Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Givenchy Pour Homme
Woda toaletowa dla mężczyzn 60 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Givenchy Pour Homme w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Givenchy Pour Homme
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Najlepsze oferty
16 ofert dla Givenchy Pour Homme EDT 60 ml; ceny od 168.00 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Givenchy Pour Homme.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Givenchy Pour Homme
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Givenchy Pour Homme to zapach, który nie próbuje zwrócić na siebie uwagi — i właśnie dlatego bywa niedoceniany przez tych, którzy szukają wyrazistości na pierwszym psiknięciu. Drzewno-korzenny aromatyk stworzony w 2002 roku przez Alberta Morillasa i Iliasa Ermenidisa gra w innej lidze niż zapachy zaprojektowane by imponować z odległości: jest dyskretny, ale trzyma się skóry, i potrafi zaskoczyć w nieoczekiwanych momentach.
Niżej znajdziesz rozkład kompozycji, opis jak się rozwija, kiedy warto po te perfumy sięgnąć i komu rzeczywiście będą służyć — a komu raczej nie.
W skrócie
| Właściwość | Opis |
|---|---|
| Marka | Givenchy |
| Typ | Woda toaletowa |
| Płeć | Dla mężczyzn |
| Rodzina | Drzewno-korzenny aromatyk |
| Premiera | 2002, Alberto Morillas & Ilias Ermenidis |
| Trwałość | Na niektórych skórach trzyma przez większość dnia, na innych wyraźnie krócej |
| Projekcja | Blisko ciała — wyczuje ją osoba siedząca obok, ale nie wypełnia pomieszczenia |
| Najlepszy sezon | Wiosna i jesień — w chłodniejsze, spokojne dni |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest żywe i cytrusowe: mandarynka i grejpfrut wchodzą czysto i niemal orzeźwiająco, a kolendra dorzuca lekko ziołowy, korzenny ślad, który od razu nadaje kompozycji charakter bardziej dorosły niż typowy świeżak. Subtelny fiołek działa tu jak delikatny proszek w tle — nie wysuwa się na pierwszy plan, ale sprawia, że otwarcie jest cieplejsze i pełniejsze niż sugerowałoby samo "cytrus + korzenie".
Pod tym wstępem szybko daje o sobie znać kierunek, w którym zmierza kompozycja: nie ku wodnej lekkości ani ku słodkości, lecz ku czemuś drewnianu i powściągliwemu. Lawendowo-drzewny środek rysuje się już w pierwszych minutach, zapowiadając, że to zapach skupiony raczej na charakterze niż na efekcie wow.
Rozwój na skórze
Po kilkunastu minutach cytrusy ustępują, a w centrum pojawia się serce złożone z wetywerii i ekstraktu lawendy. To dość nieoczywiste połączenie: lawenda w wielu kompozycjach działa uspokajająco i niemal mydlano, ale zestawiona z ziemistą, trawiastą wetywerią nabiera twardości i głębi. Kompozycja nie jest "wielowarstwowa" w sensie dramatycznych przejść — raczej porządnie linearna: każda faza rozwija się naturalnie z poprzedniej.
Baza cedrowo-labdanumowa osiąga swój ostateczny kształt po godzinie do półtorej. Cedr jest tu suchy i niemal szorstki, labdanum wnosi odrobinę żywicznej ciepłoty, która sprawia, że zapach w drydownie nie jest lodowato chłodny, tylko zrównoważony i spokojny. Na skórze siada jako drzewny, aromatyczny zapach bez zbędnych ozdób — klasyczny, nie vintage.
Givenchy Pour Homme należy do rodziny "Woody Spicy" według klasyfikacji Fragrantica. Stworzenie tej kompozycji Alberto Morillas powierzył — co rzadkie — dwójce nozów, bo współautorem jest Ilias Ermenidis. Oba nazwiska należą do czołówki perfumiarskiego rzemiosła, co daje pewne pojęcie o podejściu do tej kompozycji: nie jest to przypadkowy komercyjny mix, lecz przemyślana praca nad spójnością.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieCharakter i obecność
Trwałość to jeden z bardziej dzielących aspektów tej kompozycji. Na części skór trzyma się przez większość dnia — można psiknąć rano i wyczuć ją późnym popołudniem jako subtelny, bliski ślad. Na innych skórach wysycha wyraźnie szybciej, po kilku godzinach zostaje jedynie delikatna reminiscencja bazy. To z tych zapachów, gdzie chemia skóry naprawdę decyduje. Projekcja jest od początku powściągliwa: to nie zapach, który robi wejście — owszem, ktoś siedzący blisko wyczuje, ale nie "idzie przed tobą przez korytarz".
Praktyczna konsekwencja: warto psikać na szyję i tkaninę (koszula, sweter), a nie tylko na nadgarstki — na ubraniu zapach trzyma wyraźnie dłużej. Dwa, trzy psiknięcia wystarczą; więcej nie zwiększy zasięgu projekcji, bo kompozycja nie jest zbudowana z dużym "wybiciem" na wejściu.
Kiedy to nosić
- Poranek w biurze — szczególnie tam, gdzie obowiązuje zasada dyskrecji lub bliskość ze współpracownikami sprawia, że mocna projekcja byłaby problemem
- Spotkanie formalne w zamkniętej przestrzeni: sala konferencyjna, wizyta u klienta, rozmowa rekrutacyjna
- Wiosenny spacer lub weekendowy wypad — gdy chcesz zapachu który towarzyszy, a nie przeszkadza
- Jesienne popołudnie w mieście — kompozycja lepiej wybrzmiewana w chłodniejszym powietrzu
- Na prezent dla kogoś, kto nosi zapachy rzadko i ceni niewielką intensywność — zapach jest wystarczająco wszechstronny żeby nie popełnić błędu
- Unikaj w mocny upał — ciepło nie otwiera tej kompozycji korzystnie, cytrusy mogą stać się duszawe
Komu pasuje, a komu nie
Givenchy Pour Homme pasuje komuś, kto woli wystudiowaną prostotę od ozdobnictwa i dla kogo "ładnie pachnieć" nie znaczy "być słyszalnym z drugiego końca sali". To wybór dla mężczyzny, który traktuje zapach jak dyskretny szczegół stylizacji — coś, co dopełnia całość, ale nie dominuje nad nią. Stosunek do zapachu jak do "szwajcarskiego scyzoryka": jedno narzędzie, które sprawdza się w wielu sytuacjach.
W praktyce dobrze sprawdza się jako zapach do pracy w środowiskach, gdzie profesjonalizm jest ważniejszy niż indywidualność, albo jako "tło" dla kogoś, kto ma w kolekcji bardziej wyraziste kompozycje i szuka czegoś do codziennego użytku. Idealny tam, gdzie zapach ma być dla ciebie, nie dla otoczenia — intymny, nieinwazyjny, spokojny.
Komu nie pasuje: tym, którzy szukają zapachu który zbiera komplementy z inicjatywy otoczenia, albo który wyróżnia się z tłumu jako niepowtarzalny. Jeśli oczekujesz wyrazistego charakteru — drzewnego, ale wyrazistego — ta kompozycja może rozczarować swoją skromnością. Osoby wrażliwe na słabą projekcję i krótką trwałość powinny najpierw przetestować na własnej skórze, bo wyniki bywają bardzo różne.
Werdykt
Givenchy Pour Homme to zapach dla tych, którzy cenią dyskrecję i nie potrzebują spektaklu. Kompozycja Alberta Morillasa i Iliasa Ermenidisa jest rzemieślniczo solidna, zrównoważona i spójna — ale ta zaleta jest jednocześnie jej ograniczeniem dla kogoś, kto szuka czegoś więcej niż dobrego rzemiosła. Nie jest to zakup w ciemno dla każdego — warto powąchać przed decyzją, szczególnie mając na uwadze nieprzewidywalną trwałość.
Jeśli szukasz zapachu, który będzie towarzyszył bez naciskania, a przy okazji sprawi, że ktoś w windzie zapyta co to takiego — Givenchy Pour Homme potrafi tym zaskakiwać właśnie wtedy, gdy jest się na niego gotowym.
Najtańsza oferta
Dolce