Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Lolita Lempicka Homme
Woda toaletowa dla mężczyzn 50 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Lolita Lempicka Homme w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Lolita Lempicka Homme
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty serca dusza zapachu
Najlepsze oferty
24 oferty dla Lolita Lempicka Homme EDT 50 ml; ceny od 104.00 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 04.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Lolita Lempicka Homme.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Lolita Lempicka Homme
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Lolita Lempicka Homme to zapach, który nie stara się krzyczeć — zamiast tego wchodzi cicho i zostaje. Orientalno-waniliowa kompozycja z wyrazistym anyżem i lukrecją sytuuje go po stronie zapachów, które pewna część ludzi uzna za fascynujące, a inna za zbyt charakterystyczne, by je polubić. To nie jest produkt dla każdego — i dobrze o tym wie.
Poniżej znajdziesz dokładny opis tego, jak się otwiera, jak dojrzewa na skórze, kiedy sprawdza się najlepiej i kto powinien go wypróbować — a kto powinien szukać dalej.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Lolita Lempicka |
| Typ | Woda toaletowa (EDT) |
| Płeć | Dla mężczyzn |
| Rodzina zapachowa | Orientalny waniliowy |
| Premiera | 2018 |
| Perfumer | Annick Menardo |
| Trwałość | Trzyma się skóry przez większość dnia, choć na niektórych skórach szybciej znika |
| Projekcja | Ludzie siedzący obok wyczują zapach, nie zalewa jednak pomieszczenia |
| Najlepszy sezon | Wiosna, jesień, zima — w chłodniejsze dni otwiera się najpełniej |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest wyraziste i natychmiastowe: anyż i lukrecja wchodzą razem, tworząc specyficzny słodko-ziołowy akord, który nie ma nic wspólnego z typowymi cytrusowymi wstępami. Piołun i bluszcz wnoszą do tego wejścia coś zielonego i lekko chłodnego — bez nich otwarcie byłoby zbyt cukierkowe. Całość przypomina zapach sklepiku z dawną cukiernią: słodki, ale też lekko rośliny i ostry zarazem.
Już w pierwszych minutach widać, że to zapach podzielony w środku — ziołowy rdzeń walczy ze słodyczą i żadna ze stron nie dominuje ostatecznie. Ktoś, kto lubi Le Male Jeana Paula Gaultiera albo starsze barbershopowe kompozycje, poczuje tu znajomy klimat. Ktoś, kto takich zapachów nie toleruje, od razu to odczuje.
Rozwój na skórze
Po kilku minutach ziołowa ostrość otwarcia ustępuje sercu, w którym cukier i rum ocieplają całą kompozycję. Migdał i fiołek działają razem — nadają lekko pudrowego, niemal spożywczego charakteru. Woda różana i kwiat pomarańczy łagodzą tę słodycz, wprowadzając subtelny kwiatowy cień, choć nigdy nie przejmują pierwszeństwa. Efekt końcowy serca to coś między ziołowym barbershopem a ciepłym, alkoholowym gourmand.
Baza jest klasyczna i dobrze osadzona: cedr dostarcza drewna bez surowości, labdanum wnosi żywiczną głębię, piżmo zaokrągla całość, a wanilia domyka wszystko w ciepły, miękki finał. Na skórze siada spokojnie — nie eksploduje, nie zmienia kierunku dramatycznie, po prostu powoli robi się cieplejszy i bardziej intymny. To zapach linearny w tonie, ale wielowarstwowy w szczegółach — kolejne godziny nie zaskakują gwałtownymi zwrotami, a raczej ujawniają kolejne niuanse tego samego charakteru.
Kompozycja powstała w 2018 roku jako aktualizacja wcześniejszego zapachu Au Masculin (2000), obu sygnowanych przez Annick Menardo. Decyzja o uproszczeniu i rozjaśnieniu oryginalnej formuły jest wyraźnie wyczuwalna — Homme jest łagodniejszy, mniej ciężki, bardziej przystępny w noszeniu na co dzień.
Piramida zapachowa
Nuty serca
dusza zapachuCharakter i obecność
Trwałość potrafi być różna w zależności od skóry — na jednych trzyma się spokojnie przez większość dnia, na innych zapach szybciej ucicha do zaledwie śladu. To z tych kompozycji, gdzie chemia skóry ma realne znaczenie i rano nie sposób z góry przewidzieć, jak długo wytrwa. Projekcja jest umiarkowana — wychodzi ze skóry, ale nie roznosi się po pomieszczeniu; ktoś blisko wyczuje go wyraźnie, osoba z drugiego końca stołu już niekoniecznie.
Jeśli trwałość okaże się słabsza, warto nanosić zapach nie tylko na nadgarstki, ale też na wewnętrzną stronę łokci i szyję — ciepłe miejsca przy tętnicach otwierają go lepiej. Na szczególnie chłonnej skórze może być sens dopsikania po kilku godzinach; to jeden z tych zapachów, które nie obrażą się za hojniejsze nałożenie.
Kiedy to nosić
- Spotkanie z przyjaciółmi w piątkowy wieczór — casual, ale zapach z charakterem
- Kolacja w restauracji, gdzie nie trzeba krzyczeć i nie zależy ci na dominowaniu przestrzeni
- Jesienny lub wczesnowiosenny spacer, kiedy chłodne powietrze wydobywa anyż wyraźniej
- Biuro w sezonie jesienno-zimowym — projekcja na tyle powściągliwa, żeby nie przeszkadzać
- Weekendowe wyjście, gdy chcesz mieć coś ciepłego i wyrazistego, ale bez intensywności wieczorowych zapachów
- Unikaj w mocny upał — słodycz i nuty rumowe w wysokiej temperaturze mogą stać się duszące
Komu pasuje, a komu nie
Ten zapach trafi do kogoś, kto lubi zapachy z charakterem, ale nie szuka przytłaczającego efektu. Ktoś przyciągany smakiem anyżu, lukrecji albo starych barbershopowych kompozycji znajdzie tu swoją przestrzeń — bez przeprosin za to, że zapach jest rozpoznawalny i nieco niszowy w głównym nurcie.
Sprawdzi się szczególnie u osób, które ubierają się świadomie i chcą, żeby zapach był integralną częścią ich obecności, nie tylko neutralnym tłem. Jeśli w kolekcji jest już Jean Paul Gaultier Le Male albo któryś z bardziej ziołowych aromatyków — Homme wpasuje się w ten estetyczny kierunek jako odmiana. Flakon z drewnianą nakrętką w kolorze ciemnoniebieskim jest przy tym jednym z ładniejszych w przedziale cenowym.
Zapach nie jest jednak bezpiecznym wyborem dla osób nieprzyzwyczajonych do anyżu i lukrecji. Dla kogoś, kto woli świeże cytrusy, wodne kompozycje albo czyste drewna — Homme wyda się zbyt słodki i zbyt specyficzny. Jeśli w przeszłości anyż był czymś odrzucającym, ten zapach nie przekona.
Werdykt
Lolita Lempicka Homme to dobra woda toaletowa dla kogoś, kto wie czego szuka: słodko-ziołowego, orientalnego zapachu o umiarkowanej intensywności, który sprawdza się w chłodniejsze dni i nie wymaga wielkiej odwagi noszenia. Nie jest rewolucją — to świadoma aktualizacja sprawdzonego konceptu, z lżejszą ręką i bardziej przystępnym charakterem niż oryginał.
Jeśli anyż i lukrecja brzmią dla ciebie jak zachęta, a nie ostrzeżenie — ten zapach warto powąchać. Jeśli to pierwsze słowa, które cię zniechęcają, szukaj gdzie indziej.
Najtańsza oferta
Perfumeria.pl