Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Katy Perry Meow
Woda perfumowana dla kobiet 100 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Katy Perry Meow w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Katy Perry Meow
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
15 ofert dla Katy Perry Meow EDP 100 ml; ceny od 69.83 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Katy Perry Meow.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Katy Perry Meow
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Katy Perry Meow to nie jest zapach, który próbuje być czymś więcej niż jest — i właśnie na tym polega jego siła. Woda perfumowana z 2011 roku wchodzi pewnie jako lekka, owocowo-kwiatowa kompozycja z kremowym sercem, budując nastrój beztroskiej miękkości bez żadnych ambicji do wyrafinowania. Gdyby miał jeden kolor, byłby pastelowy.
Zaskoczenie, jakie sprawia, jest nieproporcjonalne do metryki. Celebrity fragrance z wielką, różową głową kota — oczekiwania są co najwyżej neutralne, a tymczasem wychodzi coś starannie wyważonego. Dom zapachowy Givaudan wykonał tę kompozycję z dbałością o to, żeby żaden element nie wystawał za ostro: owoce nie są zbyt jadalne, wanilia nie gryzie słodyczą, kwiaty nie toną w pudrze.
W skrócie
| Cecha | Opis |
|---|---|
| Marka | Katy Perry |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Dla kobiet |
| Rodzina | Kwiatowo-owocowy gourmand |
| Premiera | 2011, Givaudan |
| Trwałość | Trzyma się skóry przez większość dnia |
| Projekcja | Pozostaje blisko ciała, wyczuwalna w bezpośredniej odległości |
| Najlepszy sezon | Wiosna, szczególnie w chłodniejsze, słoneczne dni |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest lekkie i soczyste — gruszka i tangeryna wchodzą razem, bez ostrego cyprusowego uderzenia, które mogłoby zaskoczyć. W tle od razu rysują się gardenia i jaśmin, ale nie jako osobne akordy, raczej jako miękka poduszka kwiatowa, która łagodzi owocową frywolność. Pierwsze minuty mają coś z letniego deseru: trochę żywej cytrusowości, trochę soczystości.
Warto jednak wiedzieć, że bezpośrednio po psiknięciu na niektórych skórach pojawia się ulotny syntetyczny ślad — pewna plastikowa nuta, która znika po mniej więcej godzinie. Nie jest to defekt, raczej etap: kiedy zapach się ustabilizuje i wejdzie w skórę, tamto wrażenie nie zostaje.
Rozwój na skórze
Po kwadransie do pół godziny owocowe otwarcie odpuszcza prowadzenie, a kompozycja przechodzi w serce — wiciokrzew, afrykański kwiat pomarańczy i konwalia. To delikatna faza, blisko pudrowa, z charakterystyczną gładkością białych kwiatów. Nie ma tu intensywnych przejść ani dramatycznych zwrotów — Meow jest zapachem linearnym, który spokojnie zmierza do bazy.
Baza to centrum grawitacyjne tej kompozycji: wanilia i bursztyn budują ciepłą, kremową podkładkę, do której dołącza piżmo i drzewo sandałowe. Efekt jest bliskoskórny i komfortowy — rodzaj miękkości, która nie ciągnie za nozdrza z odległości, ale wciąga, kiedy się jest już blisko. Suche nuty drzewne nadają bazie odrobinę ciężaru, dzięki czemu całość nie rozpływa się w słodkiej jednorodności.
Givaudan stworzył w 2011 roku zapach, który trafia w typowy wzorzec kwiatowo-owocowego gourmandu, ale robi to z większą starannością o balans niż przeciętna pozycja z tej półki. Klasyfikacja "floral fruity" jest tu trafna, choć w praktyce to wanilia dyktuje ostatnie słowo.
Piramida zapachowa
Nuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Zapach siada blisko skóry i tam pozostaje — to nie jest kompozycja, która wypełnia pokój. Psik rano daje wyczuwalny ślad przez większość dnia, choć wyraźnie różni się to między skórami: na suchej wchłania się szybciej i wymaga dopsikania po południu, na bardziej nawilżonej trzyma równo od poranka do wieczoru. Jest to jeden z tych zapachów, w których chemia skóry robi dużą różnicę.
Ze względu na skromną projekcję lepiej aplikować dwie do trzech porcji — nadgarstek, szyja, ewentualnie dekolt — zamiast jednego psiknięcia w powietrze. Ciepło ciała pomaga mu się otworzyć i wzmacnia kremowy charakter bazy. W upale potrafi zrobić się ciut przytłaczający od słodkości; jego żywioł to raczej umiarkowana temperatura.
Kiedy to nosić
- Sobotnie zakupy, kawiarnia, spokojny spacer — każda sytuacja, w której zależy ci na przyjemnej, nieuciążliwej otulinie zapachowej
- Weekendowe spotkanie z rodziną lub grupą znajomych w niegłośnym otoczeniu
- Długi wieczór w domu z kubkiem czegoś ciepłego — to zapach stworzony do cosy atmosfery
- Okazje, gdzie nieodpowiedni byłby ciężki oud albo korzenny dym, a chcesz jednak pachnąć wyraźnie
- Wiosenny spacer gdy temperatura jest przyjemna, ale bez mocnego słońca
- Jako pierwsza pozycja w kolekcji dla kogoś, kto dopiero zaczyna z zapachami i szuka czegoś bezpiecznego
Komu pasuje, a komu nie
Meow trafi do kogoś, kto ceni zapachy miękkie i wygodne, bez ostrzejszych kantów — florenty w typie konwalii i wiciokrzewu połączone z kremową wanilią to profil, który budzi skojarzenia z komfortem i domowym ciepłem. Dobrze sprawdzi się jako zapach na co dzień dla osoby, która nie szuka "drugiej skóry" czy rozbudowanego drydownu, ale chce czegoś przyjemnego i bezpretensjonalnego.
W kontekście kolekcji Meow układa się obok innych kwiatowo-owocowych codzienników — nie jest to pozycja do jednorazowego użytku na specjalną okazję, raczej taka, która znika z półki niepostrzeżenie, bo sięga się po niego często i bez zastanowienia. Pasuje do lekkiego stylu ubierania, pastelowej estetyki, wiosennej garderoby.
Komu go raczej odradzić? Temu, kto szuka intensywności — blisko siedzący zapach nie nasyci kogoś przyzwyczajonego do projekcyjnych kompozycji typu ambrowy monster. Podobnie komu już sam profil owocowo-waniliowy wydaje się przewidywalny albo zbyt młodzieżowy — Meow nie ma tu żadnej ambiwalencji, jest dokładnie tym, czym wygląda. Syntetyczna nuta w otwarciu może być dyskwalifikująca dla wrażliwych nosów, choć mija szybko. I wreszcie: jeśli słodycz w zapachu po kilku godzinach zaczyna irytować — ta baza waniliowa może być za dużo.
Tym, co w tej kompozycji wciąga najbardziej, jest właśnie balans: kremowo-waniliowy charakter nie jest natrętny ani przesłodzony, raczej przypomina dobrze wykonaną piankowatą słodkość. To, co bywa największym zastrzeżeniem — słaba rzutność i zmienna trwałość — jest realnym ograniczeniem, nie mitem.
Werdykt
Meow to zapach uczciwy wobec siebie i wobec noszącego — nie udaje nic ponad to, czym jest: miękki, przyjemny, kwiatowo-owocowy codziennik z kremową wanilią w bazie. Dla kogoś, kto tego szuka, to trafiony wybór bez ryzyka. Kto potrzebuje głębi, dymności albo długiego drydownu pełnego zaskoczeń, niech poszuka gdzie indziej — ta kompozycja gra jedną, dobrze opanowaną melodię, a nie symfonię z niespodziankami.
Najtańsza oferta
Tagomago