Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Histoires De Parfums 1804
Woda perfumowana dla kobiet 120 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Histoires De Parfums 1804 w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Histoires De Parfums 1804
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
11 ofert dla Histoires De Parfums 1804 EDP 120 ml; ceny od 344.06 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 04.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Histoires De Parfums 1804.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Histoires De Parfums 1804
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Histoires de Parfums 1804 to hołd złożony George Sand — pisarce, która w XIX wieku żyła na własnych warunkach, nosiła spodnie i podpisywała powieści męskim pseudonimem. Zapach nosi jej rok urodzenia jako tytuł i próbuje uchwycić to samo napięcie: coś zmysłowego i odrobinę przekornego zarazem. Sylvie Jourdet, autorka tej kompozycji, nie sięgnęła po oczywisty kwiatowy portret.
Zamiast tego postawiła na ananas — nie świeży, soczysty, letni, ale dojrzały, lekko karmelizowany, nieomal grillowany — i oplotła go wokół ciepłej paczuli i orientalnej bazy. Efekt jest na tyle niejednoznaczny, że część osób poczuje w tym zmysłową elegancję, a inne coś dziwacznie niespójnego. To jeden z tych zapachów, które wymagają decyzji.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Histoires de Parfums |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Dla kobiet |
| Rodzina zapachowa | orientalno-kwiatowy gourmand z paczulą |
| Premiera / Perfumer | 2001 / Sylvie Jourdet |
| Trwałość | trzyma się skóry przez większość dnia |
| Projekcja | umiarkowana — osoby obok ciebie wyczują, ale nie zalejesz pomieszczenia |
| Najlepszy sezon | wiosna, lato i jesień — latem szczególnie wyrazista |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest bezpośrednie: ananas wybija się na plan pierwszy zanim cokolwiek innego zdąży się ujawnić. Nie jest to jednak owoc z lodówki — tu jest ciepło, pewna miękkość, jak sok z ananasa podgrzany na słońcu lub skórka dojrzewającego kawałka. Towarzyszą mu brzoskwinia i kwiat tiare, które łagodzą ostrą owocowość i dają całości pewną elegancję już od pierwszych chwil.
Pod tym otwarciem natychmiast zarysowuje się coś głębszego — ciepłe przyprawy i patchouli wyłaniają się z tła, zanim jeszcze ananas zdąży opaść. To ważny sygnał: te perfumy nie są prostym zapachem owocowym. Struktura od początku zmierza ku czemuś cięższemu i bardziej złożonemu.
Rozwój na skórze
Przejście do serca jest stopniowe i trwa dobrą chwilę. Kiedy owoce nieco opadają, wchodzi bukiet kwiatowy: jaśmin, róża i konwalia, do których dołączają goździki i gałka muszkatołowa. Korzenne tony dodają całości ciepła i pewnej "vintage'owej" powagi — kompozycja zaczyna pachnieć bardziej jak klasyczny orientalny kwiat niż nowoczesny owocowy floral.
Baza opiera się na paczuli, drzewie sandałowym, benzoesie i wanilii, scementowanych piżmem. Paczula jest wyraźna, ale nie ziemista do granic — nadaje głębię i ciepło, a wanilia z benzoesem zaokrąglają całość kremowym, lekko żywicznym wykończeniem. Zaskakuje to, że ananas na wielu skórach potrafi przetrwać do późnego drydownu jako słodkawe echo, długo po tym gdy serce już znikło.
Orientalno-kwiatowa klasyfikacja, którą nosi ta kompozycja, nie jest przypadkowa: Sylvie Jourdet zbudowała strukturę wzorowaną na klasycznych perfumach orientalnych, dokładając do niej wyrazisty owocowy akcent jako element zaskoczenia. To dlatego zapach sprawia wrażenie jednocześnie znajomego i trochę nieoczekiwanego.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Psik rano zostawia wyczuwalny ślad przez większość dnia — trwałość jest solidna i nie wymaga dopsikania w normalnych warunkach. Projekcja jest umiarkowana: zapach pracuje w pobliżu ciała i jego najbliższym otoczeniu, bez tendencji do zalewania przestrzeni. Ktoś siedzący obok ciebie przy stole wyczuje kompozycję, ale nie będzie przytłoczony.
W praktyce wystarczą dwa, trzy psiknięcia — na szyję i nadgarstki. Latem ciepło ciała wydobywa z tego zapachu więcej owocowej słodyczy i sprawia, że ananas staje się bardziej soczysty; w chłodniejszych miesiącach wychodzi na plan pierwszy paczula i korzenne serce. Unikaj bardzo gorących dni jeśli masz wrażliwość na ciężkie, żywiczne bazy — benzoes w upale może zrobić się duszny.
Kiedy to nosić
- Jesienny spacer w parku, gdy drzewa już czerwone, a powietrze ma w sobie chłodny oddech
- Wiosenna randka na zewnątrz — przy cieplejszych temperaturach kompozycja otwiera się pięknie
- Letni wieczór na tarasie lub kolacja w plenerze, gdzie zapach ma szansę rozwinąć się w powietrzu
- Dzień w biurze gdy zależy ci na obecności, ale nie na dominacji — projekcja pozwala na to
- Weekend w mieście, zakupy lub spotkanie ze znajomymi przy kawie
- Jako zapach sygnaturowy na lato i wiosnę — wyrazisty charakter ananasa łatwo zapamiętać
- Wieczorne wyjście na kolację jesienią, gdy orientalna baza grzeje jak ciepła tkanina
Komu pasuje, a komu nie
Te perfumy trafiają do kogoś, kto ma dość banalnych owocowych florali z supermarketu i szuka czegoś, co ma charakter — ale jednocześnie nie chce się topić w ciężkich orientach. Wschodnie ocieplenie bazy, które tu dominuje, łączy się z wyraźną, rozpoznawalną osobowością ananasa. To zapach dla kogoś odważniejszego, kto nie boi się, że jego wybór wymaga wyjaśnienia.
W codziennym użyciu sprawdzi się u osób, które lubią zapachy ciepłe i owocowe przez cały rok. Lekka maskulinizacja przez paczulę i przyprawy sprawia, że dobrze rezonuje z ubiorem w ziemistych kolorach — to nie jest kompozycja do noszenia z pastelowymi kwiatkami w tle.
Najbardziej wciąga tu właśnie ananas — karmelizowany, ciepły, nieomal kuchenny w dobry sposób — i to, jak paczula trzyma go przy ziemi, nie pozwalając mu stać się banalnie słodkim. Słabym punktem bywa natomiast spójność między owocowym otwarciem a ciężką, żywiczną bazą: na niektórych skórach te warstwy pięknie się łączą, na innych pozostają dwiema oddzielnymi historiami. Kto szuka harmonijnego zapachu od startu do końca, powinien najpierw sprawdzić jak ta kompozycja zachowuje się na jego skórze.
Werdykt
Histoires de Parfums 1804 to zapach, który nie stara się być dla wszystkich — i dobrze, bo ma na tyle wyrazisty charakter, że próba podobania się każdemu zabiłaby go. Dla kogoś kto chce owocowego orientu z patchoulową głębią i historią w tle, to solidny wybór z solidną trwałością. Jeśli patchouli cię drażni albo wolisz, żeby wszystkie nuty mówiły jednym głosem od początku do końca — poszukaj gdzie indziej. Dla tych, którzy zdecydują się zostać: ananas, który tu znaleziono, nie wychodzi z głowy.
Najtańsza oferta
E-glamour