Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Maison Matine Hasard Bazar
Woda perfumowana unisex 50 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Maison Matine Hasard Bazar w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Maison Matine Hasard Bazar
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
15 ofert dla Maison Matine Hasard Bazar EDP 50 ml; ceny od 213.11 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 04.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Maison Matine Hasard Bazar.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Maison Matine Hasard Bazar
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Maison Matine Hasard Bazar to zapach, który nie próbuje cię zaskoczyć dramatem — zamiast tego przykrywa jak ciepły sweter narzucony bez myślenia. Orientalna wanilia z pieprzem syczuańskim i akcentem róży, stworzona w 2019 roku przez duet Ane Ayo i Fabrice'a Pellegrina, mieści się w tej rzadkiej kategorii zapachów, które od pierwszego kontaktu ze skórą brzmią swojsko, a nie obco.
Intryguje jednak, bo na różnych skórach zachowuje się zupełnie inaczej. Na jednych pieprz syczuański stoi z przodu przez długi czas, budując korzenne napięcie z kremową bazą. Na innych znika niemal natychmiast, zostawiając pudrową słodycz tak czystą, że komuś skojarzy się z mydelniczką. To jeden z tych zapachów, gdzie chemia skóry ma naprawdę dużo do powiedzenia.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Maison Matine |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina zapachowa | Orientalna wanilia z korzennym otwarciem i piżmowym sercem |
| Premiera | 2019 |
| Perfumer | Ane Ayo i Fabrice Pellegrin |
| Trwałość | Trzyma się skóry przez kilka godzin, bywa że przez większość dnia |
| Projekcja | Bliska skóry, wyczuwa ją osoba obok, nie wypełnia pokoju |
| Najlepszy sezon | Wiosna i jesień, dobrze sprawdza się też w chłodniejsze letnie wieczory |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest jednocześnie pewne siebie i lekkie. Pieprz syczuański nie gryzie jak klasyczny czarny pieprz — ma lekko cytrusowy, mrowny charakter, który bardziej ożywia kompozycję, niż ją ociepla. To krótkie, ostre uderzenie, które sygnalizuje że coś tu się dzieje, zanim daje przestrzeń temu, co przyjdzie po nim.
Pod tym korzennym akcentem szybko czuć, że zapach zmierza ku czemuś miękkiemu. Jest w nim coś z gumki do ścierania — nie w negatywnym sensie, ale w tym czystym, lekko kredowym zapachu, jaki ma nowe piśmiennicze biuro. To właśnie zapowiedź ambroksanu i piżma, zanim dołączy wanilia.
Rozwój na skórze
Przejście do serca dzieje się spokojnie i bez zrywów. Mniej więcej po kwadransie pieprz cofa się na drugi plan, a w kompozycji pojawia się róża — nie kwiatowa i rozkrzyczana, lecz sucha, lekko pudrowa, bliżej tkaniny niż ogrodu. Ambroksan robi tu sporo roboty, nadając jej pewną luminescencję i chroniąc przed nadmierną słodyczą.
Baza osiada ciepło i blisko skóry. Wanilia nie pcha się na pierwszy plan — jest kremowa, a nie deserowa, wzmocniona fasolką tonka w sposób który dodaje miękkiej słodyczy bez ciastkowej nachalności. Paczula jest prawie nieobecna jako samodzielna nuta, ale właśnie to tłumaczy tę ciepłą fuzzy-ness bazy, która jednym kojarzy się z pudrowym mleczkiem, a innym z cienką warstwą ciepłego kakao.
Kompozycja jest celowo linearna — twórcy nie budowali zaskoczenia, lecz komfort. Pellegrin i Ayo sięgnęli po sprawdzony układ orientalny (korzenie → serce kwiatowe → ciepła baza) i pocieniowali go tak, żeby rezultat był bliski skóry, nie przytłaczający. Stąd etykieta "Oriental Vanilla" w dokumentacji domu jest dokładna.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Psik rano daje wyczuwalny, ciepły ślad przez kilka godzin — na niektórych skórach kompozycja trzyma się zaskakująco długo, wciąż czytelna późnym popołudniem. Na innych blednie po dwóch, trzech godzinach i wymaga odświeżenia, jeśli chcesz żeby była obecna przez cały dzień. Projekcja jest bliska skóry — to zapach który wyczuwa się od niechcenia, gdy ktoś przechodzi obok, nie taki który wyprzedza właściciela o dwa kroki.
Właśnie ta skromna projekcja jest zarazem siłą i słabością. Nie ma ryzyka przesadzenia z dozowaniem — trzy, cztery psiknięcia na miejsca pulsacyjne wystarczą i nie ma szans na efekt przytłoczenia. Dobrze sprawdza się na nadgarstkach i szyi, gdzie ciepło skóry aktywuje wanilię w bazie i daje najcieplejszą odsłonę kompozycji.
Kiedy to nosić
- Spokojny dzień roboczy w biurze z otwartą przestrzenią — nic nie rozproszy kolegów
- Jesienne popołudnie z kawą, kiedy chcesz żeby zapach był kontynuacją nastroju, nie jego akcentem
- Wiosenny spacer wcześnie rano, gdy powietrze jest chłodne i suche
- Swobodne zakupy, lunch z przyjacielem — konteksty, gdzie zapach ma towarzyszyć, nie dominować
- Wieczór w domu, kiedy chcesz mieć na sobie coś ładnego bez powodu
- Podróż — mała butelka i brak ryzyka przesadzenia to dobry argument
Komu pasuje, a komu nie
To zapach dla kogoś, kto ma dość kompozycji które krzyczą i chce czegoś co po prostu jest — przy nim, na skórze, bez performatywnej obecności. Drugi-skóra jest tu właściwym skojarzeniem: wanilia, piżmo i ambroksan razem dają efekt zapachowy, który wydaje się jakby wychodził ze skóry, a nie z butelki.
Dobrze pasuje do osób, które mają już w kolekcji zapachy o wyraźnym charakterze i szukają czegoś na co dzień — do biura, do spaceru, do spędzenia wieczoru w domu w towarzystwie własnych myśli. Butelki Maison Matine mają charakterny, artystyczny design, więc jeśli estetyka półki też ma znaczenie, to będzie na miejscu.
Ten zapach rozczaruje kogoś, kto szuka intensywności, trwałości i wyraźnej projekcji — kto kupuje EDP i oczekuje że poczuje je po sobie po ośmiu godzinach bez wątpliwości. Warto też wiedzieć, że Hasard Bazar jest mocno podatny na chemię skóry: na jednej nie poczujesz pieprzu wcale, na innej wanilia schodzi całkowicie na dalszy plan. Kto chce przewidywalności, powinien przetestować przed zakupem.
Werdykt
Hasard Bazar to uczciwy, ciepły zapach dla kogoś, kto szuka codziennego towarzysza — nie showpiece'u. Dobra decyzja dla osób, które lubią wanilię bez deserowego naddatku i cenią dyskretną, bliską skóry obecność. Przed zakupem warto go przetestować na własnej skórze — polaryzacja reakcji na pieprz i wanilię jest zbyt duża, żeby kupować w ciemno. Kto dobrze go złapie, prawdopodobnie będzie do niego wracać.
Najtańsza oferta
Perfumeria.pl