Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Issey Miyake Pleats Please
Woda toaletowa dla kobiet 50 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Issey Miyake Pleats Please w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Issey Miyake Pleats Please
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
15 ofert dla Issey Miyake Pleats Please EDT 50 ml; ceny od 78.00 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 21.07.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Issey Miyake Pleats Please.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Issey Miyake Pleats Please
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Issey Miyake Pleats Please zapowiada się jak coś przewiewnego i lekkiego — nazwa przywołuje pofałdowaną, delikatną tkaninę. W praktyce ta woda toaletowa jest jednak gęstsza i bardziej kwiatowo-indolowa, niż mogłaby sugerować etykieta. Gruszkowe otwarcie znika po kilku minutach, a na jego miejsce wchodzi słodko-kwiatowe serce, które na części skór robi się nieoczekiwanie ciężkie.
To zaskoczenie ma swoje źródło: dom znany jest przede wszystkim ze świeżych, wodnistych kompozycji, a Pleats Please idzie w zupełnie inną stronę — bliżej słodkiego kwiatowego owocu niż orzeźwiającej bryzy. Kto sięga po ten flakon licząc na typowo wodną świeżość, może się zdziwić; kto szuka ciepłej, kobiecej kompozycji z nutą indolu — trafia dokładnie tam, gdzie trzeba.
W skrócie
| Pole | Co wpisać |
|---|---|
| Marka | Issey Miyake |
| Typ | Woda toaletowa |
| Płeć | Dla kobiet |
| Rodzina zapachowa | kwiatowo-owocowy, ze słodkim i piżmowym tłem |
| Premiera / Perfumer | 2012, Aurélien Guichard |
| Trwałość | bardzo dobra — trzyma się przez większość dnia |
| Projekcja | dobra — wyczuwalna dla osób obok, bez zalewania pomieszczenia |
| Najlepszy sezon | wiosna, dobrze sprawdza się też w chłodniejsze dni jesieni |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest soczyste i wilgotne — gruszka wybija się od razu, dając wrażenie świeżości bez typowo zielonego, ostrego charakteru. To rzadka sztuka: mokro, ale nie chłodno. Pierwsze minuty są niemal owocowym błyskiem, lekko musującym, zanim cokolwiek innego zdąży się zaznaczyć.
Pod owocową górą już w tym momencie rysuje się kwiatowe jądro — groszek pachnący i piwonia zaczynają przebijać się przez gruszkę, a razem z nimi wchodzi indol, który nadaje całości nieco cięższy, bardziej dojrzały ton niż zapowiadało otwarcie.
Rozwój na skórze
Przejście do serca następuje szybko — gruszka blednie, a groszek pachnący z piwonią przejmują scenę. To tutaj kompozycja pokazuje swój prawdziwy charakter: słodki, kwiatowy, z wyraźnym indolowym ciepłem, które na niektórych skórach bywa odczuwane jako niemal zbyt intensywne, a na innych jako subtelny, dojrzały akcent w tle.
Baza siada powoli i wygodnie — białe piżmo i cedr dają miękkie, czyste podłoże, paczula wnosi głębię bez ciężaru żywicznej ziemistości, a wanilia domyka całość delikatną słodyczą. To nie jest zapach linearny — wyraźnie zmienia się od owocowej góry, przez kwiatowo-indolowe serce, po ciepłą, piżmowo-paczulową bazę, choć przejścia są płynne, bez gwałtownych zwrotów.
Kompozycja powstała w 2012 roku za sprawą Auréliena Guicharda i klasyfikowana jest jako kwiatowo-owocowa — co tłumaczy, dlaczego owocowe otwarcie i kwiatowe serce grają tu główne role, a piżmowo-drzewna baza pozostaje w roli wspierającej, nie dominującej.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Trwałość jest tu mocną stroną — psiknięcie rano zwykle wyczuwalne jest jeszcze wieczorem, a na części skór zapach trzyma się dosłownie do momentu zmycia. Projekcja jest solidna: ktoś stojący obok wyczuje go bez trudu, choć to nie jest kompozycja, która wchodzi do pokoju przed swoją właścicielką.
W praktyce jedno-dwa psiknięcia wystarczają — nadmiar potrafi zamienić delikatną słodycz w coś przytłaczającego, zwłaszcza w pierwszych minutach po aplikacji, kiedy otwarcie bywa najbardziej intensywne. Jeśli intensywność otwarcia przeszkadza, pomaga spryskanie ubrania zamiast skóry — stonuje to pierwszy, najbardziej skoncentrowany impuls.
Kiedy to nosić
- Wiosenny poranek, kiedy chce się czegoś kwiatowego, ale nie ciężkiego jak w pełni lata
- Dzień w biurze, gdzie liczy się dyskretna, kobieca obecność bez przesady
- Spotkanie przy kawie w chłodniejszy jesienny dzień, kiedy ciepło skóry otwiera piżmowo-paczulową bazę
- Codzienne wyjście, gdy zależy na czymś kwiatowym, ale nie krzykliwie owocowym
- Odpuść w mocny upał — słodycz i indol robią się wtedy zbyt gęste i lepkie
Komu pasuje, a komu nie
To zapach dla kogoś, kto lubi kwiatowe kompozycje z charakterem — nie słodką, dziewczęcą prostotę, ale coś z odrobiną ciepła i dojrzałości. Indol w sercu sprawia, że całość ma w sobie nutę wyrafinowania, która wyklucza czysto „słodko-owocowy" odbiór.
Dobrze sprawdzi się u osoby, która ma już w kolekcji lżejsze, świeże zapachy i szuka czegoś głębszego na przejście sezonów — coś pomiędzy młodzieńczą świeżością a cięższymi kompozycjami kwiatowymi. To także wybór bezpieczny do biura, jeśli ktoś chce zapachu kobiecego, ale niekrzykliwego.
Kto liczy na typowo wodną, orzeźwiającą świeżość znaną z innych propozycji tego domu, może się rozczarować — to zupełnie inny kierunek. Odpuść też, jeśli indol na skórze kojarzy się nieprzyjemnie albo jeśli słodycz w połączeniu z ciepłem szybko robi się przytłaczająca — u części osób otwarcie bywa na tyle intensywne, że kompozycja przez chwilę przypomina bardziej mydlaną czystość niż kwiatowy ogród.
Najczęściej chwalone jest połączenie gruszki z groszkiem pachnącym w otwarciu — daje wrażenie wilgotnej świeżości bez typowo zielonego chłodu, a do tego dochodzi wyjątkowo dobra trwałość i solidna projekcja. Najczęstszym zgrzytem bywa właśnie indolowa głębia serca: dla jednych to atut budujący charakter, dla innych zapach robi się przez to zbyt ciężki albo zbyt słodki na dłuższą metę — to z tych kompozycji, w których chemia skóry naprawdę robi różnicę.
Werdykt
Issey Miyake Pleats Please to kwiatowo-owocowa kompozycja z niespodziewanie dojrzałym, indolowym sercem — dalej od świeżości, bliżej ciepła. Sprawdza się u kogoś, kto szuka kobiecego zapachu z charakterem, a nie tylko słodkiej lekkości. Kto oczekuje typowej dla marki wodnej świeżości, powinien poszukać gdzie indziej — tu rządzi gruszka, piwonia i piżmowo-paczulowa baza, nie orzeźwienie.
Najtańsza oferta
Elnino-parfum