Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Karl Lagerfeld Bois De Vetiver
Woda toaletowa dla mężczyzn 50 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Karl Lagerfeld Bois De Vetiver w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Karl Lagerfeld Bois De Vetiver
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Najlepsze oferty
9 ofert dla Karl Lagerfeld Bois De Vetiver EDT 50 ml; ceny od 56.00 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Karl Lagerfeld Bois De Vetiver.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Karl Lagerfeld Bois De Vetiver
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Bois de Vetiver Karla Lagerfelda to zapach, który sprzecza się ze swoją własną nazwą — i robi to w zaskakująco przyjemny sposób. Wetyweria, która miała być bohaterem tej kompozycji, chowa się w tle, podczas gdy czerwona pomarańcza i różowy grejpfrut otwierają całość z wyraźną, słoneczną energią. Dla kogoś, kto szuka klasycznego, dymno-ziemistego wetyweru — to może być zaskoczenie.
Stworzone w 2017 roku przez Christophe'a Raynaud, te perfumy plasują się gdzieś między świeżym cytrusowym freshem a drzewno-kwiatowym aromatykiem — lekkie, biurowe, bez pretensji do pierwszoplanowej roli. Pytanie brzmi: czy w tej prostocie tkwi zaleta, czy właśnie słaby punkt?
W skrócie
| Cecha | Wartość |
|---|---|
| Marka | Karl Lagerfeld |
| Typ | Woda toaletowa |
| Płeć | Dla mężczyzn |
| Rodzina zapachowa | Drzewny aromatyk cytrusowy |
| Premiera | 2017 |
| Perfumer | Christophe Raynaud |
| Trwałość | Trzyma się skóry przez sporą część dnia, choć bywa różnie |
| Projekcja | Umiarkowana — wyczujesz ją sam, sąsiad obok też, ale nie wejdzie przed tobą do pokoju |
| Najlepszy sezon | Wiosna i lato, w ciepłe dni |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest żywe i wyraźnie cytrusowe — czerwona pomarańcza i różowy grejpfrut wychodzą do przodu bez ociągania, a towarzysząca im mięta dodaje chłodnej ziołowości, która na chwilę czyni zapach bardziej zielonym niż drzewnym. To wejście, które od razu sytuuje kompozycję po stronie świeżości, a nie ciepła i głębi.
Pod tą cytrusową warstwą szybko daje się wyczuć lekki kwiatowy zarys. Nie ma tu ostrości ani gorzkości; zamiast tego całość zmierza w stronę czegoś czystego, niemal mydlanego — sygnał, że serce tej kompozycji pójdzie w kierunku kwiatowym, nie korzeniowym.
Rozwój na skórze
Po kilkunastu minutach cytrusy ustępują miejsca sercu, gdzie wetyweria — wbrew temu, co sugeruje nazwa — pełni rolę raczej blendującego tła niż dominanty. Wyprzedza ją róża z geranium, nadając kompozycji wyraźnie kwiatowy, lekko unisex charakter. Na wielu skórach ten etap pachnie jak eleganckie, rześkie mydło do rąk — i trudno powiedzieć, że to zarzut, bo robi to z klasą.
Baza schodzi na ziemię spokojnie. Ambroksan wnosi ciepłą, skórną miękkość, piżmo zaokrągla całość, a paczula pojawia się jedynie jako delikatny drzewny ślad — bez ciemności, bez tarczowości. To baza, która nie zaskoczy ani nie zaatakuje. Kompozycja pozostaje linearna od początku do końca — nie przechodzi przez dramatyczne przemiany, lecz trzyma jeden, spójny rejestr.
Warto zaznaczyć: Bois de Vetiver wpisuje się w typ drzewnego aromatyka, gdzie wetyweria służy jako "kitujący" składnik, a nie wiodący głos. Christophe Raynaud zbudował tu zapach skrojony raczej pod biuro i ciepłe poranki niż pod wieczorne wyjście — i taki był najwyraźniej zamysł.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieCharakter i obecność
Trwałość plasuje się w rozsądnym środku — psik rano da wyczuwalny ślad przez większą część dnia, choć na suchej skórze zapach może zacząć się wyciszać już po kilku godzinach. Sillage jest celowo stonowane; to kompozycja, która nie narzuca się otoczeniu, co w biurowej przestrzeni bywa zaletą.
Dwa do trzech psiknięć na szyję i nadgarstki to wystarczający punkt startowy. Zapach nie rozkręca się gwałtownie — daje z siebie mniej więcej tyle od początku, co przez cały czas. Jeśli zależy ci na intensywności wieczornego wyjścia, lepiej poszukać czegoś o mocniejszej projekcji; tu nie ma mowy o dominacji w pomieszczeniu.
Kiedy to nosić
- Na co dzień do pracy w biurze z klimatyzacją, gdzie intensywne zapachy byłyby nie na miejscu
- Wiosenny weekend na świeżym powietrzu — spacer, targ, kawiarnia
- Krótkie wyjście w ciepłe wakacyjne popołudnie
- Podróż pociągiem lub samolotem — zapach dyskretny, nieprzeszkadzający współpasażerom
- Casualowe spotkanie ze znajomymi w słoneczną sobotę
- Jako zapach "bezpieczny" do noszenia na pierwszym spotkaniu zawodowym
Komu pasuje, a komu nie
Ten zapach trafi do kogoś, kto stawia na dyskrecję zamiast efektu. Kto woli pachnieć świeżo i schludnie niż charakterystycznie — i dla kogo komfort noszenia przez cały dzień jest ważniejszy od zachwytu otoczenia. Świetny wybór dla mężczyzn, którzy dopiero budują kolekcję i szukają bezpiecznego, biurowego freshie w przystępnej cenie.
W codziennych realiach sprawdza się wszędzie tam, gdzie zapach nie powinien zwracać na siebie uwagi: środowisko pracy, komunikacja miejska, ciepłe dni spędzone aktywnie. Pasuje do stylu casualowego i smart casual — nic tu nie jest na pokaz, wszystko jest na miejscu.
Ten zapach rozczaruje kogoś, kto szuka prawdziwego, dymnego wetyweru z ziemistą głębią i wyraźnym "brudnym" akcentem. Myląca może być sama nazwa — Bois de Vetiver brzmi jak obietnica intensywnego drzewnego zapachu, a dostarcza czegoś znacznie jaśniejszego i bardziej kwiatowego. Warto też wiedzieć, że sillage i trwałość bywają zmienne; na suchej skórze lub w gorące dni zapach wyraźnie traci na intensywności szybciej, niż można by oczekiwać. To, co chwali się najczęściej: świeżość i czystość kompozycji. Co bywa zarzutem — właśnie ta nieobecność wetywery w zapachu, który nosi jego imię, i niewystarczająca trwałość jak na toaletową wodę o bardziej stonowanym profilu.
Werdykt
Bois de Vetiver to solidny, spokojny zapach do codziennego użytku — uczciwa propozycja dla kogoś, kto szuka świeżego biurowego towarzysza bez wydawania dużych pieniędzy. Nie zaskoczy, nie wywoła efektu "czym pachniecie?" — ale też nie zawstydzi ani nie zmęczy. Kto szuka ziemistego, ciężkiego wetyweru — niech poszuka gdzie indziej. Kto chce rześkiego, kwiatowo-cytrusowego dnia bez komplikacji — tu znajdzie dokładnie to.
Najtańsza oferta
Elnino-parfum