Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Lalique Pour Homme Lion
Woda perfumowana dla mężczyzn 125 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Lalique Pour Homme Lion w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Lalique Pour Homme Lion
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
11 ofert dla Lalique Pour Homme Lion EDP 125 ml; ceny od 122.40 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Lalique Pour Homme Lion.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Lalique Pour Homme Lion
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Lalique Pour Homme Lion to klasyczny męski fougère z 1997 roku, który dziś brzmi bardziej niszowo niż większość niszy. Pod flakonem z lwem kryje się kompozycja, w której lawenda i mech dębowy prowadzą całość przez cały dzień, a cytrusy i drzewa służą za ramę, nie za atrakcję. To zapach, który nie próbuje się przypodobać młodszym nosom — i właśnie dlatego potrafi zatrzymać uwagę na dłużej niż przeciętne nowości.
Niżej znajdziesz dokładny rozkład: jak otwiera się na skórze, dlaczego baza pachnie inaczej w południe niż wieczorem, kiedy ten zapach jest na miejscu, a kiedy zwyczajnie pomyli adres.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Lalique |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Dla mężczyzn |
| Rodzina zapachowa | Drzewno-aromatyczny fougère z cytrusowym otwarciem i pudrową bazą |
| Premiera / Perfumer | 1997, Maurice Roucel |
| Trwałość | Trzyma się skóry przez większość dnia, wieczorem słabnie ale nie znika |
| Projekcja | Wyczuwalna z bliska, nie zalewa pomieszczenia, rośnie po godzinie |
| Najlepszy sezon | Jesień, zima, wczesna wiosna; gorzej w upale |
Pierwsze wrażenie
Pierwszy psik wybija się ostrym gronem cytrusów — bergamotka, grejpfrut, mandarynka, tangeryna i pomelo razem ciągną otwarcie w stronę gorzkiej skórki, nie soczystej miazgi. Niemal natychmiast wchodzi rozmaryn i lawenda, i to one nadają kierunek: zielony, zielarski, lekko mydlany w sposób, który przywodzi na myśl klasyczny zakład fryzjerski, a nie współczesny żel pod prysznic. Dla nieprzygotowanego nosa pierwsze minuty mogą zabrzmieć ostro i wytrawnie, prawie medycznie.
Pod tą zielonkawą iskrą już rysuje się drugie dno. Cytrusy szybko wycofują się w tło, a lawenda zaczyna pudrowieć — to sygnał, że kompozycja nie jest świeżym latem, tylko wytrawnym, dojrzałym fougère z mocną osią ziołową. Kto liczy na cukier i owoce, wycofa się w tym momencie. Kto czeka na zielono-pudrowy rdzeń, dopiero teraz zaczyna słuchać.
Rozwój na skórze
Po kilkunastu minutach środek przejmuje irys — pudrowy, korzeniowy, nieco kosmetyczny w najlepszym sensie tego słowa — wsparty cedrem, który dodaje wnętrzu twardości i suchości. Konwalia i jaśmin nie wybijają się jako oddzielne kwiaty; działają jak przezroczysty tiul, który łagodzi zielone krawędzie lawendy i rozmarynu. To faza, w której zapach traci ostrość otwarcia i zaczyna brzmieć jak dobrze skrojona kamizelka — ułożony, wytrawny, ze spokojną pewnością siebie.
Baza siada powoli i jest miejscem, w którym kompozycja pokazuje swój charakter. Mech dębowy idzie w parze z paczulą i daje suchy, lekko stęchły, leśny ton — ten sam, który definiował klasyczne zielone chypre lat dziewięćdziesiątych. Drzewo sandałowe miękczy całość, a wanilia i bursztyn dodają na samym końcu ciepły, ledwo słodki ślad, który nie ma nic wspólnego z gourmandowym cukrem dzisiejszych premier. Na niektórych skórach baza brzmi bardziej drzewno-mszysta, na innych wyraźniej pudrowo — chemia skóry ma tu spore znaczenie.
Smaczek techniczny: za kompozycję odpowiada Maurice Roucel, ten sam autor co za 24, Faubourg czy Insolence. Lalique Pour Homme jest jego klasycznym ćwiczeniem z aromatycznego fougère — wpisanym w długi rodowód zielono-mchowych zapachów męskich, który w 1997 roku już brzmiał staromodnie, a dzisiaj brzmi po prostu osobno.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Trwałość plasuje się solidnie nad średnią — psik rano daje wyczuwalny ślad jeszcze późnym popołudniem, a na ubraniu kompozycja potrafi przetrwać do następnego dnia. Projekcja jest mierzona, nie krzykliwa: ktoś siedzący obok wyczuje zapach, ale sąsiedzi z drugiego końca biura raczej nie. To jeden z tych zapachów, które rozkręcają się po godzinie — pierwsze minuty mogą wydawać się ciasne, dopiero baza otwiera pełen obraz.
W praktyce dwa do trzech psików na klatkę i kark wystarczą na cały dzień pracy. Większa dawka szybko przesuwa kompozycję w stronę dusznej, mydlano-mszystej chmury, której nie chcesz na sobie w zamkniętej salce konferencyjnej. Unikaj psikania na papierze i odzieży zanim sprawdzisz, jak zachowuje się na twojej skórze — na bibułce potrafi pachnieć ostrzej i bardziej zielarsko, niż w realnym noszeniu.
Kiedy to nosić
- Zimowy poniedziałkowy poranek do biura, w którym nosisz koszulę i nie krzyczysz na innych zapachem
- Spotkanie służbowe, gdzie chcesz brzmieć poważnie, ale nie staromodnie
- Kolacja w restauracji z białym obrusem, kiedy zakładasz krawat i nie chcesz konkurować z menu
- Październikowy spacer w wełnianym płaszczu, gdy mech dębowy pasuje do mokrych liści
- Niedzielny obiad u rodziców albo teściów, gdzie subtelność zarobi więcej niż statement
- Pomiń w lipcowym upale powyżej dwudziestu paru stopni — w pełnym słońcu lawenda i mech robią się duszne i ciężkie
Komu pasuje, a komu nie
Lalique Pour Homme Lion trafi do kogoś, kto woli wystudiowaną prostotę od ozdobnictwa i nie boi się, że zapach zabrzmi „za dorośle”. Tu nie ma cukru, nie ma trendowej dymki, nie ma nic z aktualnego nurtu na słodkie wanilie i ambroksanowe powerhouse'y. Jest klasyczny męski fougère wykonany z dyscypliną i odrobiną luksusu — mocna alternatywa dla osób, które już mają w kolekcji coś nowoczesnego i szukają drugiej, bardziej formalnej połowy.
Najlepiej zadziała w garderobie, w której są wełna, len, klasyczne buty i nieoczywista konfekcja — biuro o podwyższonym dress codzie, kancelaria, środowisko akademickie, branża, w której wciąż nosi się krawat. Sprawdza się obok zapachów typu Bois du Portugal, Chanel Pour Monsieur, klasyczne wetiwery Guerlaina; jeżeli twoja kolekcja kręci się wokół Sauvage’a i akwatyków, ten zapach będzie czuł się w niej obco.
Nie wybieraj go w blind buy, jeśli nigdy nie nosiłeś klasycznego fougère lub szukasz „komplimentu na randce w klubie”. Nie pasuje na siłownię, na imprezę z głośną muzyką ani do bardzo młodego stylu (oversize, sportowe sneakersy, hoody) — wtedy zabrzmi jak pożyczone z innej szafy. Ostrożnie też z osobami szczególnie wrażliwymi na zielono-zielarskie otwarcia: pierwsze pół godziny może być dla nich za ostre.
Werdykt
Lalique Pour Homme Lion to wybór dla kogoś, kto traktuje zapach jak część stroju, nie jak akcesorium do flirtu. Najmocniejszy fougère w cenie, w której trudno o równie gęstą jakość — pod warunkiem, że szukasz dojrzałej, suchej elegancji, nie nowoczesnego komplimentu. Jeśli to twój kierunek, ten zapach cię nagrodzi. Jeśli wolisz słodycz, świeżość i lekkość — idź dalej, on nie będzie próbował cię przekonać.
Najtańsza oferta
Allegro(MoreleGrupa)