Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Jo Malone Tuberose Angelica
Woda kolońska unisex 50 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Jo Malone Tuberose Angelica w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Jo Malone Tuberose Angelica
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
14 ofert dla Jo Malone Tuberose Angelica EDC 50 ml; ceny od 431.74 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 21.07.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Jo Malone Tuberose Angelica.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Jo Malone Tuberose Angelica
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Tuberose Angelica Jo Malone to jeden z tych zapachów, które nie próbują udowodnić swojej wartości głośnym otwarciem. Tuberoza — kwiat który bywa duszący i natrętny — jest tu ujęta w ramy zaskakującej przejrzystości: nie ciężka, nie słodka do granic wytrzymałości, lecz jakby odjęta o jeden ton jasności od swojego surowego oryginału.
Nie każdy miłośnik tuberozy to od razu polubi. Kto szuka odurzonej, zmysłowej bestii w stylu klasycznych kwiatowych tuberoz, może poczuć niedosyt. Ale kto raz poczuje, jak kwiatowy oddech bez grama nacisku potrafi być jednocześnie elegancki i trochę drapieżny, wróci po więcej.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Jo Malone |
| Typ | Woda kolońska |
| Płeć | Unisex |
| Rodzina zapachowa | Kwiatowy z drzewno-bursztynowym podkładem |
| Premiera | 2014 |
| Perfumer | Marie Salamagne |
| Trwałość | Trzyma się skóry przez większość dnia |
| Projekcja | Wyczuwalna w bliskim otoczeniu, nie zalewa powietrza |
| Najlepszy sezon | Wiosna i jesień, kiedy zieleń ma jeszcze wilgoć |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie należy do dzięgla — ziołowego, lekko pieprznego, zanim kwiat zdąży w ogóle zabrać głos. Przez pierwsze minuty Tuberose Angelica zachowuje się bardziej jak zielna kompozycja niż zapowiedź floralu: chłodna, trawiasta, z cienkim paskiem czegoś cierpkiego. To duże — i dobre — zaskoczenie dla każdego, kto spodziewał się kremowej słodyczy od pierwszej sekundy.
Pod dzięglem szybko wyłania się tuberoza, ale wciąż w wersji powściągliwej. Nie smaga, nie narzuca się — jakby kwiat właśnie otwierał pierwsze płatki o świcie, zanim słońce wzięło nad nim kontrolę. Delikatne cierpkie zielone tony utrzymują floral w ryzach i zapobiegają temu, co białym kwiatom zdarza się najczęściej: migrenie w pół godziny.
Rozwój na skórze
Po kwadransie dzięgiel schodzi w cień i scena należy w całości do tuberozy. Kompozycja pozostaje liniowa — nie ma tu niespodzianek, dramatycznych zwrotów ani warstw do odkrywania jedna po drugiej. To zapach, który od początku wie, czym chce być, i konsekwentnie się tego trzyma. Środkowa faza to tuberoza kremowa, niemal mleczna, z odcieniem miodu — takim jakby rozcieńczonym deszczem, nie prosto z plastra.
Baza — bursztyn i nuty drzewne — wkracza spokojnie, ocieplając kompozycję bez zmiany jej kierunku. Na jednych skórach drewno dodaje lekkiej miękkości, jakby miękka ziemia pod nagrzanym latem polem. Na innych — i to trzeba powiedzieć wprost — drzewna baza potrafi obrócić się w kierunku skóry lub ciepłego potu; to rzadkie, ale możliwe przy konkretnej chemii skóry, i żaden zachwyt nad pozostałymi etapami nie sprawi, że ten efekt zniknie.
Tuberose Angelica należy do linii Cologne Intense Jo Malone, stworzonej przez Marie Salamagne w 2014 roku. Salamagne — znana z precyzji w budowaniu florali — zdecydowała się na portret tuberozy przejrzysty jak akwarela zamiast olejnego płótna. Rodzina kwiatowa z drzewno-bursztynowym podkładem jest tu w wersji minimalnej: trzy nuty, trzy warstwy, żadnej przeciążonej konstrukcji.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Psik rano daje wyczuwalny ślad przez większość dnia — pod koniec popołudnia zostaje przy skórze, cicho, bez rozmachu. Projekcja jest bliska: ktoś stojący obok wyczuje zapach, ale nie będzie go czuć z drugiego końca pokoju. To zapach do własnej przyjemności bardziej niż do zostawiania śladu w windzie.
W praktyce wystarczą dwa, może trzy psiknięcia. Dzięgiel w otwarciu jest wyrazisty, warto poczekać kilka minut zanim oceni się całość — to on odpowiada za wrażenie "zielono i nieoczekiwanie" na starcie. Zapach dobrze layeruje się z cięższymi kompozycjami drzewnymi, jeśli ktoś chce mu dodać głębi.
Kiedy to nosić
- Wiosenny poranek w mieście, zanim zrobi się gorąco
- Spacer w parku z myślą o czymś między casualem a elegancją
- Do biura, gdzie obowiązuje niepisana zasada dyskretnego zapachu
- Jesienny weekend — w swetrze, przy oknie z kawą
- Ślub lub uroczystość rodzinna, gdzie floral potrzebuje być obecny, ale nie dominować
- Wieczór, który zaczyna się od kolacji, a kończy na spacerze — nie na parkiecie
Komu pasuje, a komu nie
Ten zapach będzie klikał z kimś, kto chce kwiatowego, ale boi się uderzenia bielą. Ktoś, kto miał złe doświadczenia z ciężkimi floralami — bóle głowy, przesyt, duszący ślad w samochodzie — znajdzie tu tuberozę w wersji dla siebie. Podobnie osoba, która ceni prostotę i wolałaby jeden dobrze zagrany akord od całej symfonii skomplikowanych warstw.
W szafie dobrze wpasuje się obok cięższych drzewnych zapachów lub cytrusowych kompozycji, którym brakuje kwiatowego miękkiego środka. Sprawdzi się szczególnie tam, gdzie zapach ma być czymś osobistym — do siebie, nie do pokazu. Wiosną i jesienią, gdy powietrze jest chłodne i czyste, kompozycja oddycha najlepiej.
Komu raczej nie warto? Miłośnicy „prawdziwej" tuberozy — pełnej, bogatej, zmysłowo ciężkiej — mogą poczuć niedosyt. To świadomie okrojona wersja kwiatu: uprzejma, wyważona, ale nie odurzona. Warto też wiedzieć o bazie: nuty drzewne zachowują się kapryśnie w zależności od skóry — na niektórych wnoszą ciepłe drewno, na innych wyciągają skórną, niemal zwierzęcą nutę, która nie każdemu będzie odpowiadać. Trwałość bywa różna — na suchszej skórze kompozycja szybciej traci siłę i może wymagać ponownego psiknięcia w ciągu dnia.
Werdykt
Tuberose Angelica to wybór dla kogoś, kto chce tuberozy bez ryzyka. Nie rozczaruje, nie zaskoczy złą decyzją — ale nie przejdzie bez echa u kogoś, kto ceni kwiaty w ich łagodniejszej, bardziej zielonej odsłonie. Zapach dla tych, którzy lubią floralne, ale cenią oddech między nutami. Kto szuka tuberozy pełnokrwistej i nasyconej, niech poszuka gdzie indziej — tu decyzja jest wyraźnie po stronie elegancji, nie intensywności.
Najtańsza oferta
Allegro(tagomago)