lekko karmelizowaną słodycz. To właśnie to przejście — od smolistego uderzenia otwarcia do cieplejszego, żywicznego dna — sprawia, że dry down bywa zaskakująco spokojny dla zapachu o tak agresywnym wstępie. Na niektórych skórach wyłania się tu ledwo uchwytna czekoladowa głębia, której w piramidzie nie ma, ale którą benzoes i szafran potrafią razem wytworzyć.
Inspiracja rękawicami sokolniczymi nie jest tu tylko marketingową historyjką — dziegieć brzozowy rzeczywiście od stuleci służył do garbowania skóry i nadawał jej tę ciemną, smolistą powłokę. Guichard zbudował wokół tej substancji kompozycję, w której "skóra" powstaje nie z nuty skórzanej, ale z samego procesu jej wytwarzania.
Piramida zapachowa
Nuty serca
dusza zapachuCharakter i obecność
Trwałość jest bezsporna — psik rano zostanie z tobą przez cały dzień i wieczór, a na ubraniach potrafi się utrzymać jeszcze dłużej. Projekcja jest wyraźna: Falcon Leather nie jest zapachem intymnym ani dyskretnym — osoba siedząca obok bez trudu go wyczuje. Warto mieć to na uwadze w zamkniętych, małych przestrzeniach.
Wystarczą dwa psiknięcia — często nawet jedno. Na rękach i nadgarstkach zapach może być przytłaczający; lepiej aplikować na klatkę piersiową lub szyję z dystansu i poczekać kilka minut zanim wyjdziesz z domu. W zimne wieczory rozgrzewa się pięknie i nabiera głębi; w upale staje się zbyt ciężki i duszący.
Kiedy to nosić
- Kolacja w piątek w ciemniejszej restauracji, gdzie muzyka gra nieco głośniej
- Wieczorne wyjście zimą — płaszcz i zapach grają tu do tej samej bramki
- Koncert, klub, impreza gdzie nie zależy ci na dyskrecji
- Długi spacer jesienią po wilgotnym parku, kiedy chłód wzmacnia dym i żywice
- Wieczór w domu z kominkiem, kiedy i tak nie musisz nikogo oszczędzać
- Unikaj w biurze i w małych, słabo wentylowanych pomieszczeniach — zapach wypełnia przestrzeń
Komu pasuje, a komu nie
To zapach dla kogoś, kto w świecie zapachów nie szuka kompromisu. Ktoś, kto lubi skórzane nuty jako rdzeń kompozycji, a nie dekorację — i kto chce, żeby zapach coś mówił, zanim zdąży otworzyć usta.
Najlepiej sprawdzi się jako zapach wieczorowy i sezonowy — jesień, zima, klimaty chłodniejsze i mroczniejsze. Idealny dla osób noszących ciemniejsze ubrania, z kolekcją w której jest już jakiś oud, patchouli albo skóra. Falcon Leather jest tu naturalnym następnym krokiem — bardziej wyrazistym i mniej kompromisowym niż większość.
Tym, co przyciąga najmocniej, jest to poczucie surowca doprowadzonego do perfekcji: dym, skóra i żywica utkane razem bez ozdobników, w sposób który jedni nazwą masterpiece, a drudzy — przesadą nie do zniesienia. I tu pojawia się uczciwa rozbieżność: część osób zgłasza słabą trwałość na suchej skórze i zbyt szybki zanik projekcji — co stoi w sprzeczności z innym, bardziej powszechnym odbiorem mówiącym o całodniowej wytrzymałości. Chemia skóry ma tu duże znaczenie. Komu raczej odradzić? Każdemu, kto szuka skórzanego zapachu do biura, do lekkiego noszenia, albo chce czegoś co da się stosować bez zastanowienia — Falcon Leather nie jest zapachem "przy okazji".
Werdykt
Falcon Leather to pozycja dla tych, którzy wiedzą czego chcą i nie szukają czegoś, co wszystkim się spodoba. Ciemny, smolisty, zbudowany wokół rdzenia dziegciu i benzoesowej słodyczy — działa dokładnie tak, jak obiecuje. Kto szuka skórzanego zapachu bardziej przystępnego w noszeniu, niech najpierw sprawdzi inne opcje. Kto chce poczuć surowiec w najczystszej postaci — coś, co pachnie jak przeszłość garbarska i nie ma zamiaru tego ukrywać — ten trafił właśnie tam, gdzie szukał.
Najtańsza oferta
Elnino-parfum