Jean Patou Deux Amours Woda perfumowana dla kobiet

Jean Patou Deux Amours

Woda perfumowana dla kobiet 100 ml

Najlepsza cena
Damy znać mailem, gdy cena spadnie
Dodaj do kolekcji

Masz już konto? Zaloguj się

Historia cen

Śledź zmiany cen produktu Jean Patou Deux Amours w czasie.

Obszar ceny
Najniższa cena
Użyj strzałek do nawigacji

Jak pachnie?

Zgłoś błąd lub sugestię dla tego produktu

Kompozycja zapachowa Jean Patou Deux Amours

Znajdź podobne perfumy

Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.

Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.

Główne akordy

białe kwiaty tuberoza żółte kwiaty drzewny bursztynowy cytrusowy kwiatowy

Piramida zapachowa

Nuty głowy pierwsze wrażenie

Bergamotka
Bergamotka
Neroli
Neroli

Nuty serca dusza zapachu

Jaśmin
Jaśmin
Ylang-ylang
Ylang-ylang
Róża
Róża
Tuberoza
Tuberoza

Nuty bazy fundament i trwałość

Drzewo sandałowe
Drzewo sandałowe
Styraks
Styraks
Twój wybór
Trwałość
Projekcja
Najlepsza pora roku Wiosna

Najlepsze oferty

Zgłoś błąd lub sugestię dla tego produktu

7 ofert dla Jean Patou Deux Amours EDP 100 ml; ceny od 224.90 zł.

Pokaż niedostępne
  • Brasty
    1.Brasty

    Jean Patou Collection Heritage Deux Amours woda perfumowana dla kobiet 100 ml

    2.25 zł/ml
    224.90 z dostawą: 236.90 zł
    Idź do sklepu
    Opinie o sklepie
  • Elnino-parfum
    2.Elnino-parfum

    Jean Patou Collection Héritage Deux Amours Woda perfumowana dla kobiet 100 ml

    2.29 zł/ml
    229.00 z dostawą: 240.95 zł
    Idź do sklepu
    Opinie o sklepie
  • E-glamour
    3.E-glamour

    Jean Patou Collection Héritage Deux Amours Woda perfumowana dla kobiet 100 ml

    2.3 zł/ml
    229.73 z dostawą: 241.68 zł
    Idź do sklepu
    Opinie o sklepie
  • Empik(your-fragrance)
    4.Empik(your-fragrance)

    Jean Patou, Collection Heritage Deux Amours, Woda Perfumowana,100ml

    2.63 zł/ml
    263.02 Dostawa gratis
    Idź do sklepu
    Opinie o sklepie
  • Makeup
    5.Makeup

    Jean Patou Collection Heritage Deux Amours 100 ml

    3.55 zł/ml
    355.00 Dostawa gratis
    Idź do sklepu
    Opinie o sklepie
  • Sobelia
    6.Sobelia

    Deux Amours - Jean Patou Eau De Parfum Spray 100 ml

    4.6 zł/ml
    459.99 z dostawą: 482.99 zł
    Idź do sklepu
    Opinie o sklepie
  • Douglas
    7.Douglas

    Jean Patou Heritage Deux Amours Eau de Toilette Spray Woda toaletowa 100 ml

    6.77 zł/ml
    676.99 Dostawa gratis
    Idź do sklepu
    Opinie o sklepie

Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 25.08.2026.

Opinie użytkowników

Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Jean Patou Deux Amours.

0 opinii

Brak opinii dla tego produktu

Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.

Dodaj swoją opinię

Twoja recenzja pomoże innym w wyborze idealnego zapachu.

Klikając przycisk, akceptujesz regulamin. Twoja opinia zostanie sprawdzona przez moderatora.

Dziękujemy za opinię!

Twoja recenzja została przesłana do moderacji. Powinna pojawić się na stronie w ciągu 24 godzin.

Recenzja Jean Patou Deux Amours

Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.

Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.

Jean Patou Deux Amours Woda perfumowana dla kobiet

Deux Amours z serii Collection Heritage to biały bukiet napisany starym francuskim charakterem pisma. Prowadzi w nim jaśmin — gęsty, woskowy, z lekko brudnawym pazurem, który odróżnia kwiat prawdziwy od wygładzonego przez współczesną chemię. Obok niego kremowy ylang-ylang, róża w tle i tuberoza, która mimo mocnej obecności nie przejmuje steru. Kompozycję podpisał Thomas Fontaine, premiera przypadła na 2014 rok.

W praktyce to zapach wiosenny i dzienny, o kameralnym zasięgu, który zachowuje się bliżej skóry niż w powietrzu. Nie ma tu ani jednego efektu obliczonego na szybkie wrażenie: żadnej cukrowej bazy, żadnego wybuchu na starcie, żadnej sztuczki trzymającej uwagę na siłę. Jest za to robota na dobrych surowcach — z wszystkimi konsekwencjami takiego wyboru, także tymi niewygodnymi.

W skrócie

Parametr Ocena
Marka Jean Patou
Typ Woda perfumowana
Płeć Dla kobiet
Rodzina zapachowa Kwiatowy orient, biały bukiet
Premiera / Perfumer 2014, Thomas Fontaine
Trwałość Umiarkowana, z potrzebą poprawki w ciągu dnia
Projekcja Kameralna, bańka wokół skóry
Najlepszy sezon Wiosna, ciepłe dni wczesnej jesieni
Pora dnia Zdecydowanie dzień
Kupno w ciemno Raczej nie — najpierw próbka

Pierwsze wrażenie

Start jest zielony i chłodny. Bergamotka wchodzi ostrzej, niż zapowiada nazwa nuty — przez pierwsze minuty ma w sobie coś kanciastego, prawie kwaśnego, co potrafi zaskoczyć. Neroli natychmiast to prostuje: wnosi gorzkawą świeżość kwiatu pomarańczy, tę samą, która w klasycznej perfumerii francuskiej od dekad rozjaśnia ciężkie bukiety. Efekt jest umyty i rześki, ale nie ma nic wspólnego z czystością współczesnych zapachów piorących. To czystość dawniejsza, bardziej mydlana i roślinna, z wyraźnym zielonym listkiem w tle.

Ta faza nie trwa długo i nie ona jest tu głównym daniem. Po kwadransie zielony rozbłysk mięknie, a spod niego wychodzi coś zupełnie innego: gęstniejąca, kwiatowa masa o konsystencji, którą łatwiej opisać dotykiem niż zapachem. Jeśli otwarcie wydało się zbyt kwaśne albo zbyt sterylne, warto poczekać — prawdziwy charakter zaczyna się dopiero po kwadransie, a kto odrzuci kompozycję wcześniej, nie zdąży poznać jej właściwej twarzy.

Co dzieje się dalej

Serce jest jaśminowe i nie ukrywa tego ani przez chwilę. To jaśmin indolowy — z ciemniejszym, cielesnym podbiciem, które w mocniejszych kompozycjach przechyla się w stronę zwierzęcości. Tutaj granica zostaje utrzymana: dość brudu, żeby kwiat miał ciało, za mało, żeby ktokolwiek się zaniepokoił. Ylang-ylang dokłada gęstość deseru — coś między kremem a rozgrzanym woskiem — i to on odpowiada za wrażenie żółtego, miodowego światła w środku. Róża pracuje pod spodem, bardziej jako spoiwo niż osobny motyw.

Tuberoza to najciekawszy paradoks tego bukietu. Formalnie stoi w pierwszym szeregu, w odbiorze schodzi o krok w tył i oddaje prowadzenie jaśminowi. Dodaje kremowości i zielonej ostrości przecinającej słodycz, ale nie robi z siebie gwiazdy — kto zna tuberozowe monolity, może wręcz jej tu nie rozpoznać. To decyzja kompozycyjna, nie niedopatrzenie: bukiet ma pozostać bukietem, a nie portretem jednego kwiatu.

Baza jest krótka i ciepła. Drzewo sandałowe wygładza wszystko od spodu miękkim, mlecznym drewnem, a styraks dokłada balsamiczną, lekko dymną słodycz, która daje głębię bez ciężaru. Rozwój nie jest ani linearny, ani teatralny — pierwsza godzina przynosi realną zmianę, po czym kompozycja osiada na długim kwiatowo-drzewnym plateau i trzyma je do końca.

Piramida zapachowa

Nuty głowy

pierwsze wrażenie

Nuty bazy

fundament i trwałość

Siła i wydajność

Tu trzeba postawić sprawę jasno: wydajność jest największym kompromisem tej kompozycji. Trwałość mieści się w okolicach połowy dnia — psik z rana daje się wyczuć po południu, ale wieczorem zostaje już tylko cień na ubraniu. Projekcja jest równie powściągliwa: przez pierwszą godzinę tworzy się wyraźna bańka zapachowa, potem zapach ściąga się do skóry i trzeba go szukać z bliska. Zdarzają się skóry, na których trzyma znacznie dłużej, ale nie na to trzeba liczyć przy zakupie. Taka jest cena kompozycji zbudowanej na naturalnych surowcach i lekkiej bazie, bez syntetycznych kotwic.

Praktycznie oznacza to trzy do czterech psiknięć zamiast dwóch i świadomą decyzję, gdzie je umieścić. Nadgarstki i szyja oddadzą zapach szybko, więc warto dołożyć jedno psiknięcie w szalik albo kołnierz — na tkaninie kwiatowa część trzyma nieporównanie dłużej. Nie rozcierać po nałożeniu, bo to skraca i tak niedługie otwarcie. Poręczny format w torbie rozwiązuje problem, bo poprawka w połowie dnia jest tu normą, a nie ratunkiem.

Kiedy to nosić

  • Wiosenny dzień w mieście, gdy powietrze jest ciepłe, ale jeszcze nie duszne — naturalne środowisko tej kompozycji.
  • Biuro i spotkania w zamkniętych pomieszczeniach, gdzie kameralny zasięg jest zaletą, a nie wadą.
  • Łagodne dni wczesnej jesieni, kiedy słońce wydobywa kremową część bukietu.
  • Wyjścia w ciągu dnia: lunch, wernisaż, popołudniowy teatr, rodzinna uroczystość.
  • Sytuacje, w których zapach ma rozpoznać jedna osoba stojąca blisko, a nie cała sala.
  • Odpuść zimą, przy pełnym upale i wieczorem, gdy potrzebujesz czegoś, co wypełni przestrzeń.

Co robi z nim czas w butelce

Świeżo otwarty flakon bywa mylący. Potrafi pachnieć cicho i płasko, jakby ktoś rozcieńczył gotową kompozycję — wtedy najłatwiej wydać niesprawiedliwy wyrok. Po kilku tygodniach obraz się zmienia: kwiaty gęstnieją, ylang nabiera kremowości, a otwarcie traci kanciastą kwaśność. Ta kompozycja potrzebuje kilku tygodni, żeby pokazać właściwą gęstość, i warto o tym pamiętać przy pierwszym psiknięciu z nowego opakowania.

Jeszcze ciekawiej robi się po dłuższym czasie. Po roku albo dwóch od otwarcia w bazie potrafi wyjść wyraźny ton skórzany — ciepły, wyprawiony, zupełnie nie garbnikowy. Skóry nie ma w piramidzie i nikt jej tam nie dodawał; to najpewniej styraks razem z sandałowym drewnem układa się w coś, co nos czyta jako skórę. Z indolowym jaśminem daje to jedno z ładniejszych zestawień, na jakie stać ten typ bukietu. Wniosek jest prosty: tej kompozycji nie ocenia się w dniu dostawy.

Co się broni, a co kuleje

Najmocniej broni się tu jakość materiału. Jaśmin ma pełnię i objętość, których nie da się podrobić tanim akordem, ylang jest kremowy zamiast kwaśnego, a przejścia między fazami wygładzono tak, że nigdzie nie słychać szwu. To kompozycja bez chwytów: bez słodkiego haczyka, bez efektownej syntetycznej smugi, bez niczego, co miałoby zaimponować w pierwszych trzydziestu sekundach.

Kuleje przede wszystkim wydajność i jest to zgrzyt nie do zignorowania, jeśli oczekujesz zapachu na cały dzień z jednego nałożenia. Drugim progiem jest indolowe otwarcie serca: przyzwyczajonym do gładkich, współczesnych kwiatowych ta odrobina brudu potrafi wydać się nie na miejscu, a ostra bergamotka na starcie dokłada do tego wrażenia. Trzecia rzecz to cena — przeważnie mieści się w granicach akceptowalnego, ale trudno mówić o okazji przy takiej trwałości.

Dla kogo, a dla kogo nie

To zapach dla kogoś, kto lubi klasyczną francuską kwiatowość i nie potrzebuje, żeby kompozycja pracowała za niego. Jeśli masz w kolekcji białe bukiety starej szkoły i wiesz, czym różni się jaśmin z ciałem od jaśminu wygładzonego, tutaj jesteś u siebie.

Kontekst życiowy jest równie konkretny. To zapach na dni, w których wygląda się schludnie i mówi spokojnie — biuro, popołudnie w mieście, wiosenne wyjście, przy którym elegancja jest oczywistością, a nie deklaracją. Klasyczna francuska szkoła bez teatralnego kostiumu to najkrótszy opis tego, co dostajesz. Sprawdza się też jako prezent dla kogoś o wyrobionym guście.

Odradzić trzeba trzem grupom. Pierwsza to ci, dla których trwałość jest warunkiem brzegowym — tu zawsze zabraknie kilku godzin i żadna technika nakładania tego nie naprawi. Druga to szukający zapachu zauważanego z drugiego końca pomieszczenia; ta kompozycja z założenia nie pracuje w takiej skali. Trzecia to każdy, kto po współczesnych, słodkich kwiatowych oczekuje podobnej gładkości — indolowy jaśmin i zielone otwarcie zabrzmią tu obco.

Pachną podobnie

Zanim kupisz

Próbka jest tu obowiązkowa z dwóch powodów naraz. Po pierwsze, indolowe serce i zielone otwarcie nie są neutralne — albo od razu przekonują, albo drażnią przez pierwszy kwadrans. Po drugie, rozrzut w zachowaniu na skórze jest realny: na jednych zapach trzyma się blisko i gaśnie po kilku godzinach, na innych rozwija się szerzej i ciągnie znacznie dłużej. Testuj przez pełne pół dnia, nie na papierku w sklepie, i najlepiej w ciepły dzień — chłód dusi tę kompozycję.

Sprawdź pojemność i sprzedawcę, zanim porównasz ceny — różnice między ofertami potrafią być spore w obie strony. Większy flakon ma tu praktyczny sens: skoro poprawka w ciągu dnia jest standardem, zawartość znika szybciej niż przy zapachach o mocnej wydajności.

Werdykt

Deux Amours to dorosły, dobrze zrobiony biały bukiet w klasycznym francuskim stylu, który stawia na jakość materiału zamiast na efekt. Jaśmin z ciałem, kremowy ylang, zielone otwarcie i ciepła baza układają się w całość spójną i elegancką, bez jednego fałszywego akcentu.

Kupujesz to jednak z otwartymi oczami: za urodę płacisz umiarkowaną trwałością i kameralnym zasięgiem, a tego warunku nie da się obejść. Jeśli akceptujesz poprawkę w ciągu dnia i lubisz zapachy działające blisko, trudno o zarzut. Jeśli nie — szukaj dalej.

Brasty

Najtańsza oferta

Brasty

224.90

Kup w Brasty

Historia cen
Jean Patou Deux Amours Woda perfumowana dla kobiet 100 ml

Najtaniej
224.90
Brasty
idź do sklepu