Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Givenchy Xeryus Rouge
Woda toaletowa dla mężczyzn 100 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Givenchy Xeryus Rouge w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Givenchy Xeryus Rouge
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Nuty bazy fundament i trwałość
Najlepsze oferty
33 oferty dla Givenchy Xeryus Rouge EDT 100 ml; ceny od 184.00 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Givenchy Xeryus Rouge.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Givenchy Xeryus Rouge
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Givenchy Xeryus Rouge to jeden z tych zapachów, które natychmiast skłaniają do pytania: skąd ten kaktus? Otwiera się żywą, nieco sztuczną cytrusowością, a zaraz za nią wchodzi coś ostrego i wilgotnego — zielona soczystość kaktusu z estragonu i chińskiej pomarańczy, prowadząca w kierunku, którego żaden inny aromat nie obiera tak bezpośrednio. To orientalny aromatyk z charakterem samotnika, skomponowany w 1995 roku przez Annick Menardo.
Zapach jest równocześnie słodki i pikantny, drzewny i ziołowy — jakby nie mógł się zdecydować, do której szuflady chce trafić. Właśnie ta nierozstrzygalność sprawia, że jedni go pokochają, a inni odłożą po pierwszym psiknięciu.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Givenchy |
| Typ | Woda toaletowa |
| Płeć | Dla mężczyzn |
| Rodzina zapachowa | Orientalny aromatyk z nutą fougère |
| Premiera | 1995 |
| Perfumer | Annick Menardo |
| Trwałość | Trzyma się skóry przez większość dnia |
| Projekcja | Ludzie obok wyczują go wyraźnie, nie zalewa pomieszczenia |
| Najlepszy sezon | Jesień i zima, gdy chłód wzmacnia żywiczne nuty bazy |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest dość głośne. Chińska pomarańcza wyskakuje w sposób syntetyczny — nie jak skórka świeżo obranego owocu, raczej jak kwaskowaty nektar z puszki. Zaraz za nią estragon wnosi ziołową pikantność, a kaktus dodaje chłodną, wilgotną zieleń, która robi tu sporą robotę i od razu odróżnia ten zapach od typowych cytrusowo-drzewnych kompozycji z tej epoki. To połączenie jest osobliwe, ale przyciągające.
Pod tą warstwą rysuje się coś cięższego. Zapowiedź geranium afrykańskiego — ziołowego, lekko kamforowego — i pieprzu ziela angielskiego sugeruje, że serce będzie bardziej korzenne i uziemione niż otwarcie. Kto lubi spokojne, przewidywalne rozwinięcia, może tu poczuć się lekko zdezorientowany.
Rozwój na skórze
Po kilkunastu minutach otwarcie odpuszcza i zapach schodzi w cieplejsze, bardziej powściągliwe rejony. Geranium afrykańskie i cedr tworzą suche, lekko żywiczne serce — ziołowe, ale bez ziół, które kłują; raczej takie, które otulają. Ziele angielskie dokłada do tego korzenną ostrość, która nie jest szczypąca, lecz przyjemnie grzeje jak kubek herbaty w październikowy wieczór.
Baza buduje się powoli: cedr jest tu bardziej kredowy niż leśny, drzewo sandałowe wygładza krawędzie, a białe piżmo zaokrągla całość. To właśnie baza ratuje skrajności otwarcia i scala kompozycję — staje się ciepłą, nieco pudrową, orientalną kołderką. Na suchej skórze może w tym miejscu nabrać wyraźniejszego sandałowego charakteru, na skórach tłustszych pozostaje bardziej drzewny i żywiczny.
Xeryus Rouge klasyfikuje się jako orientalna fougère — rodzina, która w połowie lat 90. przeżywała szczyt zainteresowania. Annick Menardo sięgnęła po kaktus i estragon tam, gdzie inni perfumiarze stawiali lawendę i bergamotkę, co z perspektywy lat daje tej kompozycji niepowtarzalny, nieco niezgrabny wdzięk.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuNuty bazy
fundament i trwałośćCharakter i obecność
Psik rano daje wyraźny ślad przez większość dnia — zapach nie znika po dwóch godzinach, choć trwałość potrafi się różnić w zależności od chemii skóry. Na niektórych skórach trzyma się do wieczora bez dosikania, na innych blaknie już po południu; warto o tym pamiętać planując długie wyjście.
Projekcja jest wyważona — zapach pracuje w bezpośrednim otoczeniu, nie wysyła fali przed tobą. Jeden lub dwa psiknięcia w szyję i nadgarstki w zupełności wystarczą. Unikaj przesady w zamkniętych, ciepłych pomieszczeniach — słodycz bazy i korzenna ostrość serca mogą przy dużej dawce stać się przytłaczające.
Kiedy to nosić
- Chłodny jesienny poranek w drodze do pracy — gdy temperatura sprawia, że kompozycja otwiera się powoli i elegancko
- Spotkanie w nieformalnym biurze lub na kolacji w środku tygodnia, gdzie zależy ci na zapachu charakterystycznym, ale nieagresywnym
- Weekendowe wyjście na targi, wystawę lub spacer po mieście — zimą i jesienią
- Wieczór w pubie lub przy kominku w gronie znajomych, gdy nie potrzebujesz zapachu przebijającego przez tłum
- Unikaj w upale — cytrusowe otwarcie w połączeniu z korzenną bazą potrafi zrobić się ciężkie i nieprzyjemnie słodkie
Komu pasuje, a komu nie
Xeryus Rouge będzie odpowiedni dla kogoś, kto w zapachu szuka oryginalności ponad modną czytelność — kaktus i estragon w orientalnej fougère z 1995 roku nie trafiają się codziennie, a właśnie ta kombinacja stanowi o tożsamości tej kompozycji. Ktoś, kto nosi już kilka klasycznych drzewno-aromatycznych zapachów i szuka czegoś z bocznej drogi, znajdzie tu ciekawą propozycję.
W praktyce dobrze sprawdzi się jako zapach do chłodnych pór roku — do codziennego użytku w pracy lub na wyjście w mieście. Pasuje do garderoby klasycznej z akcentem na jakość zamiast na trend, do profili które mają już w szafie Le Mâle albo YSL Opium pour Homme i szukają czegoś pokrewnego, ale mniej oczywistego.
Ten zapach rozczaruje kogoś, kto przede wszystkim szuka pewności: czytelnego, nowoczesnego zapachu "bez zgrzytu". Kwestia reformulacji dzieli społeczność mocno — starsze wydania w czerwonym flakonie uznawane są za intensywniejsze i pełniejsze, nowsze w przezroczystym flakonie spotykają się z ocenami od "prawie identyczne" po "zupełnie inne, bardziej mydlane". Jeśli trafisz na starszy egzemplarz, możesz dostać kompozycję mocniejszą i bardziej żywiczną; nowszy wariant bywa delikatniejszy i mniej konkretny. Komu zależy na pewności zakupu — warto najpierw powąchać.
Werdykt
Xeryus Rouge to wybór dla kogoś, kto nie boi się zapachu z niezrozumiałym charakterem. Kaktus, estragon i orientalna baza tworzą profil, który nie pasuje do żadnej gotowej szuflady — i to jest jednocześnie jego największa zaleta i jedyna wada. Kto szuka bezpiecznego komplementu na każdą okazję, niech poszuka gdzie indziej. Kto szuka zapachu, który przez kilka godzin wzbudza ciekawość — Xeryus Rouge wciąż potrafi zaskoczyć.
Najtańsza oferta
Elnino-parfum