Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Estee Lauder Spellbound
Woda perfumowana dla kobiet 50 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Estee Lauder Spellbound w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Estee Lauder Spellbound
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Nuty serca dusza zapachu
Najlepsze oferty
27 ofert dla Estee Lauder Spellbound EDP 50 ml; ceny od 157.97 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Estee Lauder Spellbound.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Estee Lauder Spellbound
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Estee Lauder Spellbound to zapach, który nie stara się być subtelny — i nie powinien. To orientalno-kwiatowa kompozycja z 1991 roku, zaprojektowana przez Sophię Grojsman, zbudowana wokół gęstej, żywicznej ciemności, w której kwiaty wcale nie pełnią roli dekoracji, lecz są motorami napędowymi całości. Owocowe otwarcie z morelą i cytryną jest tu tylko wstępem do czegoś znacznie bardziej złożonego.
Drugi plan Spellbound otwiera się dość szybko i od razu ujawnia charakter: korzenny, balsamiczny, wyraźnie retro. To zapach, który swoją erę — przełom lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych — nosi nie jak odznakę, lecz jak skórę. Dla kogoś przyzwyczajonego do dzisiejszych lekkich, wodnistych kompozycji pierwsze spotkanie z nim może być prawdziwym szokiem.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Estee Lauder |
| Typ | Woda perfumowana |
| Płeć | Dla kobiet |
| Rodzina zapachowa | Orientalny kwiatowo-korzenny |
| Premiera / Perfumer | 1991 / Sophia Grojsman |
| Trwałość | Jeden raz rano starcza na cały dzień i wieczór |
| Projekcja | Wyczuwalny dla otoczenia, wchodzi w pomieszczenie razem z tobą |
| Najlepszy sezon | Jesień i zima, w chłodniejsze, ciemniejsze dni |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie jest ciepłe i owocowe — morela, nuty owocowe i cytryna tworzą krótki, jasny prolog, który na chwilę sugeruje coś słodszego i bardziej przystępnego. Pod tym jednak niemal od razu rysuje się róża, konwalia i drzewo różane, a całość ociepla się szybciej, niż można się spodziewać. To nie jest zapach, który daje ci czas na oswojenie.
Już po kilku minutach widać, w którą stronę zmierza serce: goździk i kardamon wyraźnie zaznaczają swoją obecność, wypychając owocowość na dalszy plan. Zapach robi się bardziej korzenno-kwiatowy, gęstszy. Kto lubi lekkie i przewiewne — może tu poczuć pewien ciężar. Kto tęskni za pełnokrwistymi orientalami — zaczyna rozumieć, o co chodzi.
Rozwój na skórze
Faza serca to pełna orkiestra białych kwiatów: tuberoza, heliotrop, narcyz, jaśmin, kwiat pomarańczy i lilia. Grojsman układa je tak, że żaden nie przebija się ostro — razem tworzą rodzaj balsamiczno-kwiatowego tła, które jest jednocześnie bogate i spójne. Goździk i kardamon trzymają ten blok w ryzach, nadając mu korzenny szkielet. To tu zapach jest najbardziej wielowarstwowy i najtrudniejszy do rozgryzienia w jednym wdechnięciu.
Baza opada miękko, lecz z rozmachem: bursztyn, drzewo sandałowe, opoponaks, wanilia, benzoes, cywet, cedr, wetyweria i piżmo razem budują fundament, który trzyma się skóry bardzo długo. Baza jest ciepła, żywiczna i lekko zwierzęca — cywet robi tu robotę, której nie można nie zauważyć. Zapach staje się coraz bardziej skórny, mniej kwiatowy, bardziej intymny.
Warto wiedzieć, że Spellbound należy do rodziny orientalnych kwiatowych i pochodzi z epoki, gdy takie kompozycje tworzone były z prawdziwym rozmachem: wiele składników, duże stężenia, intensywna projekcja. Sophia Grojsman — znana też z Trésor — miała w tym czasie wyjątkową rękę do zapachów gęstych, romantycznych i wyraziście kobiecych.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieNuty serca
dusza zapachuCharakter i obecność
Jeden raz rano wystarczy na cały dzień i wieczór — to z tych zapachów, w których psikanie na odświeżenie jest zupełnie niepotrzebne, a ślad po sobie zostaje długo po wyjściu. Projekcja jest wyraźna: ktoś siedzący obok wyczuje Spellbound bez żadnego wysiłku. Na niektórych skórach zachowuje się jak cichszy, bardziej intymny zapach, na innych wypełnia pomieszczenie praktycznie natychmiast — chemia skóry robi tu większą różnicę niż zazwyczaj.
Dwa, góra trzy psiknięcia to absolutnie wystarczające dawkowanie. Warto poczekać kilka minut po nałożeniu, zanim ocenisz efekt — baza potrzebuje chwili, żeby osiąść i pokazać pełny obraz. Ciepło ciała wyraźnie otwiera kompozycję, więc w mroźny dzień sillage może być odrobinę spokojniejszy niż w ciepłym pomieszczeniu.
Kiedy to nosić
- Jesienna kolacja w małej restauracji, przy świecach, gdzie akustyka jest cicha
- Wieczorowy spektakl, opera lub kameralny koncert — tu Spellbound daje z siebie to, co najlepsze
- Chłodny, ciemny wieczór na spacerze po mieście, gdy nikt nie stoi tuż przy tobie
- Zimowa impreza w zamkniętym lokalu — pod warunkiem, że nie jest zatłoczony
- Wieczory w domu, gdy chcesz otulić się czymś gęstym i ciepłym bez żadnej okazji
- Unikaj w biurze z otwartą przestrzenią — projekcja jest zbyt wyraźna dla środowiska pracy
Komu pasuje, a komu nie
Spellbound jest dla kogoś, kto nie boi się zapachu wyraźnie egzystującego w przestrzeni. To wybór osoby, która świadomie sięga po orientale i rozumie, że bogata baza żywiczna to atut, nie wada. Działa na kogoś, kto nosi ciemne kolory, lubi jesień bardziej niż lato i ma już kilka klasycznych kompozycji w szufladzie.
W kontekście stylu życia — Spellbound najlepiej odnajduje się wieczorami i w chłodnych porach roku. Pasuje do garniturów, kaszmirowych swetrów, wełnianych płaszczy. Ktoś, kto ma już w kolekcji inne retro-orientale lub klasyczne zachodnie orientale kwiatowe z lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, poczuje się z nim jak z powracającym znajomym.
Spellbound wyraźnie dzieli odbiorców w kwestii intensywności. Największą siłą jest bezsprzecznie głębia bazy i trwałość — to po tę żywiczno-bursztynową ciepłotę w drydownie się wraca. Słabym punktem bywa goździkowy akcent w pierwszej fazie, który na niektórych skórach robi się zbyt dominujący i przypomina bardziej przyprawę niż kwiat. Problemem może być też ciężar: po dłuższym czasie noszenia intensywność może zacząć przytłaczać, jeśli ktoś nie jest przyzwyczajony do takich kompozycji. Warto też wiedzieć, że odbiór nowszych wersji wyraźnie różni się od entuzjazmu, jakim darzy się oryginalne formuły — kto szuka tego pełnokrwistego charakteru, powinien sprawdzić datę produkcji na flakonie.
Werdykt
Estee Lauder Spellbound to orientalny kwiatowy o wyraźnym charakterze z epoki, gdy zapachy nie przepraszały za swoją obecność. Sprawdza się dla tych, którzy lubią kompozycje żywiczne, korzenne i wyraziście kwiatowe — najlepiej w chłodne wieczory, nie w tłumie. Kto szuka czegoś lekkiego, przezroczystego lub biurowego, niech poszuka gdzie indziej. Kto chce czegoś, co naprawdę zostaje — w powietrzu i w pamięci — ten wie, co zamawiać.
Najtańsza oferta
E-glamour