Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Jimmy Choo Man Ice
Woda toaletowa dla mężczyzn 50 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Jimmy Choo Man Ice w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Jimmy Choo Man Ice
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Najlepsze oferty
4 oferty dla Jimmy Choo Man Ice EDT 50 ml; ceny od 139.00 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 04.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Jimmy Choo Man Ice.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Jimmy Choo Man Ice
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Jimmy Choo Man Ice to zapach, który obiecuje zimny prysznic z cytrusów — i w dużej mierze tę obietnicę spełnia, choć nie bez zastrzeżeń. Drzewno-aromatyczna kompozycja Michela Almairaca z 2017 roku stawia na chłodną lekkość, ale pod cytrynową powłoką kryje trawiastą, lekko chropowatą wetywer ię, która nie daje o sobie zapomnieć.
Niżej znajdziesz dokładny rozkład nut, opis jak zapach się rozwija i dla kogo ta kombinacja ma największy sens — a dla kogo może być rozczarowaniem.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Jimmy Choo |
| Typ | Woda toaletowa |
| Płeć | Dla mężczyzn |
| Rodzina zapachowa | Drzewno-aromatyczny cytrusowy |
| Premiera | 2017 |
| Perfumer | Michel Almairac |
| Trwałość | Na wielu skórach trzyma większość dnia, na innych szybciej znika |
| Projekcja | Umiarkowana — wyczuwalna w bliskim otoczeniu |
| Najlepszy sezon | Wiosna i lato |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest szybkie i zdecydowane — cytron, bergamotka i mandarynka wchodzą razem, budując wyraźnie cytrusowy, chłodny akord. Skojarzenie z mrożoną lemoniadą jest tu naturalne: jest orzeźwiające, lekko tłuste od skórki cytrusowej i wystarczająco złożone, żeby nie brzmieć jak sok z kartonu. Nie ma tu jednak klasycznej słodyczy ani bąbelkowości — to cytrus dojrzały, z lekko mineralnym cieniem w tle.
Już w pierwszych minutach spod cytrusowego wejścia wyłania się wetyweria — trawiasta, lekko chropowata, bardziej polna niż leśna. Dla niektórych to niespodzianki, bo skojarzenie z "lodem" sugeruje chłodną sterylność, a wetyweria daje zupełnie inny kierunek: zielony, ziemisty, z delikatnym zadrapaniem. Jeśli to brzmi atrakcyjnie — jesteś we właściwym miejscu. Jeśli nie — warto to sprawdzić przed zakupem.
Rozwój na skórze
Po kilkunastu minutach otwarcie łagodnieje i wchodzi serce: jabłko, cedr, wetyweria i paczula. Jabłko nie jest tutaj owocowe w stylu gourmand — to raczej świeże, lekko chłodne jabłko tarte, które uzupełnia cytrusy bez ich przykrywania. Cedr dodaje suchości i struktury, paczula pojawia się bardzo skromnie — bez swojej charakterystycznej ziemistości, bardziej jako cień pod całością.
Baza z piżmem, ambroksanem i mchem zaczyna się rysować po mniej więcej godzinie. Ambroksan (syntetyczny składnik o typowo "skórnym", ciepłym zapachu) lekko ociepla to, co wcześniej było chłodne — i tu pojawia się interesujące napięcie: zapach jednocześnie lodowaty i ciepły przy skórze. Mech domyka kompozycję mchem, dodając subtelnej, leśnej głębi. Całość siada blisko skóry jako sucha, drewniano-cytrusowa pozostałość.
Kompozycja należy do rodziny Woody Aromatic — zaprojektował ją Michel Almairac, znany z pracy dla Rabanne i Cartier. Jimmy Choo Man Ice jest jej lżejszą, bardziej sezonową wariacją na letnią ligę, skierowaną wyraźnie na ciepłe miesiące.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieCharakter i obecność
Trwałość Jimmy Choo Man Ice to temat, który wyraźnie dzieli — i uczciwa odpowiedź brzmi: zależy od skóry. Na niektórych skórach zapach trzyma się przez większą część dnia, stopniowo cichnąc do delikatnego skórnego śladu. Na innych znika po dwóch, trzech godzinach, stając się zaledwie wspomnieniem. To z tych zapachów, w których chemia skóry ma naprawdę duże znaczenie — więc jeśli ogólnie szybko tracisz zapachy, warto to wziąć pod uwagę. Projekcja jest umiarkowana — obecna w bliskim kontakcie, ale nie zalewa pomieszczenia.
W praktyce: dwa, trzy psiknięcia rano wystarczą na wyjście, ale na cały dzień na świeżym powietrzu przy upale warto mieć butelkę pod ręką. Najlepiej aplikować na puls — szyja, nadgarstki, klatka piersiowa — ciepło skóry wspomaga projekcję. Unikaj stosowania w chłodne dni: cytrusy i wetyweria w zimnie płaszczą się i tracą żywotność, a cały charakter zapachu zmienia się na gorsze.
Kiedy to nosić
- Wyjście w upalny, słoneczny poranek — do pracy, na kawę, na poranny jogging
- Wizyty w klimatyzowanych biurach latem, gdy chcesz zapach obecny, ale nieinwazyjny
- Siłownia lub aktywność na świeżym powietrzu — zapach nie wchodzi w konflikt z ruchem
- Swobodne spotkania towarzyskie: tarasy, place miejskie, letnie ogrody
- Weekendowy lunch w restauracji — dyskretna, przyjemna obecność w bliskim otoczeniu
- Podróż: lekki, nietuczący zapach, który sprawdza się w podróży samolotem czy w tłumie
Komu pasuje, a komu nie
Dla kogoś, kto chce letniego zapachu bez ozdób i bez komplikacji — Man Ice trafi w punkt. To kompozycja, która nie krzyczy ani nie próbuje imponować — robi swoje cicho i skutecznie. Sprawdza się dla tych, którzy preferują zapachy skierowane wyraźnie na jeden klimat i jeden nastrój, bez ambicji "zapach na każdą okazję".
Najlepiej odnajdzie się w garderobie kogoś, kto i tak nosi się lekko i sportowo, kto lato kojarzy z aktywnością a nie z eleganckimi kolacjami, i kto ma już w kolekcji parę cięższych zapachów na chłodniejsze miesiące. Man Ice świetnie uzupełnia zestaw jako letnia alternatywa — nie jako jedyny zapach.
Nie sprawdzi się dla tych, którzy oczekują wyrazistego, unikalnego charakteru lub długich godzin projekcji bez dopsikania. Komu przeszkadza trawiasta wetyweria w roli jednego z filarów — będzie miał z tym zapachem problem przez całe noszenie. Podobnie dla tych, którzy szukają czegoś do chłodniejszych pór roku — w jesieni czy zimie Man Ice traci swój główny atut: orzeźwienie przestaje mieć sens.
Werdykt
Jimmy Choo Man Ice to zapach do konkretnego zastosowania: upalne lato, lekki styl, umiarkowane oczekiwania co do trwałości. W tej roli — szczególnie biorąc pod uwagę cenę — działa dobrze i nie zawodzi. Poza tym kontekstem traci rację bytu.
Jeśli szukasz zapachu który będzie pierwszą rekomendacją na każdą okazję — idź dalej. Jeśli szukasz solidnego, cytrusowo-drzewnego towarzysza na lato, który nie wchodzi w konflikt z nikim w pobliżu — Man Ice po prostu robi to, co do niego należy.
Najtańsza oferta
Allegro(Vintage-Perfumes)