Aby oceniać perfumy, zaloguj się.
Zaloguj sięTwoja ocena Oddaj głos Bądź pierwszy/-a — jeszcze nikt nie ocenił
Dunhill Desire Black
Woda toaletowa dla mężczyzn 30 ml
Wszystko w jednym miejscu
1 widok i od razu widzisz aktualne ceny, ceny historyczne oraz spadki cen dla wybranych produktów.
Elastyczna organizacja
Grupujesz produkty w elastyczne kategorie według własnych potrzeb.
Dziel się ze znajomymi
Udostępniasz swoje kolekcje znajomym na forach i w mediach społecznościowych.
Historia cen
Śledź zmiany cen produktu Dunhill Desire Black w czasie.
Jak pachnie?
Kompozycja zapachowa Dunhill Desire Black
Znajdź podobne perfumy
Kliknij na nutę lub akord, aby zobaczyć perfumy z tym składnikiem. Włącz tryb wielokrotnego wyboru, aby połączyć kilka składników.
Zaznacz wybrane nuty i akordy, a następnie kliknij "Szukaj perfum" aby znaleźć zapachy o podobnym profilu.
Główne akordy
Piramida zapachowa
Nuty głowy pierwsze wrażenie
Najlepsze oferty
3 oferty dla Dunhill Desire Black EDT 30 ml; ceny od 46.50 zł.
Ceny aktualizowane codziennie. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2026.
Opinie użytkowników
Poznaj opinie innych miłośników zapachów o Dunhill Desire Black.
Wystąpił błąd
Sukces
Brak opinii dla tego produktu
Twoja opinia może być niezwykle pomocna dla innych użytkowników. Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż im podjąć decyzję o zakupie.
Recenzja Dunhill Desire Black
Subiektywna ocena, charakter zapachu i wskazówki kiedy go nosić.
Duża część recenzji powstaje na bazie osobistych doświadczeń. Niektóre opierają się wyłącznie na danych produktowych oraz opiniach użytkowników publikowanych w serwisach perfumowych, na forach i w mediach społecznościowych.
Dunhill Desire Black to kompozycja, która nie tłumaczy się sama z siebie od pierwszego kontaktu — i to jest celowe. Woda toaletowa stworzona przez Irinę Burlakovą w 2014 roku plasuje się w rodzinie orientalnych fougère, łącząc korzenny charakter z zielonymi i drzewnymi akcentami w proporcjach, których efekt trudno przewidzieć na papierze.
Drugie wrażenie zawsze jest inne niż pierwsze. Ktoś, kto trafi na Desire Black po raz pierwszy, może poczuć niepokój — jest tu coś szorstkawo-ziemistego, co nie zachęca w pierwszej sekundzie. Ktoś, kto poczeka dłużej, odkryje w tym szorstkim otwieraniu coś, czego nie da się zbyć: spokojną, ciemną pewność siebie, daleką od poszukiwania poklasku.
W skrócie
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Marka | Dunhill |
| Typ | Woda toaletowa |
| Płeć | Dla mężczyzn |
| Rodzina zapachowa | Orientalny fougère — korzenny i zielono-drzewny |
| Premiera / Perfumer | 2014 / Irina Burlakova |
| Trwałość | Utrzymuje się przez większość dnia, wieczorem nadal wyczuwalny ślad |
| Projekcja | Wyczuwalna w bliskim otoczeniu, nie narzuca się z daleka |
| Najlepszy sezon | Wiosna, jesień, zima — ciepło skóry go otwiera |
Pierwsze wrażenie
Otwarcie Desire Black uderza czarnym pieprzem — ostrym, zdecydowanym, bez flirtowania z cytrusem. Bergamotka i grejpfrut pojawiają się szybko, ale zamiast rozjaśniać całość, wchodzą w tarcie z korzennym rdzeniem: rezultat jest chłodniejszy i bardziej cierpki niż standardowy świeży aromat cytrusowy.
Pod tym wstępem od razu wyczuwa się coś ciemniejszego, co nie daje się łatwo nazwać. Zapach zapowiada, że będzie się rozwijał w kierunku ziemistym i lekko animalicznym — i to ostrzeżenie jest uczciwe. Ktoś spodziewający się miękkiego owocowo-korzennego otwarcia w stylu popularnych komercyjnych bestsellerów powinien wiedzieć: tutaj idzie się w inną stronę.
Rozwój na skórze
Po kilkunastu minutach pieprz traci swój ostry pazur, a na pierwszym planie wyłania się cyprys — suchy, lekko żywiczny, dodający kompozycji zielonego kręgosłupa. Szafran wnosi cień ciepłej głębi i specyficznej cierpkości, róża zaś pojawia się dyskretnie, niemal niemożliwa do zidentyfikowania jako kwiat, działając raczej jak zmiękczające tło niż kwiatowy akcent.
Drydown odsłania żywiczne, kadzidłowe jądro z wetywerią i bursztynem — tu zapach uspokaja się i stabilizuje w coś, co można określić jednym słowem: introwertyczny. Kadzidło jest wyraźne, ale nie narzuca sakralnego ciężaru; wetyweria dodaje ziemistości i lekko gorzkawego wytrawnienia. To połączenie sprawia, że zapach w bazie brzmi bardziej jak szlachetna żywica niż klasyczna wschodnia słodycz.
Desire Black należy do rodziny orientalnych fougère — klasyfikacja, która wyjaśnia to napięcie między zielonym, korzennym otwarciem a ciepłą, żywiczną bazą. Irina Burlakova celowo nie wygładza tych kontrastów: efektem jest kompozycja pozbawiona kompromisowego kokietowania, co jednym przeszkadza, a innych przyciąga właśnie za to.
Piramida zapachowa
Nuty głowy
pierwsze wrażenieCharakter i obecność
Psik rano pozostawia wyraźny ślad, który towarzyszyć będzie przez zdecydowaną większość dnia — a na ubraniu znacznie dłużej niż na skórze. Projekcja pracuje z bliskiego dystansu: osoba, która stoi obok, wyczuje ten zapach, ale nie dominuje on przestrzeni. To typ sillage, który przemawia przy zwykłej rozmowie, nie przy wejściu do sali.
W praktyce wystarczą dwa psiknięcia — nadmiar tu nie pomaga, bo ziemisty charakter bazy w dużych ilościach może stać się przytłaczający. Najlepiej aplikować na klatkę piersiową i nadgarstki. Mocny upał jest tu wrogiem: w lecie ziemista wetyweria z kadzidłem może zrobić się duszna; ten zapach żyje pełnią możliwości jesienią i zimą, gdy chłód powietrza podtrzymuje jego mineralną ostrość.
Kiedy to nosić
- Poniedziałkowy poranek w biurze, gdzie obecność powinna być zauważalna, ale nie narzucać się
- Kolacja w gronie znajomych w środku tygodnia, w restauracji z miękkim oświetleniem
- Jesienno-zimowy spacer, gdy zapach rozgrzewa się razem z ciałem pod płaszczem
- Rozmowa rekrutacyjna albo spotkanie w cztery oczy, gdzie zależy ci na wrażeniu spokojnej pewności siebie
- Wieczór ze szklanką whisky — gdzieś między wtorkiem a czwartkiem, bez specjalnej okazji
- Dzień pracy z domu w chłodniejsze miesiące, gdy chcesz czuć coś skrojonego "na poważnie"
Komu pasuje, a komu nie
Ten zapach dobrze rezonuje z kimś, kto ma już wyrobiony gust i nie szuka zapachu do pochwalenia się znajomym w ciągu pierwszych pięciu sekund. Desire Black nie wchodzi przez drzwi, krzyczy ani nie ściska ręki zbyt mocno. To perfumy dla kogoś, kto woli, żeby rozmowa zaczęła się od treści, nie od efektu.
W kontekście szafy i stylu: to zapach, który dobrze siedzi obok garnituru, flanelowej koszuli i dobrych butów ze skóry — ale nie wymaga formalności. Sprawdzi się u kogoś, kto już zna klasyczne fougère i szuka czegoś z orientalnym ciężarem, bez zalewania kompozycji słodyczą. Jeśli w kolekcji jest miejsce na zapach niełatwy w pierwszym kontakcie, Desire Black jest kandydatem wartym uwagi.
Komu jednak raczej odradzić? Każdemu, kto szuka zapachu na komplement od obcej osoby w windzie — tu to nie zadziała, bo projekcja nie gra na tak otwartym boisku. Warto też szczerze ostrzec: przy zbliżeniu nosa do skóry, szczególnie w fazie otwarcia, pojawia się nuta o cierpko-oliwkowym, lekko animalicznym profilu — brutalnie szczera. Na niektórych skórach ta ziemista ostrość niknie po kwadransie, na innych pozostaje zauważalną częścią charakteru przez cały czas noszenia — to zapach, przy którym chemia skóry robi dużą różnicę. Tym, co chwali się najczęściej, jest gęstość i spójność kompozycji — nic tu nie jest przypadkowe, a cena nieproporcjonalnie niska wobec jakości. Tym, co odpycha tych, którzy się zrazili, jest ta sama nieoczywistość otwarcia, która dla innych jest siłą.
Werdykt
Dunhill Desire Black to wybór dla mężczyzny, który zdążył się już trochę nudzić zapachami budowanymi dla maksymalnej przystępności. Orientalne fougère z 2014 roku, podpisane przez Irinę Burlakovą, ma wyraźny charakter i nie stara się być dla wszystkich — co w tej kategorii cenowej jest czymś rzadkim. Ktoś, kto szuka szybkiego komplementu z odległości metra, powinien rozejrzeć się gdzie indziej. Ten zapach nagradza cierpliwość i skórę, która z nim współpracuje.
Najtańsza oferta
Elnino-parfum