Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Lattafa Pride Brioche Vanille
Zestaw: 100 ml EDP + 20 ml EDP + 200 ml deo
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Lattafa Pride Brioche Vanille w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Lattafa Pride Brioche Vanille
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Najlepsze oferty
15 ofert dla Lattafa Pride Brioche Vanille EDP 100 ml EDP + 20 ml EDP + 200 ml deo; ceny od 103.70 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Lattafa Pride Brioche Vanille.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Lattafa Pride Brioche Vanille
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Lattafa Pride Brioche Vanille z 2024 roku to kompozycja, która obiecuje cukiernię, a dostarcza czegoś znacznie bardziej złożonego — i dlatego polaryzuje bardziej niż jakakolwiek inna propozycja z orientalnej rodziny. Otwarcie może zaskoczyć: zamiast natychmiastowej słodyczy ciepłego wypieku pojawia się coś kanciastego, drożdżowo-kwasowatego, jakby ktoś wymieszał zaczyn zakwasu z kremem waniliowym.
Ten dysonans to nie błąd — to projekt. Zapach buduje napięcie między sferą piekarni a chłodnym, balsamicznym powietrzem lasu. Kto ma apetyt na taką grę, wychodzi z tego z czymś oryginalnym. Kto szuka prostej, słodkiej gourmandowej nuty, ryzykuje rozczarowanie.
W skrócie
| Cecha | Opis |
|---|---|
| Marka | Lattafa |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina zapachowa | Orientalna waniliowa z akcentem żywiczno-balsamicznym |
| Premiera | 2024 |
| Trwałość | Trzyma się skóry przez większość dnia |
| Projekcja | Wyczuwalna w bliskim otoczeniu, nie zalewa przestrzeni |
| Najlepszy sezon | Jesień i zima — chłód aktywuje głębię bazy |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest nieoczekiwanie ostre jak na zapach z wanilią w nazwie. Brioszka, bergamotka i frezja pojawiają się razem, ale to nie jest kremowe maślane słodkie wejście — bergamotka nadaje mu cytrusowej kwaśności, a frezja wnosi kwiatową chłodność, która razem z drożdżową nutą brioszki tworzy coś na granicy kulinarnego i aromatycznego. Może się to kojarzyć ze świeżo zamoczoną startą skórką chleba na zsiadłym mleku — niekoniecznie apetyczne w pierwszych sekundach.
Pod tym nieco szorstkim wejściem czai się zapowiedź. Żywiczna jodła balsamiczna zaznacza się wcześnie, sygnalizując, że ta kompozycja nie pójdzie w stronę deserową tak prosto jak sugeruje nazwa. Część nosów wychwyci w tej chwili przede wszystkim las, nie piekarnię.
Rozwój na skórze
Serce przynosi zmianę, ale nie rewolucję. Jodła balsamiczna otwiera się w pełni, wnosząc żywiczny, lekko sosnowy oddech, który przy pierwszym kontakcie może zdziwić — to nie typowy gourmandowy środkowy etap. Heliotrop balansuje tę zieloną głębię kremowym, lekko migdałowym pudrowym akcentem, łagodząc ostrość jodły. Na niektórych skórach dominacja balsamu jodłowego jest tak wyraźna, że zapach przechodzi w stronę aromatycznego drzewniaka z ledwo wyczuwalną słodyczą — na innych jodła zostaje w tle i piekarniczy charakter pozostaje główną osią.
Baza jest miejscem, gdzie kompozycja dopiero naprawdę się otwiera. Benzoes, wanilia i pralina tworzą razem ciepłe, żywiczne wykończenie — kremowe, karmelizowane, bez przesadnej słodkości. Wanilia jest tu cicha, pełna, niemal masłowa, a benzoes nadaje jej żywicznego zakotwiczenia. Po godzinie od pierwszego psiknięcia zapach może zmienić się znacząco: ostra drożdżowość otwarcia ustępuje miejsca chlebowej piekarni z nutą karmelizowanego ciasta.
Zapach pochodzi z kolekcji Pride marki Lattafa i klasyfikowany jest jako orientalna waniliowa — co dobrze oddaje strukturę bazy, choć środkowy etap z jodłą nadaje całości charakter wyraźnie bardziej złożony niż typowa propozycja z tej rodziny.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuCharakter i obecność
Trwałość jest solidna — psik rano daje wyczuwalny ślad przez większą część dnia. Projekcja jest umiarkowana: ktoś siedzący obok wyczuje zapach, ale nie zostaje on w pomieszczeniu po wyjściu. To nie jest zapach, który wchodzi przed tobą do pokoju — raczej taki, który zostaje bliski ciału i odsłania się przy zbliżeniu.
Praktycznie: dwa psiknięcia na szyję lub nadgarstki wystarczą. Warto dać mu czas — przynajmniej godzina maceracji na skórze jest tutaj niemal koniecznością, bo zimne, drożdżowe otwarcie może mylić i zniechęcać, zanim baza zdąży zaskoczyć głębokim, waniliowym dnem. W upalne dni żywiczno-balsamiczne nuty mogą stać się przytłaczające — ten zapach działa najlepiej, gdy chłód skóry go spowalnia.
Kiedy to nosić
- Jesienny spacer przez park, gdy liście już leżą na ziemi
- Sobotni poranek w domu, przy kawie i z niczym do zrobienia
- Chłodny wieczór w małym, zatłoczonym lokalu, gdzie ciepło jest blisko
- Praca w biurze w środku zimy, gdy grzejnik pracuje pełną parą
- Spotkanie w nieformalnym gronie, gdzie zapach może stać się tematem rozmowy
- Zimowe zakupy — ten typ zapachu dobrze znosi warstwowanie pod szalikiem
Komu pasuje, a komu nie
Ten zapach sprawdzi się u kogoś, kto nie boi się ambiwalencji w pierwszych minutach i wie, że warto dać kompozycji czas zanim wyrobi się zdanie. To propozycja dla poszukiwaczy — takich, którym gładka, natychmiastowa słodycz wydaje się zbyt łatwa.
W praktyce: dobrze wpisuje się w estetykę kogoś, kto nosi już akordy drzewno-żywiczne i chce je skonfrontować z czymś kulinarnym bez wpadania w banalny deserowy profil. Jeśli w kolekcji jest miejsce na coś nieoczywistego w orientalnej rodzinie, Brioche Vanille może zaskoczyć pozytywnie. W sezonie jesienno-zimowym, kiedy ciepło ciała podgrzewa bazę, zapach robi to co do niego należy.
Rozczaruje jednak każdego, kto oczekuje tu prostego, kremowego gourmandu — buttery croissant, jak obiecuje nazwa. Otwarcie z drożdżowym, kwasowatym chlebem jest dla części nosów nie do przeskoczenia, a dominująca na niektórych skórach jodła balsamiczna zmienia charakter zapachu na tyle, że z piekarni robi się las zimowy — fascynujący, ale zupełnie inny. To jeden z tych zapachów, gdzie werdykt "kup w ciemno" byłby błędem.
Werdykt
Brioche Vanille to kompozycja, która nie zamierza wszystkim się podobać i w jakimś sensie jest z tego dumna. Dla cierpliwego nosa, który dotrwa do bazy, jest tu prawdziwa nagroda — ciepłe, żywiczne, waniliowo-pralinowe dno, które siedzi na skórze przez wiele godzin. Kto szuka słodkiego, deserowego klasyka, niech poszuka gdzie indziej. Kto chce zapachu, który przez pierwszą godzinę trzyma w napięciu, a potem miękko ląduje w ciepłej bazie — ten może odkryć tu coś, po co sięgnie zimą za każdym razem.
Najtańsza oferta
Allegro(CUBE_ak)